Jesteś tutaj: Strona główna/ Przepisy / Ciasto bakaliowe

Ciasto bakaliowe

  • Stopień trudności

    Średnio trudny

Składniki:

250 gram margaryny albo masła
175 gram cukru
cukier waniliowy
4 jajka
150 gram mąki pszennej
150 gram mąki kartoflanej
czubata łyżeczka proszku do pieczenia
kilka kropli aromatu cytrynowego
300 gram bakalii (rodzynki, obrane migdały, kandyzowany ananas, papaja)

Opis:

Masło utrzeć na pianę, dodawać stopniowo cukier i całe jajka, a następnie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i aromat. Owoce kandyzowane pokroić w kostkę, rodzynki namoczyć we wrzątku i odsączyć. Migdały też zalać wrzątkiem, co ułatwi zdjęcie skórki i pokroić na mniejsze kawałki. Bakalie obtoczyć w mące, dzięki czemu nie opadną za bardzo na dno ciasta podczas pieczenia. Wszystko dokładnie wymieszać.
Ciasto wylać do keksowej blachy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tarta albo mąką. Piec około godziny aż patyczek będzie suchy.
Gotowego bakaliowca można polać lukrem zrobionym z dodatkiem soku cytrynowego i udekorować bakaliami i pokrojonymi orzechami.

Może sie zdarzyć, że obtaczanie bakalii w mące nie pomoże i wszystkie znajdą się w dolnej połowie ciasta, ale efekt smakowy jest tak dobry, że tonięcie rodzynek można jakoś przeżyć.
fania

(Dodano 2009-06-25 13:18)

Zamiast dodawac całe jaja lepiej jestdodac osobno żułtka a potem przed dodaniem mąki dodac pianę z białek

ciasto jest puszystrze

Inne tego autora

    as: Byłam raz prywatnie u jednej okulistki co za drzwiami miała zakład optyczny. Proponowała mi druga parę okularów o jedno oko słabszym szkłem o 0,25 lub mniej (nie pamiętam) Jak odmówiłam to powiedziała, że przy dzieciach druga para okularów mi się przyda
    ekkore: No i się napisałam, tylko zapomniałam, że mnie wylogowało...
    ekkore: Bahati - miałaś rację. Było z zardzewiałymi obcęgami...I jeszcze przypalanie po...
    ekkore: A poważnie - to poza czekaniem to było super. całość trwała 20 minut - robota na 4 ręce, nie czułam wcale sliny i wody do płukania przy szlifowaniu końcówki plomby - wszystko odciągane na bieżąco, w miejscu problemu - a nie jak u nas zawieszą rurkę, a woda i tak wpada do gardła.
    ekkore: Tyle, że w przychodzni spędziłam dwie godziny...koszmar jakiś. I tak zawsze jest tam, pełna poczekalnia, mimo umawiania na konkretne godziny. I odległe terminy rejestracji...
    ekkore: idę coś pitrasić, bo pora obiadowa - moze bardziej kolacyjna się zbliża, ale tu takie obyczaje, obiad na kolację, bo wczęśniej się nie da.

Statystyki

Na naszej stronie znajdziesz:

63932 przepisów
1213 artykułów
262117 opinii
538461 wypowiedzi na forum
144845 zdjęć
70560 zarejestrowanych użytkowników
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij