Jesteś tutaj: Strona główna/ Przepisy / Miodownik z masą grysikową

Miodownik z masą grysikową

  • Stopień trudności

    Łatwy

Składniki:

Ciasto:

1 kg. mąki pszennej
kostka margaryny
25 dag. miodu
4 jajka
3 łyżeczki sody
szklanka cukru pudru

Masa grysikowa:

litr mleka
12 łyżek grysiku ( kasza manna błyskawiczna)
1,5 szklanki cukru
2 kostki masła

powidła śliwkowe

Opis:

Ciasto:

Przesiać mąke, dodać sode , cukier puder i margaryne , posiekać nożem

Dodać miód i jajka , zarobić ciasto , podzielić na 3 placki i upiec na złoty kolor w temp. 180 st.


Masa grysikowa:

Mleko zagotować z cukrem

Do gotującego mleka wsypać grysik , miksować az do zagotowania

Masła utrzeć dodając po łyżce zimnej masy grysikowej

( do masy mozna dodać kieliszek wódki lub spirytusu)

Przełożenie:

Ciasto miodowe - powidła śliwkowe - połowa masy grysikowej-
ciasto miodowe-powidła śliwkowe-reszta masy grysikowej-ciasto miodowe - powidła lub polewa czekoladowa



Ciasto jest na duzą blache.  można zrobic z mniejszej ilości składników
ethlin

(Dodano 2009-02-08 22:10)

Robie tak samo ale do masy dodaje zmielone orzechy i sok z jednej cytryny. Ciasto pycha

kropeczka9999

(Dodano 2011-02-20 09:59)

Ciasto przepyszne!!! Zrobiłam z połowy składników ponieważ mam małą blaszkę i wyszło idealnie! Pozdrawiam i dziękuję za przepis.

PATI :)

(Dodano 2011-12-28 15:27)

Super - Polecam :)

tunia73

(Dodano 2012-01-07 19:13)

Zrobilam ciasto na swieta i wyszlo super!!!

Po dodaniu 1/2 kieliszka spirytusu masa zrobila sie bardzo rzadka i myslalam, ze nic z niej nie bedzie ale po schlodzeniu (2 godz w lodowce) zgestniala i posmarowalam nia ciasto. Gotowe ciasto trzymalam w lodowce ale najlepiej smakuje gdy osiagnie temperature pokojowa.

Dorotaxx dziekuje za udostepnienie i przepisu a wszystkim POLECAM!!!

 

pralina

(Dodano 2012-02-06 17:43)

Caisto smaczne ale placuszki wyszły mi suche. Nie wiem czy takie mają być czy mi poprostu nie wyszły. Ciacho zostawiam w ulubionych i jeszcze do niego wrócę ale będę musiała pomyśleć czym by tu je nasączyć

Inne tego autora

Grupy:
Tagi:
    as: u mnie na niedzielę i poniedziałek zapowiadają 39 stopni w cieniu
    as: opalałam się dziś bez ochrony przez 35 min lub ciut dłużej. Najpierw zbierałam maliny w słońcu, a potem jechałam rowerem w celu opalenia się
    ekkore: Nie powinno się wychodzić na zewnątrz bez ochrony UV. czy to ze smarowacza, czy być ukrytym pod odzieżą, a głowa w kapeluszu. W Polsce kąt padania promieni, a przez to UV jest relatywnie niskie. U mnie osiąga wartości maksymalne. Kilka, kilkanaście minut na zewnątrz powoduje czerwoną skórę, także u osób opalanacych się na brązowo. Nawet Ślubny, wcześniej nigdy nie używający, dał się przekonać do smarowania. W kwietniu wrócił czerwony jak indianiec, gdy pogoda wcale nie informowała o możliwości
    ekkore: jakby na pocieszenie, u mnie nadal powyżej 30, z tą różnicą, że rano o 6 jest tylko 23 stopnie, a nie jak wcześniej 27. U mnie nikt nie ogłasza zagrożenia, żadnych ekstra warunków. Ot normalne lato.
    Bahati: To jak u mnie, cieplutko :)
    ekkore: właśnie przeszedł karolinski deszcz. Chłodniej nic a nic, ale może da się oddychać. Bo rano to wilgoć aż oblepiala...Już słońce wyłazi. a jutro i pojutrze temperatura pod 40 na być, czyli odczuwalna pewnie koło 50

Statystyki

Na naszej stronie znajdziesz:

63940 przepisów
1213 artykułów
262162 opinii
538544 wypowiedzi na forum
144907 zdjęć
70570 zarejestrowanych użytkowników
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij