Jesteś tutaj: Strona główna/ Przepisy / Placek - KuBuŚ

Placek - KuBuŚ

  • Stopień trudności

    Bardzo łatwy

Składniki:

Biszkopt:
- 8 jaj
- 1,5 szklanki cukru zwykłego
- 1,5 szklanki mąki
- 1,5 łużecki proszku do pieczenia

Masa 1:
- Duży "kubuś" pomarańczowy ( sok )
- 4 łyżki cukru kryształku
- 2 duże budynie śmietankowe

Masa 2:
- 1 szklanka śmietany 30% lub jedno opakowanie Śnieżki
- 1 galaretka pomarańczowa

Dodatkowo:
- 2 paczki Delicji
- 2 galaretki cytrynowe

Opis:

Biszkopt:
1. Białka ubić na sztywną pianę, dodać cukier i żółtka.
2. Następnie dodać mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia.
3. Wylać na formę.
4. Piec około 30 - 40 min.
5. Po przestygnięciu przekroić na pół. ( lub upiec 2 biszkopty po 4 jajka )

Masa 1:
1. Kubuś zagotować z cukrem i z budyniem ( sypki ) aż zgęstnieje.
2. Ciepłą masę wylać na połowę biszkoptu.

Masa 2:
1. Śmietanę lub śnieżkę ubić na puszystą masę.
2. Dodać do niej tężącą galaretkę.

Położenie placka:
- 1 część biszkoptu
- Masa 1
- delicje ( w tym czasie czekamy aż przestygnie masa 1 )
- Masa 2
- 2 część biszkptu
- tężąca galaretka cytrynowa

NA MOIM PLACKU NIE MA CYTRYNOWEJ GALARETKI NA WIERZCHU PONIEWAŻ ZA DUŻY JUŻ BYŁ PLACEK. I NIE MIEŚCIŁ MI SIĘ W BRYTFANCE:-)

smaczneGO!


   
Ania z Zielonego Wzgórza

(Dodano 2008-02-16 14:13)

Upiekłam ciasto na walentynki i jest pyszniutkie. Naprawdę fajny przepis. Skorzystam z niego jeszcze wiele razy.

Inne tego autora

Grupy:
Tagi:
    as: Byłam raz prywatnie u jednej okulistki co za drzwiami miała zakład optyczny. Proponowała mi druga parę okularów o jedno oko słabszym szkłem o 0,25 lub mniej (nie pamiętam) Jak odmówiłam to powiedziała, że przy dzieciach druga para okularów mi się przyda
    ekkore: No i się napisałam, tylko zapomniałam, że mnie wylogowało...
    ekkore: Bahati - miałaś rację. Było z zardzewiałymi obcęgami...I jeszcze przypalanie po...
    ekkore: A poważnie - to poza czekaniem to było super. całość trwała 20 minut - robota na 4 ręce, nie czułam wcale sliny i wody do płukania przy szlifowaniu końcówki plomby - wszystko odciągane na bieżąco, w miejscu problemu - a nie jak u nas zawieszą rurkę, a woda i tak wpada do gardła.
    ekkore: Tyle, że w przychodzni spędziłam dwie godziny...koszmar jakiś. I tak zawsze jest tam, pełna poczekalnia, mimo umawiania na konkretne godziny. I odległe terminy rejestracji...
    ekkore: idę coś pitrasić, bo pora obiadowa - moze bardziej kolacyjna się zbliża, ale tu takie obyczaje, obiad na kolację, bo wczęśniej się nie da.

Statystyki

Na naszej stronie znajdziesz:

63932 przepisów
1213 artykułów
262117 opinii
538461 wypowiedzi na forum
144845 zdjęć
70560 zarejestrowanych użytkowników
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij