Jesteś tutaj: Strona główna/ Przepisy / łatwy mazurek miodowy

łatwy mazurek miodowy

  • Stopień trudności

    Łatwy

Składniki:

Ciasto:

3 szklanki mąki (krupczatki)

3 łyżki miodu

3 całe jajka

1/2 szklanki cukru

1/2 kostki margaryny

1 łyżeczka sody oczyszczonej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa:

1/2 litra mleka

4 łyżki grysiku

1 szklanka cukru

1 kostka masła

3 żółtka

sok z 1/2 cytryny lub 3 łyżki kakao

--------------------------------------------------------------

1 słoiczek marmolady śliwkowej lub innego smaku wedłóg uznania

Opis:

Ciasto:

Rozetrzeć jajka z cukrem i margaryną.

Dodać mąkę, sodę i proszek do pieczenia.

Z tak wyrobionego ciasta upiec 3 placki na wcześniej przygotowanej blasze.

Najlepiej dno blachy wyłożyć papierem do pieczenia, wtedy mamy pewność że ciasto latwo odejdzie.

Masa:

Zagotować mleko z cukrem.

Do gotującego mleka dodać grysik i na wolnym ogniu mieszając gotować aż masa zgęstnieje. Odstawić do ostygnięcia.

Rozetrzeć masło z żółtkami, do masy dodawać po łyżce wystudzony grysik ciągle mieszając.

W zależności od gustu dodać do masy sok z cytryny lub kakao.

Ostudzone placki smarować najpierw marmoladą a później masą grysikową i przekładać kolejnym plackiem.

Udwkorować wedle unania gotową polewą, bądź orzechami włoskimi i karmelem.

 

Smacznego

Inne tego autora

    as: Byłam raz prywatnie u jednej okulistki co za drzwiami miała zakład optyczny. Proponowała mi druga parę okularów o jedno oko słabszym szkłem o 0,25 lub mniej (nie pamiętam) Jak odmówiłam to powiedziała, że przy dzieciach druga para okularów mi się przyda
    ekkore: No i się napisałam, tylko zapomniałam, że mnie wylogowało...
    ekkore: Bahati - miałaś rację. Było z zardzewiałymi obcęgami...I jeszcze przypalanie po...
    ekkore: A poważnie - to poza czekaniem to było super. całość trwała 20 minut - robota na 4 ręce, nie czułam wcale sliny i wody do płukania przy szlifowaniu końcówki plomby - wszystko odciągane na bieżąco, w miejscu problemu - a nie jak u nas zawieszą rurkę, a woda i tak wpada do gardła.
    ekkore: Tyle, że w przychodzni spędziłam dwie godziny...koszmar jakiś. I tak zawsze jest tam, pełna poczekalnia, mimo umawiania na konkretne godziny. I odległe terminy rejestracji...
    ekkore: idę coś pitrasić, bo pora obiadowa - moze bardziej kolacyjna się zbliża, ale tu takie obyczaje, obiad na kolację, bo wczęśniej się nie da.

Statystyki

Na naszej stronie znajdziesz:

63932 przepisów
1213 artykułów
262117 opinii
538461 wypowiedzi na forum
144845 zdjęć
70560 zarejestrowanych użytkowników
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij