Jesteś tutaj: Strona główna / Forum / Rozmowy wolne i frywolne / wakacje dzieciństwo kuchnia

Forum

wakacje dzieciństwo kuchnia

Autor: Ewa6
Data: 2006-06-17 19:24:38

Pamiętam wakacje z mojego dzieciństwa nie tylko jako pełne przygód i zabawy ale takze kulinarnych przygód, głównie dzięki moim babciom.
 Moze macie ochotę na kulinarne wspomnienia.
Jednym z hitów wakacji były świeże grzyby, które znajdowaliśmy w lesie a następnie po przebraniu i oczyszczeniu babcia przygotowywała z nich jajecznicę z grzybami albo w śmietanie, niektóre suszyły się przy piecu roztaczając wokół przecudny zapach. W razie małych zbiorów babcia dodawała grzybki do białego barszczu mmmmm....

Autor: MartaEm
Data: 2006-06-17 19:54:24

Ja doskonale pamiętam smak świeżo zebranych jagód, które babcia robiła nam z mlekiem i cukrem.
Uwielbiałam też smak ciepłego mleka (z pianką) od krowy.
Hitem lata był jednak chleb posmarowany masłem, polany śmietaną i posypany cukrem;)

Autor: Ewa6
Data: 2006-06-17 22:32:37

a pamiętasz kogiel mogiel?? Najwspanialszy był sam bez dodatków. Przygotowywałam także z kakao lub cynamonem..

Autor: piszanka
Data: 2006-06-17 23:35:01

A ja pamiętam z dzieciństwa  pierogi drożdżowe z jagodami ,gotowane na parze  nazywane przez nas parzakami-pycha.Robiła je moja babcia,ale jej juz nie ma.I choć czasami próbuję je robić,to już nie to samo.

Autor: Besia28
Data: 2006-06-18 08:37:54

A ja pamiętam kisiel z jeżyn i malin, pamiętam też przepyszną herbatę miętową i bułki z cebulą i wiele wiele innych przepysznych dań to były czasy.....

Autor: kinga2
Data: 2006-06-18 09:59:36

Dla mnie smak dzieciństwa i wakacji, to barszcz ukraiński robiony przez moja babcię na naszej wiejskiej działce (teraz tu stoi mój dom) i jedzony na świezym powietrzu. Pycha.... Robię jeszcze czasem barszcz ukraiński w lecie, ale to już nie to samo.

Autor: kamilka
Data: 2006-06-19 16:38:58

Ja tez tak jadlam chlebek swojska smietana i cukier.Pychota.

Autor: kinga_d
Data: 2006-06-19 17:53:01

wnioskujmy do Unii Europejskiej o zaklepanie  wiejskiego chleba z gęstą śmietaną i cukrem jako polski produkt narodowo-regionalny bo każdy z nas to jadł i pewnie jada z chęcią (jestem tego przykładem)

Autor: Sweetya
Data: 2006-06-18 09:57:37

aż mi sie łezka w oku zakręciła przez te wspomnienia-jaka szkoda ,że to co było już się nie powtórzy

A co do jedzonka-pamiętam zacierki na mleku na śniadanie(do tej pory sama je robię -bo uwielbiam),
kartofle ugniecione z masełkiem i do tego gęsta kwaśna śmietana,
oczywiście chleb ze śmietaną;
przywożone specjalnie dla mnie(przez mojego ,,przyszywanego dziadka'')butelki z Cyronetą i Mandarynką-to były pycha oranżady!!!-nie to co teraz te farbowane świństwa-bleee...
miód-podkradany ze starej drewnainej szafy...,
mleko od krowy,twarożek...
;a przede wszystkim jeżyny!!!-leśne...-wszystkie rowy na wsi były nimi porośnięte-owoce olbrzymie ,pyszne,wygrzane na słońcu,pachnące-eeech...-niestety ostatnio robiono na wsi drogę-i wszystkie rowy ,,uprzątnięto'';(((-i nie ma już tych najwspanialszych owoców-tylko siąść i płakać-a wszystkie moje wspomnienia pachną właśnie jeżynami...

Autor: Dagi007
Data: 2006-06-18 20:01:57

Zacierki!!! Cytroneta i Mandarynka!!! Jejku!!! Jakie to bylo dobre... I jagodzianki na wsi u babci, jeszcze cieple, prosto z pieca (takiego prawdziwego, nie piekarnika).... Sok jagodowy sie lal po brodzie, jak sie czlowiek wgryzal w buleczke... Wierzcie albo nie, az mi sie plakac chce... I mleko prosto od krowy, chodzilam za babcia do zagrody z moim wlasnym kubeczkiem emaliowanym, haha. Babcia stawiala wiadro (nie wiadro, to, do czego sie zbiera mleko...? ktos wie i mi podpowie? dziura w mozgu..) przed drzwiami, zeby sie smietana zebrala. A my, z chlopakami ze wsi, z lyzkami czekalismy za rogiem! I, dawaj, te smietane na lyzki zarlismy! Oczywiscie babcia wszystko wiedziala, krzyczala dopiero, jak juz tej smietany prawie nie bylo... Och, jakie wspaniale czasy...
I indyki za mna po podworku ganialy, bo mi babcia zalozyla czerwona spodniczke, i wielki byk sie uwolnil ze stodoly i ganial indyczki po podworku, i chlopaki mnie wsadzili na gigantycznego konia bez siodla i zostawili w szczerym rzysku bez butow.... I tak dalek i tak dalej, càoraz bardziej mi sie geba smieje!!!! Dziekuje ze szczerego serca za taki temat!!!!

Autor: Sweetya
Data: 2006-06-18 20:31:25

Dagi;)))-dziękuję-tak się cieszę ,że ktoś pamięta tyle rzeczy które i ja pamiętam(czy może chodzi Ci o ,,skopek''???-hihihi)
i jeszcze przypomniały mi się grzybki-takie smażone na blasze od kuchni węglowej-my mówiliśmy na nie ,,surojadki''-choc to chyba nie nazwa systematyczna...
I ciociny chleb-pyszny -oczywiście z pieca opalanego drewnem-super....
I ja jeździłam na koniu bez siodła-pamietam miałam krótkie spodnie,koń wracał z pola po pracy i był spocony-jak zsiadłam miałam brązowe nogi od poprzyklejanej sierści-hihihihi

Autor: Dagi007
Data: 2006-06-19 10:37:21

Haha, nie, nie skopek! Takie wysokie, dosc waskie wiadro, nie rozszerzajace sie ku gorze, tylko w pewnym momencie jest szyjka.... no.... nie lubianka, kurcze, zatlucze mnie slowo! :)))

A moja babcia robila duszone grzybki, jadlo sie je na goraco z chlebem z maslem i sola. I chlodniki przerozne i zupy z owocow.... Miam!

Autor: kinga_d
Data: 2006-06-19 13:22:48

na mleko to po prostu bańka--tak się nazywa pod Łodzią :D

Autor: Dagi007
Data: 2006-06-19 15:21:37

Banka! Oczywiscie, ze banka! Dzieki ci wielkie Kingo, juz prawie mi sie mozg zagotowal....

Autor: kinga_d
Data: 2006-06-19 15:51:37

bardzo mi miło ze Ci przypomniałam. Najlepiej chyba wspominam wożenie baniek z mlekiem na ramie starego roweru Ukraina , zarzewiałego że hej.  Ale to już minęło-teraz co dwa dni o 5.30 zajeżdża pod oborę cysterna z Łowiczanki i sama sobie mleko odbiera...nawet nie pomyśli że mnie budzi perfidnie....

Autor: Ewa6
Data: 2006-06-19 14:23:45

a może kanka???

Autor: Dagi007
Data: 2006-06-20 17:19:29

O kance tez myslalam, ale mi slowo nie pasowalo do obrazu, jesli wiesz, o co mi chodzi... Banka to byla i babcia krowe jedyna swoja (do "domowego" uzytku przeznaczona) do wiaderka doila, a potem przelewala mleko do banki i stawiala w cieniu przed schodami, zeby ta smietana... no, te resztki znaczy... sie zebraly. Smak tej smietanki pamietam do dzis i nawet pamietam dzwiek aluminiowej lyzki na zebach swoich i chlopakow, ktorzy "kradli" te smietane ze mna! I trzeba bylo odczekac moment w spokoju, bo sie z mlekiem mieszalo, a my juz do wypeku tego mleka sie opilismy i tylko smietana nas interesowala...
A jeszcze co do zarelka babcinego - kurczaka moja babcia piekla co niedziela i w lecie dodawala do niego jezyny, za nic nie moge znalezc na to przepisu... Moze ktos wie? Nie chodzi o to, zeby one byly sobie obok, tylko zeby cale mieso przeszlo smakiem i zapachem... Moze go marynowala w owocach przed upieczeniem? Nie pamietam tego, wiem, ze zabijala kurczaka wieczorem, a na obiad nastepnego dnia byl - w jezynach.

Autor: ekkore
Data: 2006-06-28 19:39:49

skobek (skopek)??

Autor: vena1980
Data: 2006-06-18 10:25:43

Dla mnie dzieciństwo to na pewno słodki blok z ryżem dmuchanym lub innymi cudami. Kogel-mogel obowiązkowo.

Autor: Glumanda
Data: 2006-06-18 15:48:27

A ja uwielbialam pierogi z jagodami i polane przyrumieniona buleczka oraz gesta smietana, mniammmmmmmmmmmmmm!!! oprocz tego kotlety schabowe, ktore moja babcia robila na takim piecu z blacha!! dawala je po usmazeniu do garnka i tak dochodzily na boku piecu, mialy taki nie do opisania dobry i inny niz wszystkie smak, nigdy nie udalo mi sie takich samej zrobic!
Knedle z takimi dojrzalymi wegierkami i ze smietana... mniaaaaaaaaam!

Autor: Ewa6
Data: 2006-06-19 13:14:00

mam wrażenie że moja babcia robiła jagodowe pierogi z przygotowanej wcześniej konfitury jagodowej. Zawsze podawała je polane słodką śmietanką. Czy tak się robi pierogi czy może tylko ze świeżych owoców??
 Dzieciństwo pachnie babciną kuchnią... Pamiętam jak babcia robiła domowy makaron, oczywiscie pomagaliśmy. Do rosołu,  mniam nie było wspanialszej zupy. I ta szarlotka babci gdybym wpadla na taki przepis... I ciasto z rabarbarem. I naleśniki  z serem ale jakoś tak inaczej zrobione, podpiekane, pachnące... Dziś zrobię pierogi z truskawkami niech moje dziecko też ma jakieś kulinarne wspomnienia.

Autor: Glumanda
Data: 2006-06-19 13:33:48

Ja robie ze swiezych jagod, ktore uprzednio mieszam z bulka tarta (ta bulka wciaga troche sok w czasie gotowania) a robilam rowniez z czarnymi porzeczkami i efekt byl bardzo fajny, ciekawy smak.
Nieraz robie z mrozonych jagod. wlasciwie to nie ma zadnej stalej zasady czym nadziewac pierogi, mozna kreowac wg swojej wyobrazni!

Autor: Ewa6
Data: 2006-06-19 14:26:14

Do truskawek też bułka tarta???

Autor: Glumanda
Data: 2006-06-19 14:44:51

Nie, tylko do jagod i porzeczek. Mozna ta bulke troche z cukrem pomieszac jesli owoce z ktorymi robimy pierogi sa kwasne.

Autor: vena1980
Data: 2006-06-18 16:07:33

Aaaa, przypomniało mi się - jeszcze świeża, pachnąca babka marmurkowa u prababci. No i zupa owocowa obowiązkowa. I budyń z sokiem malinowym. I oczywiście owoce prosto z drzew i krzaków!!!

Autor: MonikaK
Data: 2006-06-19 10:11:26

Ja pamiętam jak raz do roku mój dziadek i babcia robili kiełbasy i kiszki. To było wydarzenie. Z Łodzi przyjeżdzał mój kuzyn i razem z siostrą przyglądaliśmy się. Potem te kiełbaski się suszyły nad piecem, niezapomnę tego zapachu. Kuzyn obowiązkowo do domu brał parę pętelek kiełbas. Dziadek miał też syfon, z którego piło się przepyszną wodę z sokiem  z bąbelkami.  A u drugiej babci pamietam racuchy z jabłkami, pierogi, i placek drożdzowy z jabłkami. 

Autor: kinga_d
Data: 2006-06-19 13:27:24

moja prababcia robiła pączki przepyszne, trzymała je pod pierzyną aby wyrosły a my tylko chodziliśmy i zaglądaliśmy czy już.  Robiła też taki zwykły placek dróżdzowy, bez dodatków ew. z rodzynkami, najlepszy był jak troche przysechł. Czasami używaliśmy go jak chleba do smietany i cukru albo do powideł.
Robienie kiełbas też pamiętam choć staram się wyprzeć z pamięci widok mojego taty wiozącego zabitą świnię na taczkach, całego we krwii. Przez długi czas jeszcze  czuć było wędzonkę...
Mama zawsze w niedzielę robiła twarożek, zykły tylko ze śmietanką. Juz na stole ona i tata dodawali sobie cebulki a my z siostrą taaaką pokrywę z cukru... teraz wolę z cebulką.

Autor: Ewa6
Data: 2006-06-19 14:25:14

to tych pączków Ci zazdroszczę!!!!!

Autor: kinga_d
Data: 2006-06-19 15:53:13

niestety prababcia już nie robi pączków bo ma 88 lat ale placek i próchnioły a jakże :D

Autor: olcia100
Data: 2006-06-19 14:54:35

Bardzo, bardzo wiele wspomnień...prababcia gotowała przepyszny rosół, taki prawdziwy z wiejskiej kury...koniecznie z domowym makaronem i pietruszką...był chleb ze śmietaną i z cukrem (najbardziej lubiliśmy taki smażony) i baaaardzo pyszne, gęste warzywne zupy. Najrozmaitsze. Na śniadanko w niedzielę dziadziuś mój kochany robił jajecznicę, w zasadzie jajek było tam najmniej (papryka smażona z polędwiczkami wieprzowymi pokrojonymi w taką sporą kostkę cebula i na koniec jaja), woda z syfonu z sokiem oczywiście i to co uwielbiam, ale niestety nie jadam (z wiadomych powodów) chlebek z masełkiem i z cieniutko pokrojonym czosnkiem. Chlebek z pomidorem takim prawdziwym, aromatycznym z krzaka i z cebulką i wiele innych pyszności. Często wakacje spędzałam nad morzem (w zasadzie zawsze) i tam z kolei króluje wspomnienie zupy mlecznej z ryżem, zacierką itp. (takie specyficzne wazy i zapach...) Cudnie było...

Autor: monami9
Data: 2006-06-19 20:36:43

Ja też z łezką w oku wspominam dzieciństwo a raczej same wakacje u babci. Bo babcia mieszkała na drugim końcu Polski i jeździliśmy tylko raz-dwa razy w roku. Ale nadal pamiętam smak prawdziwego rosołu z wiejskiej kurki, domowego makaronu i kompotu z jabłek.Kompot zawsze stał w kuchni i był w sam raz gdy wracało się zgrzanym z podwórka. Pamiętam jak siedziałam z babcią w kuchni i łuskałyśmy kukurydzę i babcia zostawiała mi zawsze kilka kolb, które gotowałyśmy w osolonej wodzie i jadło się takie pyszne z masełkiem. Babcia kręciła też masło w słoiku i było takie pyszne że łychami jeść. Po mleko chodziło się z bańkami i każdy dostawał "swoje litry". I moja babcia z niebieskimi oczami, z siwymi włosami związanymi w kucyk... Właśnie tego najbardziej mi żal, że jej już nie ma......

Autor: joking
Data: 2006-06-20 19:23:44

 Ja mam podobne wspomnienia,ale zamiast babci występuje w nich dziadek.To on robił najpyszniejsze ciasta.Mój dziadek wogóle to złota rączka.Sam od podstaw wybudował dom i wykończył go też własnymi rękoma.abcia była krawcową i w czasach kiedy to nic nie było w sklepach szyła ubrania.Pamiętam jak dziadek siadał przy maszynie i pomagał jej w wykończeniach.Potem całe miasto chodziło w kreacjach mojej babci :-) To dziadek robił mi najpyszniejsze i najpiękniejsze torty urodzinowe.Świątecznymi wypiekami też zawsze zajmował się dziadek.

Autor: Ewa6
Data: 2006-06-21 12:14:55

brawo dla dziadka

Autor: malina
Data: 2006-06-21 12:18:21

O, jaki sympatyczny wątek.
Każdy ma zapamiętane jakieś smaki i zapachy z dzieciństwa. Ja nigdzie nie wyjeżdżałam, bo nikogo takiego nigdzie już nie miałam, natomiast pamiętam letnie zupy owocowe mojej mamy, jagodową, wiśniową, jedzone na zimno z kluseczkami. Teraz sama takie robię przez całe lato. Mąż, który nie wyniósł z domu miłości do owocowych zup, moje bardzo prędko polubił i żyć bez nich nie może. Miałam dobrą szkołę mojej mamy.

Data: 2006-06-21 13:12:50

Fajnie się czyta ten wątek.Ja też pamietam moją prababcię i innych krewnych,zapewne świetnie gotujących,ale nie pamiętam jedzenia ,bo byłam strasznym niejadkiem.Urodziłam sie prawie martwa i lekarze,aby ratować moje życie dali mi supersilne leki.Potem też cały czas chorowałam i wciąż zażywałam najnowocześniejsze antybiotyki itd.Nie jadłam prawie wcale,spędzając z oczu sen rodzinie i nie wiem jakim cudem jednak żyję,jem i gotuję i nawet to lubię!

Autor: Ewa6
Data: 2006-06-21 15:15:46

Szybko musisz nadrobić stracone smaki i zapachy. A skoro to lubisz to napewno sama coś wspaniałego czarujesz...
Ps pamiętam że niektóre syropki z dzieciństwa były niezłe np taki na kaszel guajakolosulf..., i te cytrusowe lub malinowe w smaku antybiotyki.

Autor: malina
Data: 2006-06-22 11:31:33

Użytkownik Ewa6 napisał w wiadomości:
> ...Ps pamiętam że niektóre syropki z dzieciństwa były niezłe np taki na kaszel guajakolosulf..., i te cytrusowe
> lub malinowe w smaku antybiotyki.

No pierwszy raz widzę żeby ktoś mile wspominał mikstury z dzieciństwa
Jesteś niesamowita, Ewa6

Autor: miauka
Data: 2006-06-28 18:47:38

a akron pamiętacie? jaki smaczny był? ! ale szkodliwy jak sie okazało. pamiętam też taki syrop co to był proszkiem i aby stał sie syropem rodzice musieli do buteleczki wody nalać. Miał on w komplecie taka plastikową przezroczystą łyżeczkę i mama nalewała na tą łyżeczke i on tak pieknie na niej wyglądał, miał taki malnowy kolor i ...pyszny był.

Autor: miauka
Data: 2006-06-28 18:49:11

mój mąż co roku na święta wspomina kutię z ryżu z prawdzim czarnym a nie niebieskim makiem.

Autor: miauka
Data: 2006-06-22 11:26:55

Moja babci i wakacyjne wspomnienie to krupnik w termosie + parówka i to na kocyku na działce, chałwa na ławce w parku tez z babcią.
Babcinę gołąbki, babcine kakao, dziadkowy kurczak. Noi podstawa u dziadków kompot kompot, który kusił na stole ale był do wypicia i zjedzenia dopiero po obiedzie.

Autor: kremowa
Data: 2006-06-23 21:27:34

A ja pamiętam dziadkową zupę gryczaną,pierogi z czereśniami i ciasta babcine,  które wystawiała do przestygnięcia na balkon, a my niedobre dzieci traktowaliśmy z lekko kopnięciami ,żeby zrobił się zakalec/pycha/.Babcia bardzo długo nie mogła dojść przyczyny nieudanych wypieków,aż wreszcie wygadał się mój ojciec /też lubi zakalce/.I wreszcie niedzielne obiady u drugich dziadków ,prawie zupełnie monotematyczne ,bo albo rosół albo flaki z pulpetamy i ''kwiaty polskie''-schaboszczak z buraczkamy,marchewkom i ''bosom'' kapustom /tak właśnie wymawiał to gwarą warszawską mój dziadek/.

Autor: ekkore
Data: 2006-06-28 19:52:57

mleko prosto od krowy dojone do kubeczka, jeszcze ciepłe, z pianką - teraz blee - śmierdzi

chleb ze smażonymi powidłami z agrestu (smażył się on ponad tydzień, po jakiejś godzinie dziennie)

bułki drożdżowe z wiśniami

pierogi z jagodami

sok z malin, zlewany z ogromnych butli

chleb ze smalcem i skwarkami

barszcz czerwony z całymi burakami, fasolą i ziemniakami ze skwarkami

To są smaki  wakacji mojego dzieciństwa, co roku spędzanych u babci na wsi za Zamościem

Autor: kinga_d
Data: 2006-06-29 18:27:22

wlaśnie wróciłam ze wsi--> świeży chleb z prawdziwym masłem i świeżo wybranym miodem z własnej pasieki .... warto było sie mordować w kombinezonie pszczelarskim.....

Autor: dzidekr
Data: 2007-05-30 15:18:09

   Chleb z masełkiem z wody solonej
chleb ze smalcem
makowce mojej mamy
i do dzisiaj zawsze u mojej mamy babka ziemniaczania i kiszka ziemniaczana. Tak pachnie dom kiedy przyjeżdżam do rodziców

Autor: inga_m
Data: 2007-05-30 15:34:39

moje dziecinstwo to obiady na slodko mojej mamy (kluski leniwe z cukrem i cynamonem, pampuchy z truskawkami, ryz z jablkiem, knedle ze sliwkami i truskawkami, nalesniki z dzemem, nalesniki z serem, placki z jablkami), ktore ja uwielbiam do tej pory, a mojego ojca przyprawiaja o mdlosci. poza tym to sernik i drozdzowy placek mojej prababci, owoce zrywane prosto z krzaczka na dzialce i w lesie, tosty z roztapiajacym sie serem (z patelki, a nie jakis tosterow itp;)), jajecznica z cebula w wykonaniu mojego taty, kalafior z bulka tarta, ktory sama zjadalam chyba caly, cala masa slodyczy, ktore do wieczora moglabym wymieniac (moja babcia pracowala w zakladach cukierniczych "rusalka", wiec slodkosci u nas raczej nie brakowalo), lody "bambiono" i "kaktusy" (dzisiaj tych drugich wprost niecierpie) i rogaliki, ktore mama mi kupowala, gdy odwozila mnie do przedszkola. smaku tych ostatnich niestety nie umiem odtworzyc, a nie ma ich juz w sprzedazy :(

Wyjec

2015-07-02 10:02:58
Dżanina Fonda
podobno zasmaczniste ale nie albo nie wyszły, albo zupełnie nie mój smak
2015-07-02 10:03:00
Beata500
zdarza się najcześciej, że ktos ma trzy , mnie obdarzyło czterema
2015-07-02 10:03:21
Dżanina Fonda
pomijam zapach w całym domu, syn przyjechał i aż go cofnęło z drzwi
2015-07-02 10:03:32
Dżanina Fonda
spytał, czy to koty cały dom zasikały?
2015-07-02 10:04:11
Dżanina Fonda
to ja już bym wolała trzecią rękę, np. na plecach
2015-07-02 10:04:29
Dżanina Fonda
mogłabym się sama drapać zamiast prosić... przechodniów
2015-07-02 10:04:37
mggi63
kurcze ale Ci sie trafiło Beatko :)
2015-07-02 10:04:51
mggi63
Dżani jakaś przemiane przechodzisz:)
2015-07-02 10:05:05
Beata500
e tam, ja bardzo lubię cynaderki
2015-07-02 10:06:57
Beata500
Dżani , mnie tam maz powiedział , że ostatnio sie niedobra zrobiłam
2015-07-02 10:52:56
Dżanina Fonda
o widzisz! to musisz coś postanowić!
2015-07-02 10:54:15
mggi63
oj tam od razu postanowić,chłop raz zajęczał i juz sie będzie zmieniała....:))
2015-07-02 10:55:09
mggi63
a co Ty tak wszystkich nawracasz Dżani tak w ogóle???
2015-07-02 10:55:19
mggi63
cooo????
2015-07-02 10:55:27
mggi63
tłumacz sie tu....:)
2015-07-02 10:55:30
Dżanina Fonda
no nie wiem.... mówię, że jakas dziwnie dobra się robię
2015-07-02 10:55:39
Dżanina Fonda
może to wizja urlopu????
2015-07-02 10:55:45
Gluba666
Dzień dobry :)
2015-07-02 10:56:28
Dżanina Fonda
jutro ostatni dzień ... lalala..... a jak wyjadę, to mnie nie zobaczycie, bo tak netu nie ma... uwolnię was na trochę od siebie
2015-07-02 11:04:47
Dżanina Fonda
heloł, Gluba :)
2015-07-02 11:36:56
mggi63
ale Ci superrrr Dżani :)
2015-07-02 11:37:28
mggi63
wspaniałego i zdrowego wypoczynku Ci życzę :)
2015-07-02 11:38:00
mggi63
szkoda,że nie bedziesz na łaczach
2015-07-02 12:05:21
Gluba666
właśnie sąsiadka z kwiaciarni obok przyniosła do skserowania wydrukowany przepis i mówi, żebym sobie też skserował bo dobra sałatka z buraczków jest, no to patrzę, a tam źródło "wilekiezarcie.com" :D
2015-07-02 12:28:17
mggi63
hahahaha :D
2015-07-02 12:50:12
Dżanina Fonda
ej, no to zapodaj ten przepis :D
2015-07-02 13:03:01
Gluba666
znalazłem :) http://wielkiezarcie.com/recipes/30007155
2015-07-02 13:03:31
Gluba666
nie wiem czy fajne bo nie robiłem :)
2015-07-02 13:08:54
mggi63
mam w swoich przepisach podobną i polecam jest bardzo smaczna a ja robie zawsze z podwójnej porcji bo u mnie schodzi ta sałatka :)
2015-07-02 13:09:12
mggi63
oczywiście dla tych co lubia buraczki :)
2015-07-02 13:10:14
mggi63
http://wielkiezarcie.com/recipes/30110952
2015-07-02 13:32:20
Gluba666
ja bardzo lubię buraczki, wczoraj miałem do łobiadu zasmażane na maśle podane do ziemniaków i strogonowa :)
2015-07-02 13:40:16
mggi63
ja dzisiaj mam do obiadu do szyneczki w sosie mniammm:)
2015-07-02 13:41:12
mggi63
moje dziecię szczególnie pochłania buraczki :)
2015-07-02 13:42:34
Dżanina Fonda
a ja dzisiaj nie mam! ale na zimę też robię, chyba z tego przepisu co mggi
2015-07-02 13:44:52
Dżanina Fonda
chyba z tej.... ale komentarza dlaczego nie dałam?
2015-07-02 13:45:00
Dżanina Fonda
http://wielkiezarcie.com/recipes/30011365
2015-07-02 13:49:53
mggi63
bo Ciebie trzeba gonic bys dodała :) zapominalska!
2015-07-02 13:50:57
Dżanina Fonda
łojtam, łojtam! :>
2015-07-02 13:51:12
mggi63
ten przepis stary jak świat...
2015-07-02 13:52:56
mggi63
niii ma łoj tam
2015-07-02 13:53:12
mggi63
zbieram sie do domku...narka :)
2015-07-02 13:56:41
Dżanina Fonda
pa pa
2015-07-02 21:00:54
megi65
Witam wieczorem
2015-07-02 21:01:25
megi65
Podróż i pogoda ok
2015-07-02 21:23:01
mggi63
dobranoc... z migrenką ;-)
2015-07-03 05:21:38
megi65
Dzień dobry z pięknym świtem za oknem
2015-07-03 05:22:11
megi65
Na to już dzień na calego
2015-07-03 05:22:30
megi65
Szkoda mieć oczxy zamknięte
2015-07-03 06:11:50
agusia040675
dzień dobry wszystkim
2015-07-03 06:12:25
Dżanina Fonda
Hejka! Jakiż piękny dzień - ostatni przed urlopem. :)))))
2015-07-03 06:15:55
agusia040675
Dżanino udanego urlopu życzę
2015-07-03 07:18:43
mggi63
dzień dobry :))))
2015-07-03 09:02:28
Dżanina Fonda
Dziekuję, Agusiu
2015-07-03 10:19:11
mggi63
mi nie podziękowałaś wczoraj :(
2015-07-03 10:19:41
mggi63
jak mogłaś???
2015-07-03 10:28:40
as
Witam. W niedzielę dzieci wyjeżdżają na tydzień. My wyjeżdżamy w poniedziałek.
2015-07-03 10:33:24
mggi63
as i dokad jedziecie? aleee super ! :)
2015-07-03 10:36:32
as
Krynica zdrój i może Poronin
2015-07-03 10:37:03
mggi63
fajnie :)
2015-07-03 10:42:12
dorotaibasia
dzień dobry:)
2015-07-03 10:43:06
dorotaibasia
ktoś polecał kiedyś stronkę z dokładna prognozą pogody (smakosia?) kojarzycie?
2015-07-03 10:44:46
Gluba666
Dzień dobry :)
2015-07-03 10:44:57
Gluba666
wetteronline.de
2015-07-03 10:45:25
Gluba666
prognoza pogody przeważnie trafiona :)
2015-07-03 10:48:08
Dżanina Fonda
Mggi, mggi, mggi!!!!! Wybacz mię! Dziękujęęęęęę!!!!!!! :)
2015-07-03 10:49:22
Dżanina Fonda
a ja polecam meteo.pl masz tam wszystkie parametry
2015-07-03 10:54:40
mggi63
wybaczam Tobie tym razem :)
2015-07-03 11:20:28
Beata500
Witam
2015-07-03 11:20:54
Beata500
od bladego światu poirę kołdry , poduszki, jak leci
2015-07-03 11:23:24
mggi63
chyba pralka pierze? :)
2015-07-03 11:24:06
Gluba666
to ja też życzę Tobie Dżanino udanego urlopu :)
2015-07-03 12:19:30
Dżanina Fonda
Mggi - jakbym słyszała swojego męża! :((((
2015-07-03 12:19:53
mggi63
:D
2015-07-03 12:19:59
Dżanina Fonda
Gluba... a ja bardzo serdecznie dziękuję, z całego mojego zepsutego serduszka! :>
2015-07-03 12:24:27
mggi63
oj nie jest takie zepsute :))))
2015-07-03 13:31:31
dorotaibasia
Gluba, dziekuję :)
2015-07-03 18:49:58
Dżanina Fonda
człowieki, jak się gotuje na parze to kiedy się soli? jak się ułoży warzywa w sicie czy można dopiero po? bo ja nie mam zielonego pojęcia
2015-07-03 19:09:00
Bahati
Dopiero po :)
2015-07-03 19:27:37
Dżanina Fonda
dzięki, to kiepsko bo Słońce tego nie zje :((((
2015-07-03 20:47:49
as
ja solę na początku ale trochę soli ucieka otworami
2015-07-03 20:51:46
megi65
Witam wieczorem
2015-07-03 20:52:22
megi65
AS udanego wypoczynku
2015-07-03 20:52:38
Dżanina Fonda
as, czyli poukładane warzywa, surowe?
2015-07-03 20:52:39
megi65
Dobrej nocy
2015-07-03 20:53:44
Dżanina Fonda
bo ja dzisiaj pierwszy raz w życiu gotowalam sobie marchewkę, nie byłam pewna co i jak, mnie smakowała i bez soli
2015-07-03 21:00:56
mggi63
warzywa mają w sobie sole mineralne i podczas pieczenia czy duszenia wydzielają i nie koniecznie trzeba solic chyba,że ktoś nie umie inaczej jeść
2015-07-03 21:04:53
mggi63
ja lubię marchewkę przyprawioną ziołami prowansalskimi,uduszoną mniam :-)
2015-07-03 21:30:24
as
bez soli nie zjemy
2015-07-03 21:31:17
as
owszem jest aromatyczne ale nie słone więc surowe solę bo posolenie po ugotowaniu to nie to samo dla mnie
2015-07-03 21:31:38
as
megi dziękuję
2015-07-03 21:36:37
mggi63
dobranoc :-)
2015-07-03 21:36:43
Dżanina Fonda
as, dzięki, własnie o to mi chodziło!
2015-07-03 21:37:14
Dżanina Fonda
mggi - no właśnie "ktoś" nie potrafi bez soli, z czym od lat walczę... jak z wiatrakami
2015-07-03 21:37:36
Dżanina Fonda
moje dziecko własnie jadło bób ze swoim kotem..
2015-07-03 21:38:06
Dżanina Fonda
przerażające, ile to stworzenie potrafi bobu w siebie władować!! (kot a nie Młoda)
2015-07-03 21:38:24
Dżanina Fonda
tym bardziej przerażające, że śpi u mnie w pokoju....
2015-07-03 21:38:40
Dżanina Fonda
przewiduję niespokojną noc :D
2015-07-03 21:39:25
Dżanina Fonda
dobra, wskakuję do łóżka i czekam na Słońce Moje....
2015-07-03 21:39:38
Dżanina Fonda
może nie odlecę zanim wróci z pracy
2015-07-03 21:40:31
Dżanina Fonda
oczywiście o ile nie zasłabnę od kocich bąków!
2015-07-03 21:40:52
Dżanina Fonda
dobrej nocy wszystkim :)
2015-07-04 02:04:51
Bahati
Dobranoc :)
2015-07-04 02:21:53
ekkore
Hej!
2015-07-04 02:25:09
ekkore
Już śpicie wszyscy pewnie. Ja wazywa na parze solę jak as - przed gotowaniem. Nie cierpię solenia po - bo wyczuwam sól jako osobny składnik i mi przeszkadza, czasami podrażnia gardło (zastanawiam się czy można mieć uczulenie na sól). Posypuję warzywa po wierzchu - albo z łapy, albo z solniczki. One nie są słone jak normalnie - ale dla mnie ta ilość wystarcza dla uwydatnienia smaku, pozbycia się bezpłciowości
2015-07-04 06:45:49
mggi63
dzień dobry :-)
2015-07-04 07:00:47
megi65
Witam w słoneczny poranek
2015-07-04 07:02:26
megi65
I myk dalej ,szkoda dnia na maznie palcem po klawiaturce
2015-07-04 07:02:57
megi65
Przyjemności wszelakiej
2015-07-04 09:27:32
Bahati
Dobry :)
2015-07-04 09:27:55
Bahati
Myjuz o 8 bylismy po godzinnym spacerze :)
2015-07-04 09:35:10
Gluba666
Dzień dobry :)
2015-07-04 10:57:22
Dżanina Fonda
helol
2015-07-04 10:58:13
Dżanina Fonda
a my o 8 siedzieliśmy w 4 w jeziorze :P
2015-07-04 11:18:53
Gluba666
a my o 8 siedzieliśmy w makdonaldzie, a po śniadaniu zakupy w lidlu z okazji tygodnia francuskiego :P
2015-07-04 11:19:15
Gluba666
kupiłem dużo różnych serów m.in. :)
2015-07-04 11:19:49
Gluba666
będzie jakiś quiche, jeszcze do końca nie wymyśliłem :)
2015-07-04 14:15:06
ekkore
A ja dopiero co wstałam... Córka obudziła telefonem - bo jej się zapomnialo, że dzisiaj sobota. Od wczoraj wolne - dzień Niepodległości. Wieczorem fajerwerki - mieliśmy oglądać z balkonu, ale osy zajęły nasz balkon, całkiem spore gniazdo już wybudowały. A że upał, okna pozasłaniane, to nikt nie wychodził
2015-07-04 14:15:56
ekkore
I nie widział co się święci. To już kolejne gniazdo w tym roku. W poniedziałek pewnie przyjdzie obsługa i usunie, jak i poprzednie
2015-07-04 14:16:34
ekkore
Pora na śniadanie. Dzisiaj pancaksy z owocami, jogurtem i bitą śmietaną
2015-07-04 22:15:37
as
o godz 8 toja spałam
2015-07-04 22:15:44
as
dzieci spakowane
2015-07-04 22:16:01
as
jutro po obiedzie wyjeżdżają na tydzień
2015-07-04 22:37:46
mggi63
no i niech jadą :)
2015-07-04 22:37:55
mggi63
i Wy też :)
2015-07-04 22:38:20
mggi63
wypoczywajcie i wykorzystujcie wolne chwile :)
2015-07-04 22:39:06
mggi63
to miałas roboty z wyprawieniem ich ...poprac...poprasowac...spakować...
2015-07-04 22:39:26
mggi63
kurcze galimatias :))
2015-07-04 22:39:41
mggi63
dobranoc :)
2015-07-04 22:41:27
as
trochę to trwało. Jeszcze jutro buty muszę spakować
2015-07-04 22:42:05
as
3 waliski
2015-07-04 22:42:24
as
walizki
2015-07-04 22:53:22
as
jutro my się pakujemy
2015-07-04 22:56:02
as
dobranoc
2015-07-05 06:11:43
Dżanina Fonda
Witam. Znowu pięknie :))))
2015-07-05 07:19:53
Beata500
Witam. Piekny dzień mamy.
2015-07-05 08:39:45
mggi63
dzień dobry :)
2015-07-05 08:40:12
mggi63
piękny ale upalny...dla mnie niezbyt piekny :)
2015-07-05 08:41:14
mggi63
Beatko jak tam kociątak znalazły się?
2015-07-05 08:41:37
Gluba666
Dzień dobry :)
2015-07-05 09:49:41
Beata500
mgii, nie znalazł siś. Ale przychodzi matka do jedzenia i jeszcze jakiś kot . Wyglada na to , że zrobiałam stołówkę dla obcych kotów.
2015-07-05 09:50:55
Beata500
nie wyjadają do końca, więc doszłam do wniosku, że nie są tak bardzo głodne, czyli mają gdzieś dom
2015-07-05 11:27:19
Dżanina Fonda
mggi, to dobrze, że wolny... gorzej jutro tym, co w pracy
2015-07-05 12:06:55
Beata500
Dżani, mnie w pracy taka tempuratura nie przeszkadza , powiem więcej , jest mi wtedy cieplutko
2015-07-05 12:24:28
Dżanina Fonda
a ja nie znoszę wysokich temperatur
2015-07-05 12:25:33
Dżanina Fonda
dzisiaj to już jestem wymoczona w jeziorze, siedzę w cieniu i jem owoce :)))
2015-07-05 12:29:27
mggi63
Beatko bo pewnie sobie upolują coś :-)
2015-07-05 12:30:51
mggi63
ja jutro do pracy ale okna mam od strony zacienionej a zanim sie rozbuja to ja do domku o 14 :-D
2015-07-05 12:31:14
mggi63
ale dlamnie masakra taki upał
2015-07-05 12:31:43
mggi63
Dzani dobrze Ci na wodą :-)
    Dżanina Fonda: a ja nie znoszę wysokich temperatur
    Dżanina Fonda: dzisiaj to już jestem wymoczona w jeziorze, siedzę w cieniu i jem owoce :)))
    mggi63: Beatko bo pewnie sobie upolują coś :-)
    mggi63: ja jutro do pracy ale okna mam od strony zacienionej a zanim sie rozbuja to ja do domku o 14 :-D
    mggi63: ale dlamnie masakra taki upał
    mggi63: Dzani dobrze Ci na wodą :-)

Statystyki

Na naszej stronie znajdziesz:

63874 przepisów
1213 artykułów
261832 opinii
537575 wypowiedzi na forum
144157 zdjęć
70482 zarejestrowanych użytkowników
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij