Jesteś tutaj: Strona główna/ Przepisy / Kapusta czerwona - śląska

Kapusta czerwona - śląska

  • Stopień trudności

    Łatwy

Składniki:

Mała główka kapusty lub pół dużej
liść laurowy,
ziele angielskie 2-3 ziarnka
ok 10 dag boczku wędzonego
1 łyzeczka smalcu
2 mniejsze cebule
2 łyżki oleju
1/2 łyżeczki octu
sok z połówki cytryny
pieprz czarny mielony
sól
ewentualnie szczypta cukru :)

Opis:

Kapustę szatkujemy, wstawiamy do garnka z zimną wodą, solą + liściem laurowym i kilkoma ziarnkami ziela angielskiego i gotujemy kapustę do miękości. 
Boczek kroimy w drobną kostkę i smażymy na patelni z łyżeczką smalcu.
Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę.
Odcedzamy kapustę.
Dodajemy do niej sok z cytryny i ocet- mieszamy
Dodajemy cebulę + usmażony boczek+ 2 łyzki oleju+ przyprawy.
Całość podgrzewamy i mieszamy ok 5 min.
Gotowe- smacznego (kapustę taką można zamrozić)

(Genialnie sie komponuje z kluskami śląskimi i roladą)

bytomianka

(Dodano 2009-03-30 20:19)

Do gotowej kapusty dodaję jabłko. i pół łyżki mąki pszennej, mieszamy i można jeść.

Ewelinka_inka

(Dodano 2009-03-30 20:52)

A jabłko dodajesz jakieś specjalne- kwaskowate? czy takie normalne

megi65

(Dodano 2009-03-30 21:02)

Ewelinko_inka ! Moze ja podpowiem ..uzywam tylko odmian renet ... szare sa bardziej kwaskowe .. złote słodkawe ! Do kapusty i mięs używam szrych renet ... szarlotki i jabłeczniki .. złota reneta ! Polecam !

Ewelinka_inka

(Dodano 2009-03-30 22:05)

Dzięki wielkie- na pewno spróbuje kiedyś z jabłkiem.Pozdrawiam

justysia25

(Dodano 2014-02-06 18:02)

Robię taką samą tylko cebulę podsmażam razem z boczkiem.Pyszna

Z jabłkiem robię ale na zimno jako surówka.

Smosia

(Dodano 2014-10-16 21:12)

Troszkę zmodyfikowałam: bez boczku (był już w daniu głównym - pieczonych pierogach), z żurawiną suszoną i majerankiem. Pyszny pomysł na wykorzystanie twardszej części kapuścianej głowy, zbyt twardej na surówkę. Dziękuję, powtórka niebawem z boczkiem i jabłkiem.

Inne tego autora

    Dżanina Fonda: zresztą, co to za wada: -0.5 i -0.75.... wstyd się pochwalić
    ekkore: wiem. a nie powinno. ale ktoś kiedyś usłyszał pepper i zostało. Sama zastanawiałam się dlaczego oni paprykę nazywają pieprzem
    ekkore: to ci się udało z wadą. moja się powiększa, powolutku, ale jednak. przy małej wadzie podobno nie powinno się nosić okularów na stałe, bo tylko rozleniwiaja wzrok. ale to tylko jedna z teorii
    ekkore: okulista, jak syn dorastał nie chciał zmieniać mu okularów, dopóki naprawdę porządnie nie mruzyl oczu, bo mówił, że wada pójdzie za każdą zmianą. czy miał rację, dla mnie tak, zostaliśmy u tego okulisty do wyprowadzki
    Dżanina Fonda: i ja się twardo tej teorii trzymam i uważam, że jest słuszna... co widać na moim przykładzie
    Beata500: dziewczny, Waszej teorii trzyma się moja mama, 75 lat i uważa , że nie nosi, bo się przyzwyczai . No to kiedy ma zamiar nosić? Po drugiej stronie? Dodam, że ma plusy , a waszaeoria pasuje do minusów.

Statystyki

Na naszej stronie znajdziesz:

63932 przepisów
1213 artykułów
262115 opinii
538444 wypowiedzi na forum
144840 zdjęć
70557 zarejestrowanych użytkowników
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij