Jesteś tutaj: Strona główna/ Przepisy / Pikle z kalafiorem

Pikle z kalafiorem

  • Stopień trudności

    Łatwy

Składniki:

  • 50 dag kalafiora,
  • 2 strąki czerwonej papryki,
  • 50 dag marchewki,
  • 2 duże cukinie,
  • 50 dag małych cebulek (lub szalotek),
  • ½ l białego octu winnego,
  • 10 dag cukru,
  • łyżka soli,
  • łyżka gorczycy

Opis:

Kalafior umyć, podzielić na niewielkie, równej wielkości różyczki. Strąki papryki umyć, przepołowić, wyciąć pestki i białe włókna. Połówki papryki pociąć w kwadraty o boku 1,5 cm. Marchewkę oskrobać, opłukać, pokroić w cienkie krążki. Cukinie umyć, poprzekrawać wzdłuż na ćwiartki, a następnie na paski o szerokości 2 cm. Cebulki obrać z łupiny. Wszystkie warzywa wymieszać, a następnie nałożyć po równo do słoików. Ocet wlać do rondla, dolać ½ l wody, dodać cukier, sól i gorczycę, zagotować. Warzywa zalać gorącą marynatą, dokładnie zamknąć słoiki. Dno dużego garnka wyłożyć gazetą lub płócienną ściereczką. Wstawić słoiki, zalać wodą do ¾ wysokości, przykryć. Gotować na małym ogniu 15 minut, starając się nie dopuścić do wrzenia wody (najlepsza temperatura to ok. 80-85°C). Słoiki zostawić w wodzie, aż nieco przestygną. Wyjąć, wytrzeć. Sałatkę przechowywać w chłodnym, ciemnym miejscu.

Skład pikli możemy dowolnie zmieniać, np. zamiast zwykłego kalafiora dodajmy zielony (czyli. tzw minaretowy). Świetnie sprawdzą się także brokuły.

Inne tego autora

    as: Byłam raz prywatnie u jednej okulistki co za drzwiami miała zakład optyczny. Proponowała mi druga parę okularów o jedno oko słabszym szkłem o 0,25 lub mniej (nie pamiętam) Jak odmówiłam to powiedziała, że przy dzieciach druga para okularów mi się przyda
    ekkore: No i się napisałam, tylko zapomniałam, że mnie wylogowało...
    ekkore: Bahati - miałaś rację. Było z zardzewiałymi obcęgami...I jeszcze przypalanie po...
    ekkore: A poważnie - to poza czekaniem to było super. całość trwała 20 minut - robota na 4 ręce, nie czułam wcale sliny i wody do płukania przy szlifowaniu końcówki plomby - wszystko odciągane na bieżąco, w miejscu problemu - a nie jak u nas zawieszą rurkę, a woda i tak wpada do gardła.
    ekkore: Tyle, że w przychodzni spędziłam dwie godziny...koszmar jakiś. I tak zawsze jest tam, pełna poczekalnia, mimo umawiania na konkretne godziny. I odległe terminy rejestracji...
    ekkore: idę coś pitrasić, bo pora obiadowa - moze bardziej kolacyjna się zbliża, ale tu takie obyczaje, obiad na kolację, bo wczęśniej się nie da.

Statystyki

Na naszej stronie znajdziesz:

63932 przepisów
1213 artykułów
262117 opinii
538461 wypowiedzi na forum
144845 zdjęć
70560 zarejestrowanych użytkowników
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij