Jesteś tutaj: / / / wakacje dzieciństwo kuchnia

Forum

wakacje dzieciństwo kuchnia

Autor: Ewa6
Data: 2006-06-17 19:24:38

Pamiętam wakacje z mojego dzieciństwa nie tylko jako pełne przygód i zabawy ale takze kulinarnych przygód, głównie dzięki moim babciom.
 Moze macie ochotę na kulinarne wspomnienia.
Jednym z hitów wakacji były świeże grzyby, które znajdowaliśmy w lesie a następnie po przebraniu i oczyszczeniu babcia przygotowywała z nich jajecznicę z grzybami albo w śmietanie, niektóre suszyły się przy piecu roztaczając wokół przecudny zapach. W razie małych zbiorów babcia dodawała grzybki do białego barszczu mmmmm....

Autor: MartaEm
Data: 2006-06-17 19:54:24

Ja doskonale pamiętam smak świeżo zebranych jagód, które babcia robiła nam z mlekiem i cukrem.
Uwielbiałam też smak ciepłego mleka (z pianką) od krowy.
Hitem lata był jednak chleb posmarowany masłem, polany śmietaną i posypany cukrem;)

Autor: Ewa6
Data: 2006-06-17 22:32:37

a pamiętasz kogiel mogiel?? Najwspanialszy był sam bez dodatków. Przygotowywałam także z kakao lub cynamonem..

Autor: piszanka
Data: 2006-06-17 23:35:01

A ja pamiętam z dzieciństwa  pierogi drożdżowe z jagodami ,gotowane na parze  nazywane przez nas parzakami-pycha.Robiła je moja babcia,ale jej juz nie ma.I choć czasami próbuję je robić,to już nie to samo.

Autor: Besia28
Data: 2006-06-18 08:37:54

A ja pamiętam kisiel z jeżyn i malin, pamiętam też przepyszną herbatę miętową i bułki z cebulą i wiele wiele innych przepysznych dań to były czasy.....

Autor: kinga2
Data: 2006-06-18 09:59:36

Dla mnie smak dzieciństwa i wakacji, to barszcz ukraiński robiony przez moja babcię na naszej wiejskiej działce (teraz tu stoi mój dom) i jedzony na świezym powietrzu. Pycha.... Robię jeszcze czasem barszcz ukraiński w lecie, ale to już nie to samo.

Autor: kamilka
Data: 2006-06-19 16:38:58

Ja tez tak jadlam chlebek swojska smietana i cukier.Pychota.

Autor: kinga_d
Data: 2006-06-19 17:53:01

wnioskujmy do Unii Europejskiej o zaklepanie  wiejskiego chleba z gęstą śmietaną i cukrem jako polski produkt narodowo-regionalny bo każdy z nas to jadł i pewnie jada z chęcią (jestem tego przykładem)

Autor: Sweetya
Data: 2006-06-18 09:57:37

aż mi sie łezka w oku zakręciła przez te wspomnienia-jaka szkoda ,że to co było już się nie powtórzy

A co do jedzonka-pamiętam zacierki na mleku na śniadanie(do tej pory sama je robię -bo uwielbiam),
kartofle ugniecione z masełkiem i do tego gęsta kwaśna śmietana,
oczywiście chleb ze śmietaną;
przywożone specjalnie dla mnie(przez mojego ,,przyszywanego dziadka'')butelki z Cyronetą i Mandarynką-to były pycha oranżady!!!-nie to co teraz te farbowane świństwa-bleee...
miód-podkradany ze starej drewnainej szafy...,
mleko od krowy,twarożek...
;a przede wszystkim jeżyny!!!-leśne...-wszystkie rowy na wsi były nimi porośnięte-owoce olbrzymie ,pyszne,wygrzane na słońcu,pachnące-eeech...-niestety ostatnio robiono na wsi drogę-i wszystkie rowy ,,uprzątnięto'';(((-i nie ma już tych najwspanialszych owoców-tylko siąść i płakać-a wszystkie moje wspomnienia pachną właśnie jeżynami...

Autor: Dagi007
Data: 2006-06-18 20:01:57

Zacierki!!! Cytroneta i Mandarynka!!! Jejku!!! Jakie to bylo dobre... I jagodzianki na wsi u babci, jeszcze cieple, prosto z pieca (takiego prawdziwego, nie piekarnika).... Sok jagodowy sie lal po brodzie, jak sie czlowiek wgryzal w buleczke... Wierzcie albo nie, az mi sie plakac chce... I mleko prosto od krowy, chodzilam za babcia do zagrody z moim wlasnym kubeczkiem emaliowanym, haha. Babcia stawiala wiadro (nie wiadro, to, do czego sie zbiera mleko...? ktos wie i mi podpowie? dziura w mozgu..) przed drzwiami, zeby sie smietana zebrala. A my, z chlopakami ze wsi, z lyzkami czekalismy za rogiem! I, dawaj, te smietane na lyzki zarlismy! Oczywiscie babcia wszystko wiedziala, krzyczala dopiero, jak juz tej smietany prawie nie bylo... Och, jakie wspaniale czasy...
I indyki za mna po podworku ganialy, bo mi babcia zalozyla czerwona spodniczke, i wielki byk sie uwolnil ze stodoly i ganial indyczki po podworku, i chlopaki mnie wsadzili na gigantycznego konia bez siodla i zostawili w szczerym rzysku bez butow.... I tak dalek i tak dalej, càoraz bardziej mi sie geba smieje!!!! Dziekuje ze szczerego serca za taki temat!!!!

Autor: Sweetya
Data: 2006-06-18 20:31:25

Dagi;)))-dziękuję-tak się cieszę ,że ktoś pamięta tyle rzeczy które i ja pamiętam(czy może chodzi Ci o ,,skopek''???-hihihi)
i jeszcze przypomniały mi się grzybki-takie smażone na blasze od kuchni węglowej-my mówiliśmy na nie ,,surojadki''-choc to chyba nie nazwa systematyczna...
I ciociny chleb-pyszny -oczywiście z pieca opalanego drewnem-super....
I ja jeździłam na koniu bez siodła-pamietam miałam krótkie spodnie,koń wracał z pola po pracy i był spocony-jak zsiadłam miałam brązowe nogi od poprzyklejanej sierści-hihihihi

Autor: Dagi007
Data: 2006-06-19 10:37:21

Haha, nie, nie skopek! Takie wysokie, dosc waskie wiadro, nie rozszerzajace sie ku gorze, tylko w pewnym momencie jest szyjka.... no.... nie lubianka, kurcze, zatlucze mnie slowo! :)))

A moja babcia robila duszone grzybki, jadlo sie je na goraco z chlebem z maslem i sola. I chlodniki przerozne i zupy z owocow.... Miam!

Autor: kinga_d
Data: 2006-06-19 13:22:48

na mleko to po prostu bańka--tak się nazywa pod Łodzią :D

Autor: Dagi007
Data: 2006-06-19 15:21:37

Banka! Oczywiscie, ze banka! Dzieki ci wielkie Kingo, juz prawie mi sie mozg zagotowal....

Autor: kinga_d
Data: 2006-06-19 15:51:37

bardzo mi miło ze Ci przypomniałam. Najlepiej chyba wspominam wożenie baniek z mlekiem na ramie starego roweru Ukraina , zarzewiałego że hej.  Ale to już minęło-teraz co dwa dni o 5.30 zajeżdża pod oborę cysterna z Łowiczanki i sama sobie mleko odbiera...nawet nie pomyśli że mnie budzi perfidnie....

Autor: Ewa6
Data: 2006-06-19 14:23:45

a może kanka???

Autor: Dagi007
Data: 2006-06-20 17:19:29

O kance tez myslalam, ale mi slowo nie pasowalo do obrazu, jesli wiesz, o co mi chodzi... Banka to byla i babcia krowe jedyna swoja (do "domowego" uzytku przeznaczona) do wiaderka doila, a potem przelewala mleko do banki i stawiala w cieniu przed schodami, zeby ta smietana... no, te resztki znaczy... sie zebraly. Smak tej smietanki pamietam do dzis i nawet pamietam dzwiek aluminiowej lyzki na zebach swoich i chlopakow, ktorzy "kradli" te smietane ze mna! I trzeba bylo odczekac moment w spokoju, bo sie z mlekiem mieszalo, a my juz do wypeku tego mleka sie opilismy i tylko smietana nas interesowala...
A jeszcze co do zarelka babcinego - kurczaka moja babcia piekla co niedziela i w lecie dodawala do niego jezyny, za nic nie moge znalezc na to przepisu... Moze ktos wie? Nie chodzi o to, zeby one byly sobie obok, tylko zeby cale mieso przeszlo smakiem i zapachem... Moze go marynowala w owocach przed upieczeniem? Nie pamietam tego, wiem, ze zabijala kurczaka wieczorem, a na obiad nastepnego dnia byl - w jezynach.

Autor: ekkore
Data: 2006-06-28 19:39:49

skobek (skopek)??

Autor: vena1980
Data: 2006-06-18 10:25:43

Dla mnie dzieciństwo to na pewno słodki blok z ryżem dmuchanym lub innymi cudami. Kogel-mogel obowiązkowo.

Autor: Glumanda
Data: 2006-06-18 15:48:27

A ja uwielbialam pierogi z jagodami i polane przyrumieniona buleczka oraz gesta smietana, mniammmmmmmmmmmmmm!!! oprocz tego kotlety schabowe, ktore moja babcia robila na takim piecu z blacha!! dawala je po usmazeniu do garnka i tak dochodzily na boku piecu, mialy taki nie do opisania dobry i inny niz wszystkie smak, nigdy nie udalo mi sie takich samej zrobic!
Knedle z takimi dojrzalymi wegierkami i ze smietana... mniaaaaaaaaam!

Autor: Ewa6
Data: 2006-06-19 13:14:00

mam wrażenie że moja babcia robiła jagodowe pierogi z przygotowanej wcześniej konfitury jagodowej. Zawsze podawała je polane słodką śmietanką. Czy tak się robi pierogi czy może tylko ze świeżych owoców??
 Dzieciństwo pachnie babciną kuchnią... Pamiętam jak babcia robiła domowy makaron, oczywiscie pomagaliśmy. Do rosołu,  mniam nie było wspanialszej zupy. I ta szarlotka babci gdybym wpadla na taki przepis... I ciasto z rabarbarem. I naleśniki  z serem ale jakoś tak inaczej zrobione, podpiekane, pachnące... Dziś zrobię pierogi z truskawkami niech moje dziecko też ma jakieś kulinarne wspomnienia.

Autor: Glumanda
Data: 2006-06-19 13:33:48

Ja robie ze swiezych jagod, ktore uprzednio mieszam z bulka tarta (ta bulka wciaga troche sok w czasie gotowania) a robilam rowniez z czarnymi porzeczkami i efekt byl bardzo fajny, ciekawy smak.
Nieraz robie z mrozonych jagod. wlasciwie to nie ma zadnej stalej zasady czym nadziewac pierogi, mozna kreowac wg swojej wyobrazni!

Autor: Ewa6
Data: 2006-06-19 14:26:14

Do truskawek też bułka tarta???

Autor: Glumanda
Data: 2006-06-19 14:44:51

Nie, tylko do jagod i porzeczek. Mozna ta bulke troche z cukrem pomieszac jesli owoce z ktorymi robimy pierogi sa kwasne.

Autor: vena1980
Data: 2006-06-18 16:07:33

Aaaa, przypomniało mi się - jeszcze świeża, pachnąca babka marmurkowa u prababci. No i zupa owocowa obowiązkowa. I budyń z sokiem malinowym. I oczywiście owoce prosto z drzew i krzaków!!!

Autor: MonikaK
Data: 2006-06-19 10:11:26

Ja pamiętam jak raz do roku mój dziadek i babcia robili kiełbasy i kiszki. To było wydarzenie. Z Łodzi przyjeżdzał mój kuzyn i razem z siostrą przyglądaliśmy się. Potem te kiełbaski się suszyły nad piecem, niezapomnę tego zapachu. Kuzyn obowiązkowo do domu brał parę pętelek kiełbas. Dziadek miał też syfon, z którego piło się przepyszną wodę z sokiem  z bąbelkami.  A u drugiej babci pamietam racuchy z jabłkami, pierogi, i placek drożdzowy z jabłkami. 

Autor: kinga_d
Data: 2006-06-19 13:27:24

moja prababcia robiła pączki przepyszne, trzymała je pod pierzyną aby wyrosły a my tylko chodziliśmy i zaglądaliśmy czy już.  Robiła też taki zwykły placek dróżdzowy, bez dodatków ew. z rodzynkami, najlepszy był jak troche przysechł. Czasami używaliśmy go jak chleba do smietany i cukru albo do powideł.
Robienie kiełbas też pamiętam choć staram się wyprzeć z pamięci widok mojego taty wiozącego zabitą świnię na taczkach, całego we krwii. Przez długi czas jeszcze  czuć było wędzonkę...
Mama zawsze w niedzielę robiła twarożek, zykły tylko ze śmietanką. Juz na stole ona i tata dodawali sobie cebulki a my z siostrą taaaką pokrywę z cukru... teraz wolę z cebulką.

Autor: Ewa6
Data: 2006-06-19 14:25:14

to tych pączków Ci zazdroszczę!!!!!

Autor: kinga_d
Data: 2006-06-19 15:53:13

niestety prababcia już nie robi pączków bo ma 88 lat ale placek i próchnioły a jakże :D

Autor: olcia100
Data: 2006-06-19 14:54:35

Bardzo, bardzo wiele wspomnień...prababcia gotowała przepyszny rosół, taki prawdziwy z wiejskiej kury...koniecznie z domowym makaronem i pietruszką...był chleb ze śmietaną i z cukrem (najbardziej lubiliśmy taki smażony) i baaaardzo pyszne, gęste warzywne zupy. Najrozmaitsze. Na śniadanko w niedzielę dziadziuś mój kochany robił jajecznicę, w zasadzie jajek było tam najmniej (papryka smażona z polędwiczkami wieprzowymi pokrojonymi w taką sporą kostkę cebula i na koniec jaja), woda z syfonu z sokiem oczywiście i to co uwielbiam, ale niestety nie jadam (z wiadomych powodów) chlebek z masełkiem i z cieniutko pokrojonym czosnkiem. Chlebek z pomidorem takim prawdziwym, aromatycznym z krzaka i z cebulką i wiele innych pyszności. Często wakacje spędzałam nad morzem (w zasadzie zawsze) i tam z kolei króluje wspomnienie zupy mlecznej z ryżem, zacierką itp. (takie specyficzne wazy i zapach...) Cudnie było...

Autor: monami9
Data: 2006-06-19 20:36:43

Ja też z łezką w oku wspominam dzieciństwo a raczej same wakacje u babci. Bo babcia mieszkała na drugim końcu Polski i jeździliśmy tylko raz-dwa razy w roku. Ale nadal pamiętam smak prawdziwego rosołu z wiejskiej kurki, domowego makaronu i kompotu z jabłek.Kompot zawsze stał w kuchni i był w sam raz gdy wracało się zgrzanym z podwórka. Pamiętam jak siedziałam z babcią w kuchni i łuskałyśmy kukurydzę i babcia zostawiała mi zawsze kilka kolb, które gotowałyśmy w osolonej wodzie i jadło się takie pyszne z masełkiem. Babcia kręciła też masło w słoiku i było takie pyszne że łychami jeść. Po mleko chodziło się z bańkami i każdy dostawał "swoje litry". I moja babcia z niebieskimi oczami, z siwymi włosami związanymi w kucyk... Właśnie tego najbardziej mi żal, że jej już nie ma......

Autor: joking
Data: 2006-06-20 19:23:44

 Ja mam podobne wspomnienia,ale zamiast babci występuje w nich dziadek.To on robił najpyszniejsze ciasta.Mój dziadek wogóle to złota rączka.Sam od podstaw wybudował dom i wykończył go też własnymi rękoma.abcia była krawcową i w czasach kiedy to nic nie było w sklepach szyła ubrania.Pamiętam jak dziadek siadał przy maszynie i pomagał jej w wykończeniach.Potem całe miasto chodziło w kreacjach mojej babci :-) To dziadek robił mi najpyszniejsze i najpiękniejsze torty urodzinowe.Świątecznymi wypiekami też zawsze zajmował się dziadek.

Autor: Ewa6
Data: 2006-06-21 12:14:55

brawo dla dziadka

Autor: malina
Data: 2006-06-21 12:18:21

O, jaki sympatyczny wątek.
Każdy ma zapamiętane jakieś smaki i zapachy z dzieciństwa. Ja nigdzie nie wyjeżdżałam, bo nikogo takiego nigdzie już nie miałam, natomiast pamiętam letnie zupy owocowe mojej mamy, jagodową, wiśniową, jedzone na zimno z kluseczkami. Teraz sama takie robię przez całe lato. Mąż, który nie wyniósł z domu miłości do owocowych zup, moje bardzo prędko polubił i żyć bez nich nie może. Miałam dobrą szkołę mojej mamy.

Data: 2006-06-21 13:12:50

Fajnie się czyta ten wątek.Ja też pamietam moją prababcię i innych krewnych,zapewne świetnie gotujących,ale nie pamiętam jedzenia ,bo byłam strasznym niejadkiem.Urodziłam sie prawie martwa i lekarze,aby ratować moje życie dali mi supersilne leki.Potem też cały czas chorowałam i wciąż zażywałam najnowocześniejsze antybiotyki itd.Nie jadłam prawie wcale,spędzając z oczu sen rodzinie i nie wiem jakim cudem jednak żyję,jem i gotuję i nawet to lubię!

Autor: Ewa6
Data: 2006-06-21 15:15:46

Szybko musisz nadrobić stracone smaki i zapachy. A skoro to lubisz to napewno sama coś wspaniałego czarujesz...
Ps pamiętam że niektóre syropki z dzieciństwa były niezłe np taki na kaszel guajakolosulf..., i te cytrusowe lub malinowe w smaku antybiotyki.

Autor: malina
Data: 2006-06-22 11:31:33

Użytkownik Ewa6 napisał w wiadomości:
> ...Ps pamiętam że niektóre syropki z dzieciństwa były niezłe np taki na kaszel guajakolosulf..., i te cytrusowe
> lub malinowe w smaku antybiotyki.

No pierwszy raz widzę żeby ktoś mile wspominał mikstury z dzieciństwa
Jesteś niesamowita, Ewa6

Autor: miauka
Data: 2006-06-28 18:47:38

a akron pamiętacie? jaki smaczny był? ! ale szkodliwy jak sie okazało. pamiętam też taki syrop co to był proszkiem i aby stał sie syropem rodzice musieli do buteleczki wody nalać. Miał on w komplecie taka plastikową przezroczystą łyżeczkę i mama nalewała na tą łyżeczke i on tak pieknie na niej wyglądał, miał taki malnowy kolor i ...pyszny był.

Autor: miauka
Data: 2006-06-28 18:49:11

mój mąż co roku na święta wspomina kutię z ryżu z prawdzim czarnym a nie niebieskim makiem.

Autor: miauka
Data: 2006-06-22 11:26:55

Moja babci i wakacyjne wspomnienie to krupnik w termosie + parówka i to na kocyku na działce, chałwa na ławce w parku tez z babcią.
Babcinę gołąbki, babcine kakao, dziadkowy kurczak. Noi podstawa u dziadków kompot kompot, który kusił na stole ale był do wypicia i zjedzenia dopiero po obiedzie.

Autor: kremowa
Data: 2006-06-23 21:27:34

A ja pamiętam dziadkową zupę gryczaną,pierogi z czereśniami i ciasta babcine,  które wystawiała do przestygnięcia na balkon, a my niedobre dzieci traktowaliśmy z lekko kopnięciami ,żeby zrobił się zakalec/pycha/.Babcia bardzo długo nie mogła dojść przyczyny nieudanych wypieków,aż wreszcie wygadał się mój ojciec /też lubi zakalce/.I wreszcie niedzielne obiady u drugich dziadków ,prawie zupełnie monotematyczne ,bo albo rosół albo flaki z pulpetamy i ''kwiaty polskie''-schaboszczak z buraczkamy,marchewkom i ''bosom'' kapustom /tak właśnie wymawiał to gwarą warszawską mój dziadek/.

Autor: ekkore
Data: 2006-06-28 19:52:57

mleko prosto od krowy dojone do kubeczka, jeszcze ciepłe, z pianką - teraz blee - śmierdzi

chleb ze smażonymi powidłami z agrestu (smażył się on ponad tydzień, po jakiejś godzinie dziennie)

bułki drożdżowe z wiśniami

pierogi z jagodami

sok z malin, zlewany z ogromnych butli

chleb ze smalcem i skwarkami

barszcz czerwony z całymi burakami, fasolą i ziemniakami ze skwarkami

To są smaki  wakacji mojego dzieciństwa, co roku spędzanych u babci na wsi za Zamościem

Autor: kinga_d
Data: 2006-06-29 18:27:22

wlaśnie wróciłam ze wsi--> świeży chleb z prawdziwym masłem i świeżo wybranym miodem z własnej pasieki .... warto było sie mordować w kombinezonie pszczelarskim.....

Autor: dzidekr
Data: 2007-05-30 15:18:09

   Chleb z masełkiem z wody solonej
chleb ze smalcem
makowce mojej mamy
i do dzisiaj zawsze u mojej mamy babka ziemniaczania i kiszka ziemniaczana. Tak pachnie dom kiedy przyjeżdżam do rodziców

Autor: inga_m
Data: 2007-05-30 15:34:39

moje dziecinstwo to obiady na slodko mojej mamy (kluski leniwe z cukrem i cynamonem, pampuchy z truskawkami, ryz z jablkiem, knedle ze sliwkami i truskawkami, nalesniki z dzemem, nalesniki z serem, placki z jablkami), ktore ja uwielbiam do tej pory, a mojego ojca przyprawiaja o mdlosci. poza tym to sernik i drozdzowy placek mojej prababci, owoce zrywane prosto z krzaczka na dzialce i w lesie, tosty z roztapiajacym sie serem (z patelki, a nie jakis tosterow itp;)), jajecznica z cebula w wykonaniu mojego taty, kalafior z bulka tarta, ktory sama zjadalam chyba caly, cala masa slodyczy, ktore do wieczora moglabym wymieniac (moja babcia pracowala w zakladach cukierniczych "rusalka", wiec slodkosci u nas raczej nie brakowalo), lody "bambiono" i "kaktusy" (dzisiaj tych drugich wprost niecierpie) i rogaliki, ktore mama mi kupowala, gdy odwozila mnie do przedszkola. smaku tych ostatnich niestety nie umiem odtworzyc, a nie ma ich juz w sprzedazy :(

Wyjec

2016-05-30 16:10:54
megi65
Betka .. no to zdrówka .. jak mawia moja koleżanka ..
2016-05-30 16:11:14
megi65
jak nie powie magicznego słówa .. to tak mi nieswojo ..
2016-05-30 16:15:17
Beata500
dzięki megi, przyda się
2016-05-30 16:24:33
Beata500
mggi, ja mam zabiegi teraz , potem w sierpniu i w październiku
2016-05-30 16:26:02
Beata500
no to lecę
2016-05-30 17:30:26
mggi63
o ja też bez pośpiech :-) a to Ty Beatko tez maratonik masz ;-)
2016-05-30 17:31:14
mggi63
na przyszły rok juz zaczynam ustawic te sprawy
2016-05-30 17:34:24
mggi63
ja niestety tylko mogę masaże :-( żdanych prądów itd. na zadną częsć ciała
2016-05-30 18:00:28
megi65
ohohoooo idzie burza ... moze będzie padac ...... moze .. (((
2016-05-30 18:01:50
iwett
u mni też grzmi..........fajnie!
2016-05-30 18:43:48
mggi63
u mnie tez :-)
2016-05-30 19:03:05
aggusia35
U mnie burza postraszyła i uciekła
2016-05-30 19:04:07
Beata500
u mnie miała być burza , ale mam piękne słonko, chociaż deszcz potrzebny
2016-05-30 19:08:42
Lea2
A u mnie jest 20 C i pochmurno...
2016-05-30 19:09:12
Beata500
mggi , maratonik mam rzeczywiście , ale jakoś bez problemu mnie lekarz kieruje , a ponieważ odwiedzam tzrech specjalistów , to jak każdy daje skierowanie, to tak wychodzi , że mam te maratony. Ale to dobrze.
2016-05-30 19:10:34
Beata500
tak samo u nas nie ma problemu ze skierowaniem na rezonans
2016-05-30 19:11:08
Beata500
tylko nie ma potrzeby się naświetlać , wiadomo lepiej nie będzie
2016-05-30 19:15:25
Beata500
kolega nurochirurg powiedział mi , że rezonans " ważny" jest pół roku , a ja mam zrobić dopiero wtedy, kiedy zdecyduję się żeby mnie zoperował
2016-05-30 19:15:47
mggi63
ze skierowaniem to zaden problem za to trzeba czuwac nad terminami :-)
2016-05-30 19:16:35
mggi63
ja mam juz swoje sprawdzóe miejsca
2016-05-30 19:17:06
mggi63
ale róznie bywa
2016-05-30 19:17:51
Beata500
w razie nagłego bólu korzystam prywatnie , bo nigdy nie jest tak , że jak boli bardzo, to akurat masz termin zabiegów na NFZ
2016-05-30 19:19:03
mggi63
otóż to
2016-05-30 20:48:28
megi65
tiaaa po burzy ... hmm 0 deszczu ..
2016-05-30 20:48:44
megi65
na nosie nowe okularki .... hmm soczewki ...
2016-05-30 20:49:13
megi65
czytadełka ..
2016-05-30 22:23:56
megi65
Dobrej nocy Wam .. :))
2016-05-31 01:00:50
Lea2
Wieczorem.była burza z deszczem..
2016-05-31 01:01:35
Lea2
Dobranoc :)
2016-05-31 06:08:43
mggi63
dzień dobry :-)
2016-05-31 07:01:05
iwciaG
doberek:)
2016-05-31 07:14:09
megi65
Dzień dobry
2016-05-31 07:21:20
agusia040675
Dzień dobry
2016-05-31 08:19:24
megi65
u mnie kumulacja duchoty .... może dzisiaj porządniej popada ..
2016-05-31 08:20:19
megi65
Dorcia .... zauważyłaś w parku ''ławeczkę '' ... 4 osoby spoko moga na niej egzystować + dobytek .. :DD
2016-05-31 08:20:46
megi65
pare dni temu obserwowałam interwencję SM ... śmieszne bezradni ...
2016-05-31 08:49:19
Beata500
Dzień dobry.
2016-05-31 08:50:03
Beata500
machnęłam z samego rana gołabki
2016-05-31 08:50:40
Beata500
nie ma to jak wstac wcześnie , teraz zaczyna się duchota
2016-05-31 08:51:54
Lea2
Dzień doberek :)
2016-05-31 08:53:16
iwciaG
Beatka, to będziesz miała wprawę już na lato całe, tak porannie obiadki machnąć przed gorącem.....:))
2016-05-31 08:54:14
iwciaG
Jak tam po zabiegach szyjnych.....zadowolona jesteś z zestawu zabiegów?
2016-05-31 08:57:50
Beata500
iwciu, z zabiegów jestem zadowolona , tyle tylko ,że wolałbym je miec wtedy , kiedy jest ból , a nie wtedy kiedy jest termin
2016-05-31 08:58:43
megi65
pracująca Kobietka ... Beata .. :))
2016-05-31 08:59:10
megi65
u mnie kuchnia rano jest zalana słonkiem .. no chyba ,ze przed switem ....
2016-05-31 08:59:24
Beata500
megi , ja nie lubię bezczynności , nosi mnie
2016-05-31 08:59:32
megi65
ale mam ochote drożdżówki Wkn machnąć ... z trusakwkami ..
2016-05-31 09:00:03
megi65
wczoraj nie miałam czasu .. dzisiaj .. popołudnie też z terminami
2016-05-31 09:00:20
megi65
na 15 godz lekarza ale moze przed uda się jeszcze ..
2016-05-31 09:00:46
megi65
Beatka .. to tak na zapas Ciebie po szyji ''pomiziają '' ..
2016-05-31 09:00:48
Beata500
megi, a z którego przepisu te drożdżówki ?
2016-05-31 09:01:03
megi65
moją łopatkę uzdrowili ..:))
2016-05-31 09:02:26
Beata500
taaa, na zapas zabiegi, na zapas wizyty u spcjalistów
2016-05-31 09:03:16
Beata500
chociaz ostatnio trafiłam do ortopedy z wielkim bólem , a rejestrowałam się duzo wcześniej
2016-05-31 09:04:58
Beata500
ale zdarzyło mi sie dwukrotnie pójsć do ortopedy z bólem , byłam gotowa na wizytę prywatną , a pan doktor przyjął na NFZ i to bez kolejki, ale fakt byłam bardzo cierpiąca
2016-05-31 09:07:21
Beata500
tak od czasu do czasu dają mi popalic moje przepukliny
2016-05-31 09:15:49
megi65
Te najświeższe
2016-05-31 09:16:21
megi65
Drożdżowe. ..muszę tylko małe truskawki zakupić. .
2016-05-31 09:17:36
megi65
Beatko jedna drozdowka będzie dla Ciebie. ..na zdrówko
2016-05-31 09:18:12
megi65
Zmianami mam sprawy do załatwienia ale...ale ..
2016-05-31 09:18:30
megi65
Będę się meldowac
2016-05-31 09:19:20
Beata500
meguś chętnie przyjmę drożdzóweczkę , bo wiesz , ja nie umiem piec drożdzowego , zawsze coś nie tak
2016-05-31 12:09:08
Gluba666
Dzień dobry :)
2016-05-31 12:37:48
megi65
Hej Gluba .... masz burze za oknem .. ?
2016-05-31 12:38:02
megi65
bo u mnie tylko super pada ....
2016-05-31 12:38:18
megi65
mogłoby tak całą noc ..
2016-05-31 12:42:10
Gluba666
nie mam, jest słońce na przemian z chmurami i jest bardzo ciepło
2016-05-31 12:47:49
mggi63
u mnie ma być w nocy :)
2016-05-31 13:05:42
megi65
po deszczu , po burzy .. hmm psudo )))
2016-05-31 13:05:58
megi65
ale troche ziemia i roslinki dostały wody ..
2016-05-31 13:29:26
Lea2
U mnie była burza i deszcz w nocy...
2016-05-31 13:41:28
Beata500
ja chyba jak wrócę z zabiegów będę musiała podlać roslinki. Niby zapowiadaja burze , ale wczoraj tez zapowiadali i nic .
2016-05-31 13:47:25
mggi63
wiecie co zauwazyłam,że pojawiaja sie "nowi" WŻ-towcy i od razu odgrzebuja watki jakieś dawniejsze albo biora udział w dyskusji:) sztuczny tłok ?
2016-05-31 13:48:27
mggi63
czy akurat tacy od razu z marszu rozmowni :D
2016-05-31 14:01:16
Lea2
Rano było gorąco i słonecznie, a teraz pociemniało i zbliża się burza..
2016-05-31 14:03:13
iwciaG
a może to ,,nowi" ,,starzy" użytkownicy som i tylko nawę zminiwszy czują się swobodnie jak kiedyś....8)
2016-05-31 14:05:49
Lea2
Może tak być... :)
2016-05-31 14:06:53
megi65
jak cudnie leje ....
2016-05-31 14:07:12
megi65
to nic ,że za godz .wychodzę z domu .... jest ok ..
2016-05-31 14:15:42
megi65
czas mnie goni .. szneki w piekarniku .....
2016-05-31 14:16:03
megi65
Beatka na 16 godz ... wyglancuje to zapraszam ))
2016-05-31 14:23:36
Beata500
ok megi
2016-05-31 14:23:58
Beata500
iwciu, to nowi - starzy uzytkownicy
2016-05-31 14:24:15
Beata500
za dobrze znają stronkę
2016-05-31 14:33:44
Beata500
cos tam grzmi , może jednak minie podlewanie
2016-05-31 14:36:25
Ifasia
Witam wszystkich
2016-05-31 14:38:21
Ifasia
u nas też popadało i grzmi
2016-05-31 14:39:30
iwciaG
Beatko tak jak mówisz......nie inaczej:))
2016-05-31 14:39:53
iwciaG
Ifasia....tysz witamy:))
2016-05-31 14:41:05
Beata500
Ifasiu witaj
2016-05-31 14:41:30
iwciaG
Muffinki kręcę jabłuszkowe.....muszę próbę zrobić, by na jutro do szkoły były takowe na dzień dziecka i w temacie jabcok:))
2016-05-31 15:04:40
Ifasia
witaj Beata500
2016-05-31 15:06:56
megi65
iwciu no to idziemy na wymianę. .U mnie drożdżówki stygana
2016-05-31 15:07:00
Ifasia
A ja dziś zrobiłam pyszny serniczek na zimno 3 kolorowy z truskaweczkami hihi
2016-05-31 15:07:50
megi65
A ja w przychodni...hurra deszcz..naród wyzdrowial
2016-05-31 15:22:19
Beata500
popadało, będzie z 5 ,imut
2016-05-31 15:22:33
Beata500
magi jakiego lekarza odwiedzasz?
2016-05-31 15:28:17
Ifasia
deszczu się boją
2016-05-31 15:29:59
Ifasia
u nas ani deszczu się nie boją kolejki ludzi co nie miara po pszychodniach
2016-05-31 15:31:40
Lea2
Trochę poburczało, lekko pokropiło i znowu pokazało się słoneczko... :)
2016-05-31 15:38:39
Ifasia
u nas tez
2016-05-31 15:38:49
Beata500
u mnie jeszcze kropi, jest ciemno i się momentalnie ochłodziło
2016-05-31 15:45:17
Ifasia
powiedzcie mi czy wyjec a pogaduchy to dwie różne strony bo nie bardzo wiem jak to działa bo kiedyś był czat i tyle?
2016-05-31 15:46:36
Ifasia
pszynajmniej ja tylko wchodziłam na czata teraz nie bardzo rozumię?\
2016-05-31 15:48:10
Beata500
pogadchy to czat
2016-05-31 16:26:10
Lea2
I z powrotem to samo, burza tak kręci się w koło, znowu pociemniało i pada...
2016-05-31 16:30:27
mggi63
oj sernika na zimno nie robiłam ze 100 lat :-)
2016-05-31 16:30:46
mggi63
burzy ni ma :-/
2016-05-31 16:31:22
mggi63
tak tez tak pomyslałam,ze starzy-nowi
2016-05-31 16:32:33
mggi63
ifasiu,my to mamy swoje pogaduchy tutaj tez ;-)
2016-05-31 16:50:21
ekkore
chwilowa przerwa w padaniu, choć cały czas wisi w powietrzu
2016-05-31 16:50:40
ekkore
witam wszystkich zgromadzonych.
2016-05-31 16:53:24
ekkore
wyczerpala się bateria w systemie alarmowym, on sobie wtedy popiskuje wkurzające. za oknem śpiewa przedrzezniacz, to z gatunku drozdow. Przez otwarte okno słyszał dźwięk tego piszczacego alarmu i wydaje dokładnie taki sam, tylko częściej. inne cwierkola normalnie...
2016-05-31 16:54:11
ekkore
a one potrafią podobno wycwierkac piosenkę, gdy melodia wpadnie im w ucho
2016-05-31 17:00:47
megi65
popadało ale nadal .. sucho i duszno ...
2016-05-31 17:01:38
megi65
min powinno padać 12 godz ... kapu - kap ..
2016-05-31 17:02:44
megi65
mggi .... pozwalam zrób sernikos ... góre zalej galertek a z truskawkami ..
2016-05-31 17:03:22
megi65
moja siostra bardzo czesto produkuje serniki na zimno ..
2016-05-31 17:04:01
megi65
Beata ... sorki z dopiero zabieram sie za glanz .... zjedliśmy z meżem po sztuce bez glancku ..
2016-05-31 17:04:05
megi65
pyszne .....
2016-05-31 17:04:33
megi65
lekarz rodzinny .... prochy dla mnie i meża ... standart ... :))
2016-05-31 17:05:36
megi65
ludziska zawsze zdrowieją ... przed świetami i jak pada , grzmi czy śnieży ..
2016-05-31 17:06:00
megi65
aaa piwnice w mojej przychodni zalałao .... padalo 2 x po 30 min ..
2016-05-31 17:06:10
megi65
i juz podtop .... ((
2016-05-31 17:07:37
mggi63
megi z truskawy odpadają bo moja młoda truskawy zajada ale nieprzetworzone hihi :-)
2016-05-31 17:09:36
mggi63
chyba na maliny poczekam ;-) a na weekend będę piec z rabarbarem ze szpitala na wynos :-) tzn.kiermasz ciast-kościołowy :-D
2016-05-31 17:11:16
mggi63
megi to zalezy jaką chorobę ma człek bo to róznie bywa...
2016-05-31 17:56:14
megi65
Dobrze powiedziałaś. ..jak ma chorobę. ..
2016-05-31 17:57:10
megi65
Mggi to połóż nieorzetworzone truskawki na górę i zalej galaretka..
2016-05-31 17:58:03
megi65
Jak się pani nie spodoba to galaretka z owocem do śmietnika. ..ot i po problemie młodej
2016-05-31 18:50:39
Beata500
ja mam za oknem muzykę , chociaż trudno tak do konca stwierdzić jaką. Grupa piećdziesięciolatów założyła sobie zespół , jakieś niespełnione chyba marzenia i napierdzila - najbardziej w perkusję
2016-05-31 18:51:35
Beata500
nawet jest wokalista , jak dla mnie wyjec
2016-05-31 19:02:24
megi65
Hihihi...
2016-05-31 19:05:14
Beata500
tak się zastanawiam , czy nie zprosić któregos pana ,żeby posłuchał tego wycia u mnie w domu. Radio zagłuszają , mogę niby glos radia podkręcić
2016-05-31 19:07:01
Beata500
ale tak myslę, że w którąś sobotę włączę im kosiarkę pod oknem tak po 6,00 , też wtedy już nie będzie zwyczajowej ciszy nocnej. No bo teraz niby jest jeszcze wcześnie.
2016-05-31 19:12:10
ekkore
Beata nagraj ich...
2016-05-31 19:13:43
ekkore
bateria w alarmie wymieniona, jaka bloga. cisza nastała. ptak też zmienił melodię na normalną
2016-05-31 19:15:17
ekkore
internet mi się zawiesił i nie dodało jednej linijki. miło być nagraj i odtworz na cały regulator po 6 rano...
2016-05-31 19:17:20
Beata500
moge ich nagrać siedząc w domu na kanapie , tak ich słychac
2016-05-31 19:18:57
Beata500
wiesz, to nie jest głupi pomysł, może jak posłuchają siebie tak o 6 .00 to dojdą jednak do wniosku , że do słuchania to to coś nie nadaje się
2016-05-31 19:28:22
Beata500
idę sobie jakiś kolorek rzucić na włosy
2016-05-31 19:28:29
Beata500
Do jutra.
2016-05-31 20:10:43
megi65
Jak masz ochotę i trochę farby ..weź moją głowę też
2016-05-31 20:50:32
megi65
Pięknie leje z pomysłami burzy...no nareszcie doczekałem się. ..
2016-05-31 20:51:22
megi65
Uwielbiam taki deszcz prosto z nieba...a z zakosami. .
2016-05-31 20:52:10
megi65
Biedna nasza poradnia...jutro będzie pływalnia. ..
2016-05-31 21:08:15
mggi63
ta burza w nocy ma do mnie przybyć
2016-05-31 21:08:40
mggi63
oby tak było
2016-05-31 21:09:44
mggi63
po ile u Was truskawki ? u mnie po 7 zl a w porywach 6
2016-05-31 22:57:04
megi65
5 zeta.? Przyjeżdżaj do mnie..
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij