Jesteś tutaj: Strona główna/ Przepisy / Kociołek szczęścia

Kociołek szczęścia

  • Stopień trudności

    Łatwy

Składniki:

0,5kg mięsa mielonego
woreczek ryżu (ugotować)
1 jajko
2 ząbki czosnku
2 cebule
5-7 pieczarek
2 papryki
2-3 ogórki kiszone
zioła prowansalskie
śmietana + mąka
sól, pieprz, wegeta
Składniki wg gustu możma modyfikować, za każdym razem kiedy przyrządzam tę potrawę dodaję coś jeszcze, np marchew, seler, por, cukinia...itp.

Opis:

Mięso, ryż, jajko, czosnek, trochę soli i pieprzu do smaku wyrobić jak na kotlety. Formułować małe klopsiki (z tej porcji wychodzi ok. 30). Usmażyć na patelni z obu stron. Na tym samym oleju podsmażyć pokrojoną w kostkę cebulę i pieczarki. Zagotować 1,5 l wody, dodać kostkę rosołową, wrzucić pokrojoną paprykę i ogórki. Gdy papryka zmięknie dodać klopsiki, pieczarki, cebulę, 2 łyżki ziół prowansalskich, wegetę i pieprz do smaku. Pogotować jeszcze 15 min. Zmieszać 1 łyżkę mąki i 2-3 łyżki śmietany, zaprawić potrawę.
To danie najlepiej smakuje jeśli postoi 2-3 godz. Osobiście wolę na drugi dzień, kiedy całość "przegryzie się". Życzę smacznego.
piła

(Dodano 2006-04-05 16:45)

fajne jedzonko, polecam , mi smakuje  i na pewno powtórzę

ifrit23

(Dodano 2009-07-28 21:15)

uwielbiam to danie bardzo sie ciesze ze znalazlam ten przepis korzystalam juz nie raz:)

Inne tego autora

    as: Byłam raz prywatnie u jednej okulistki co za drzwiami miała zakład optyczny. Proponowała mi druga parę okularów o jedno oko słabszym szkłem o 0,25 lub mniej (nie pamiętam) Jak odmówiłam to powiedziała, że przy dzieciach druga para okularów mi się przyda
    ekkore: No i się napisałam, tylko zapomniałam, że mnie wylogowało...
    ekkore: Bahati - miałaś rację. Było z zardzewiałymi obcęgami...I jeszcze przypalanie po...
    ekkore: A poważnie - to poza czekaniem to było super. całość trwała 20 minut - robota na 4 ręce, nie czułam wcale sliny i wody do płukania przy szlifowaniu końcówki plomby - wszystko odciągane na bieżąco, w miejscu problemu - a nie jak u nas zawieszą rurkę, a woda i tak wpada do gardła.
    ekkore: Tyle, że w przychodzni spędziłam dwie godziny...koszmar jakiś. I tak zawsze jest tam, pełna poczekalnia, mimo umawiania na konkretne godziny. I odległe terminy rejestracji...
    ekkore: idę coś pitrasić, bo pora obiadowa - moze bardziej kolacyjna się zbliża, ale tu takie obyczaje, obiad na kolację, bo wczęśniej się nie da.

Statystyki

Na naszej stronie znajdziesz:

63932 przepisów
1213 artykułów
262117 opinii
538461 wypowiedzi na forum
144845 zdjęć
70560 zarejestrowanych użytkowników
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij