Jesteś tutaj: Strona główna/ Przepisy / Spaghetti Bolognese pachnące bazylią i oregano

Spaghetti Bolognese pachnące bazylią i oregano

  • Stopień trudności

    Łatwy

Składniki:

250 g makaronu spagetti
puszka pomidorów (ok. 250 ml) i 2 łyżki koncentratu pomidorowego;   zamiennie (mały koncentrat pomidorowy i 3 pomidory obrane ze skórki)
250 g mięsa mielonego wołowego
1 duża cebula
1 papryka czerwona
5 średnich pieczarek oraz kilka grzybów suszonych
3 ząbki czosnku
sól, pieprz, oregano, bazylia
1/2 kostki bulionowej rozpuszczonej w 100 gr wody albo łyżka vegety
odrobina startego sera parmezan lub innego twardego sera

Opis:

Grzyby pokruszone na kawałki wrzucamy do szklanki, zalewamy gorącym wywarem, przykrywamy i odstawiamy na 30 minut. W tym czasie siekamy lub blenderem rozdrabniamy cebulę, paprykę, pieczarki i czosnek. Cebulę szklimy na patelni, dodajemy mięso, smażymy aż stanie się brązowe, dokładamy paprykę oraz pieczarki.   
Gdy wszystko się podsmaży (ok. 10 min), dodajemy pomidory z puszki lub zamiennie  3 zwykłe pomidory obrane ze skórki i jeden mały koncentrat (ilość do smaku). Mieszamy aż do całkowitego rozpadnięcia się pomidorów, dodajemy zalane grzyby wraz z wywarem, na koniec wrzucamy czosnek i przyprawy, przykrywamy  i pozwalamy zmięknąć warzywom. Po ok. 15 minutach sos jest gotowy.


W międzyczasie wstawiamy makaron i gotujemy al dente. Po ugotowaniu przelewamy na sicie zimną woda, aby zatrzymać proces gotowania.
Podajemy polany obficie gorącym sosem i posypany startym serem. 
Tak przygotowane spagetti bolognese w niczym nie przypomina tego z torebki.

czas przygotowania: 15 minut
wychodzą  2 duże porcje

Dzola

(Dodano 2012-08-16 20:09)

Witam,Dziękuję za przepis na przepyszne bolognese , moja rodzinka nie mogła się nachwalić.Oczywiście ląduje w ulubionych i  będzie często gościł na naszym stole

efendem

(Dodano 2013-04-29 09:27)

Przepis super, ja dodaję jeszcze przy smażeniu cebuli startą marchewkę.

Inne tego autora

    ekkore: Nie powinno się wychodzić na zewnątrz bez ochrony UV. czy to ze smarowacza, czy być ukrytym pod odzieżą, a głowa w kapeluszu. W Polsce kąt padania promieni, a przez to UV jest relatywnie niskie. U mnie osiąga wartości maksymalne. Kilka, kilkanaście minut na zewnątrz powoduje czerwoną skórę, także u osób opalanacych się na brązowo. Nawet Ślubny, wcześniej nigdy nie używający, dał się przekonać do smarowania. W kwietniu wrócił czerwony jak indianiec, gdy pogoda wcale nie informowała o możliwości
    ekkore: jakby na pocieszenie, u mnie nadal powyżej 30, z tą różnicą, że rano o 6 jest tylko 23 stopnie, a nie jak wcześniej 27. U mnie nikt nie ogłasza zagrożenia, żadnych ekstra warunków. Ot normalne lato.
    Bahati: To jak u mnie, cieplutko :)
    ekkore: właśnie przeszedł karolinski deszcz. Chłodniej nic a nic, ale może da się oddychać. Bo rano to wilgoć aż oblepiala...Już słońce wyłazi. a jutro i pojutrze temperatura pod 40 na być, czyli odczuwalna pewnie koło 50
    Beata500: leję wode i i leję , ale chyba mi kolorowe hortensje padną
    Beata500: bidne te wszystkie roślinki, drzewka ramionka z owocami mają do samej ziemi

Statystyki

Na naszej stronie znajdziesz:

63940 przepisów
1213 artykułów
262162 opinii
538544 wypowiedzi na forum
144911 zdjęć
70570 zarejestrowanych użytkowników
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij