Jesteś tutaj: Strona główna/ Przepisy / ciasto słoneczko

ciasto słoneczko

  • Stopień trudności

    Średnio trudny

Składniki:

Upiec 2 biszkopty, każdy z 5 jajek. Jeden jasny, drugi ciemny.

Masa:
- 1,5 kostki masła
- 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
- 10 dag czekolady gorzkiej
- mały kieliszek alkoholu


Słonecznik:
- 20 dag słonecznika
- 0,5 kostki masła(ja dałam mniej)
- 3 łyżki mleka
- 0, 75 szklanki cukru(myślę że 0,5 wystarczy, a nawet troszkę mniej)

Dodatkowo:
- 3 paczki delicji(najlepiej wiśniowe), zalezy też jakie są paczki, ma ich poprostu wystarczyć na blachę,
- alkohol do namoczenia


                          

Opis:

Masa:
Mleko gotować ok 1,5 godziny, ostudzić. Masło rozetrzeć na puch, dodawać po łyżce mleka i ucierać. Do masy dodać zimny już słonecznik i masę podzielić na pół. Do jednej połowy dodać rozpuszczoną czekoladę i alkohol.


Słonecznik:
Wszystkie składniki razem zagotować. Wyłożyć na blachę wyścieloną folią aluminiową i upiec na lekko brązowy kolor. Po upieczeniu placem pokruszyć i przełożyć do miseczki.

Składanie ciasta:
Na biszkopt ciemny wyłożyć masę bez czekolady. Na masę rozłożyć delicje namoczone w alkoholu(najlepiej czekoladą do dołu), na delicje wyłożyć masę z czekoladą i przełożyć biszkoptem jasnym. Na wierzch dać polewę.

Zdjęcia niestety są bez polewy i w całości, ale jak rozkroję to postaram się dodać więcej zdjęć:)


  
lila1989

(Dodano 2010-08-29 17:19)

Dzięki za przepis. Po odpowiednim zmodyfikowaniu wyszło pycha ciasto. Pozdr

joalka

(Dodano 2010-12-03 19:10)

Ciasto dość pracochłonne i nie za bardzo mi smakowało. Wg mnie mdłe mimo że dałam mniej cukru i alkohol do masy. Ale wygląd super- wysokie i ładnie sie prezentuje. I ten patent ze słonecznikiem- ciekawe jakby zamienić słonecznik np na migdały albo orzechy? Bo ten slonecznik całkiem całkiem....

WIESIA-9

(Dodano 2012-04-08 21:31)

Rewelacja ! upiekłam je pierwszy,ale na pewno nie ostatni raz!

ALIC

(Dodano 2013-10-12 18:47)

Wg mojego gustu nie dobre,ale rodzince smakowało-i to sie liczy

Inne tego autora

    Dżanina Fonda: zresztą, co to za wada: -0.5 i -0.75.... wstyd się pochwalić
    ekkore: wiem. a nie powinno. ale ktoś kiedyś usłyszał pepper i zostało. Sama zastanawiałam się dlaczego oni paprykę nazywają pieprzem
    ekkore: to ci się udało z wadą. moja się powiększa, powolutku, ale jednak. przy małej wadzie podobno nie powinno się nosić okularów na stałe, bo tylko rozleniwiaja wzrok. ale to tylko jedna z teorii
    ekkore: okulista, jak syn dorastał nie chciał zmieniać mu okularów, dopóki naprawdę porządnie nie mruzyl oczu, bo mówił, że wada pójdzie za każdą zmianą. czy miał rację, dla mnie tak, zostaliśmy u tego okulisty do wyprowadzki
    Dżanina Fonda: i ja się twardo tej teorii trzymam i uważam, że jest słuszna... co widać na moim przykładzie
    Beata500: dziewczny, Waszej teorii trzyma się moja mama, 75 lat i uważa , że nie nosi, bo się przyzwyczai . No to kiedy ma zamiar nosić? Po drugiej stronie? Dodam, że ma plusy , a waszaeoria pasuje do minusów.

Statystyki

Na naszej stronie znajdziesz:

63932 przepisów
1213 artykułów
262115 opinii
538444 wypowiedzi na forum
144840 zdjęć
70557 zarejestrowanych użytkowników
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij