Jesteś tutaj: Strona główna/ Przepisy / Mazurek toffi ala bajaderka

Mazurek toffi ala bajaderka

  • Stopień trudności

    Średnio trudny

Składniki:

½ kg maki
3 łyżki stołowe miodu
½ szklanki cukru
12,5 dkg masła lub margaryny
2 całe jajka
c.waniliowy
1 łyżeczka sody


do masy
- 1 część upieczonego ciasta pokruszona
- 25 dkg masła
- 10 dkg rodzynek można je zalać 75 ml alkoholu albo sparzyć wrzątkiem i osuszyć
- 10 dkg siekanych orzechów wloskich lub arachidowych
- można dodać śliwki suszone pokrojone i smazoną skórkę pomarańczy
- 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego gotowanego przez 2,5-3 godz.
- kilka łyżek niskosłodzonego dżemu np.brzoskwiniowego

ewentualnie na wierzch 2 paczki herbatników lub polewa czekoladowa gotowa
lub polewa z 1 deserowej czekolady ,3 dkg masła i 3 łyżek śmietanki lub mleka.

Opis:

  Ze składników na ciasto zarobic i upiec 2 placki w temp.160-170oC przez ok.20 min., forma 25x40.

Jedno ciasto jeszcze ciepłe pokruszyć.
Na masę utrzeć masło z wystudzonym kremem toffi z puszki,dodać pokruszone ciasto, rodzynki i orzechy, smażoną skorkę pomarańczy.
Na 1 część ciasta, którą można posmarować cienko niskosłodzonym dżemem dajemy masę,wyrównujemy.Możemy teraz położyć herbatniki lub polać polewą albo inaczej udekorować.
                                       

Na zdjęciu ciasto z lewej strony, ciasto jest niskie.
Można dodać do masy kakao wtedy góra bedzie ciemniejsza albo ugotować mleko skondensowane kakaowe.

Skomentuj przepis

Skomentuj
Ewcia.83

(Dodano 2008-03-22 16:04)

Chyba jestem antytalenciem mazurkowym. Wszystkie inne ciatsa mi się udają a mazurki nigdy :/ No i oczywiście ten też zepsułam. Nie wiem jak to możliwe ale krem się zwarzył :( Przed zmiksowaniem z masłem mleczko było gęste, wcześniej gotowałam je tak ja w przepisie i wystudziłam. No ale niestety po zmiksowaniu z masłem zwarzyło się i zrobiło rzadsze niż wcześniej. Obawiam się że z mojego mazurka w tym roku znów nic nie będzie.

Inne tego autora

    Dżanina Fonda: może nie odlecę zanim wróci z pracy
    Dżanina Fonda: oczywiście o ile nie zasłabnę od kocich bąków!
    Dżanina Fonda: dobrej nocy wszystkim :)
    Bahati: Dobranoc :)
    ekkore: Hej!
    ekkore: Już śpicie wszyscy pewnie. Ja wazywa na parze solę jak as - przed gotowaniem. Nie cierpię solenia po - bo wyczuwam sól jako osobny składnik i mi przeszkadza, czasami podrażnia gardło (zastanawiam się czy można mieć uczulenie na sól). Posypuję warzywa po wierzchu - albo z łapy, albo z solniczki. One nie są słone jak normalnie - ale dla mnie ta ilość wystarcza dla uwydatnienia smaku, pozbycia się bezpłciowości

Statystyki

Na naszej stronie znajdziesz:

63872 przepisów
1213 artykułów
261827 opinii
537553 wypowiedzi na forum
144134 zdjęć
70480 zarejestrowanych użytkowników
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij