Jesteś tutaj: Strona główna/ Przepisy / Zupa klopsowa

Zupa klopsowa

  • Stopień trudności

    Łatwy

Składniki:

Opis:

Grupy:
Tagi:
Zobacz wszystkie komentarze (9)
Pokaż wcześniejsze komentarze
agusia040675

(Dodano 2011-01-15 11:13)

gotuję taką zupę,tylko zawsze dodaję mieszankę warzywną ( mrożoną) i dodaję też trochę cytryny ,wszyscy moi domownicy za nią przepadają

aszna11

(Dodano 2011-01-16 23:32)

właśnie to jest taka zupa że ze wszystkim smakuje.Pierwszy raz kiedy mi ją teściowa postwiła na objad byłam zniesmaczona,ale kiedy zjadlamją to inaczaj jej już nie gotuję:)Było to 22lata emu.Smaczna jest rónież kiedy na koniec wkroi się świeży koperek lub pietruszkę.

MoniaKociara

(Dodano 2011-02-26 20:24)

Dzisiaj ta zupa była u mnie na obiad, bardzo smaczna :)

aszna11

(Dodano 2011-03-01 20:50)

U mnie dzieci czekają z upragnieniem na tą zupę,a mam czworo dzieci:)Druga zupa to ogórkowa na smalcu:)właśnie umieszczam w przepisach. Co do klopsowej to wyśmienicie smakuje ze świeżym koperkiem.

elelinka

(Dodano 2012-01-19 14:52)

u mnie dzisiaj. premiera. szkoda tylko ze nie mam ani koperku ani pietruszki zielonej, musi wystarczyc biała.

elelinka

(Dodano 2012-01-20 14:38)

zupka sie udała! przepyszna :) robiłam dokładnie tak jak w przepisie i wyszło super. jedyny problem to taki, że ugotowałam cały gar z zamiarem poiadania obiadu na dwa dni, a została tylko malutka miseczka :(

Skomentuj
    ekkore: hejka. Za oceanem też jelitowka szaleje. U mnie się zastanawia trzeci dzień, zagwarantować czas na desce czy odpuścić. Na razie odeszła mi chęć jedzenia. no i przegonilo mnie jednorazowo. Ale na tym koniec. zobaczymy gdzie spędzę walentynki, miejmy nadzieję, że nie w toalecie. już lepiej w łóżku, nawet jak to nie będzie miało charakteru świątecznego. A mieliśmy iść na steki...
    mggi63: Bahati niemozliwa jestes ! :/
    mggi63: ekkore to Ty masz mini jelitówkę :)
    mggi63: nigdy nie było u mnie w rodzinie jelitówki....
    ekkore: Młody jak miał koło 3 lat wylądował w szpitalu. podejrzewali salmonelle. tydzień czasu na dwa końce. cały czas pod kroplowka. ja pomiędzy szpitalem a domem i karmieniem Młodej, miała 3 miesiące. też zaczynało mnie brać, ale tak jak teraz postraszylo. Oczywiście okazało się, że nie salmonella. Z perspektywy czasu myślę, że to były początki rotha wirusa
    ekkore: w sumie potem, nawet jak dzieciaki chorowały, mnie nie dopadło nigdy na poważnie

Statystyki

Na naszej stronie znajdziesz:

64187 przepisów
1243 artykułów
265252 opinii
545444 wypowiedzi na forum
149471 zdjęć
71465 zarejestrowanych użytkowników
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij