Jesteś tutaj: Strona główna/ Przepisy / Masa makowa do ciasta drożdżowego ( kołacza)

Masa makowa do ciasta drożdżowego ( kołacza)

  • Stopień trudności

    Łatwy

Składniki:

 I masa makowa:

 

60 dag maku

2 szklanki cukru

25 dag masła

2 łyżki miodu

1 jajko

2 łyżki mąki pszennej

5-6 kropli olejku migdałowego

10 dag migdałów

10 dag rodzynków

 

II masa makowa:

 

40 dag maku                                                                   

1/2 l mleka

30 dag cukru

5 dag masła

olejek migdałowy

 

III masa makowa:

 

50 dag maku

1/4 l mleka

15 dag cukru

olejek migdałowy lub 5 dag obranych migdałów

garść rodzynków

 

 

 

 

Opis:

 

 

Mak zmielić. Z cukru i 1 1/2 szklanki wody ugotować syrop, zalać nim mak i odstawić na 10 minut. 20 dag masła stopić , dodać do maku i  dokładnie wymieszać. Z pozostałego masła i mąki z robić białą zasmażkę, wlać 1/2 szklanki wody i energicznie mieszając, zagotować, a następnie dodać do maku. Rodzynki umyć i osączyć. Migdały sparzyć, obrać ze skórki i posiekać. Do maku dodać miód, jajko,olejek migdałowy i wymieszać. Gdy składniki połączą się dodać rodzynki i migdały.Jeśli masa będzie zagęsta, dolać przegotowanej wody i wymieszać ( masa musi się rozsmarować na cieście). Masę wyłozyć na ciasto drożdżowe wyrównać i posypać kruszonką .Ciasto piec w piekarniku około 50 minut w temperaturze 170stopni.

 

 

 

 

 

 

Mleko zagotować, dodać 30 dag cukru, masło, zapach migdałowy , wsypać zmielony mak i wszystko zagotować, lekko schodzić.Masę rozłożyć na cieście gdy jest jeszcze  letnia.

 

 

 

Mak zemleć 3 razy i zaparzyć wrzacym mlekiem, dodąć cukier i olejek migdałowy lub ograne ze skórki i posiekane migdały i rodzynki. Dobrze wymieszać.

Przepis opracowany na podstawie książek kucharskich: Nowa kuchnia śląska,Od krupnioka do moczki czyli gawędy o kuchni śląskiej oraz Śląska kucharka doskonała

Skomentuj przepis

Skomentuj
brak opinii

Inne tego autora

Grupy:
Tagi:
    mggi63: resztę ludziów gdzieś tam jest może na zakupkach ;-)
    Dżanina Fonda: Witam wszystkich. Burza przygoniła mnie do domu. A taką miałam ochotę pohuśtać się z książką po obiadku.
    Beata500: Witam. Mnie deszcz złapał na cmentarzu .
    Bahati: Czesc :) my sie spacerowalismy, mamy dluuuugi weekend, wolne do srody.
    aggusia35: Jestem, jestem :)
    aggusia35: ale ja to myślę, że o tej godz. to grillują i trunki piją:)

Statystyki

Na naszej stronie znajdziesz:

63808 przepisów
1212 artykułów
261345 opinii
536010 wypowiedzi na forum
142859 zdjęć
70381 zarejestrowanych użytkowników
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij