Jesteś tutaj: Strona główna/ Forum / Rozmowy wolne i frywolne / Pomóżcie mi proszę zrozumieć kobiecą duszę!

Forum

Pomóżcie mi proszę zrozumieć kobiecą duszę!

Autor: lubczyk69
Data: 2009-08-03 05:46:05

W gronie moich znajomych jest kilka samotnych kobiet (dziewczyn) Tu mogę zapewnić, ze ciągot do płci tożsamej absolutnie nie mają.
Są samotne, bo jak twierdzą, żaden facet do życia im nie jest potrzebny. Łączy je jedna wspólna cecha. Każda z nich niemal bez przerwy i gorączkowo opowiada, jak to ostatnio musiała się opędzać od męskich karesów. Ta walka o to by się jakiemuś chłopu nie dać, jest głównym tematem każdego spotkania.
Ja myślę, że w rzeczywistości to one marzą o partnerze, tylko mają kompleks braku umiejetności wyboru tego właściwego

Autor: megi65
Data: 2009-08-03 06:32:15

Powiem tak .. jak ognia unikam .. takich kobiet !! To sa te Kobiety Niezalezne ., Wyzwolone ...brr !! A tak naprawde to nocami leją łzy w poduche ... ''Dlaczego jestem sama .. dlaczego nie udało mi sie '' Fige z makiem .. nie potrafia mówic o swoich uczuciach a jak mówia to są bardzo nieszczere ...))) Zauwazyłam gdy jakis męzczyzna okazuje zanintresowanie to przypbieraja postac '' Jasnie Pani "" hihihihi obłuda i dulszczyzna !! Lubczyku  to rzaden kompleks ... to poprostu brak wyboru ... heehh  Zostaw panie we własnum gronie ..... Pozdrawiam .. !!

Autor: as
Data: 2009-08-04 15:49:27

Ja byłam taką dziewczyna do czasu aż poznałam swojego męża

Autor: bea39
Data: 2009-08-03 08:09:33

Obydwoje nie macie tak do końca racji.Nie mylcie kobiet świadomie mieszkających same ( i może nie chcą opowiadac o swoim zyciu prywatnym) od tych, które brak zainteresowania płci przeciwnej na siłe usiłują ukryć. Według Twego poglądu ja mam kompleks braku umiejętności wyboru, naprawdę tak uważasz?...bo nie czepiam się poły pierwszego lepszego, który okaże zainteresowanie.

Autor: megi65
Data: 2009-08-03 08:42:24

Absolutnie nie miałam ciebie na myśli ..!! Nie jesteś Ten typ kobiety .. heheh !! Dokonujesz świadomego wyboru ... i tak trzymaj .. Wiesz czego chcesz ... i kogo nie chcesz !!! Pozdrawiam ...

Autor: bea39
Data: 2009-08-03 16:59:05

Słońce ja podpięłam się do Tadeusza :)Jego pytałam... on wie dlaczego :)

Autor: agik
Data: 2009-08-03 08:43:06

Nie nazwałabym tego kompleksem.
Nazwałabym to lękiem przed bliskością. ( oczywiście, jak ktoś chce- to może się z tego wyśmiewać, tylko, ze tym samym wystawia cenzurkę sobie)
Ja też znam kilka samotnych kobiet. Niektóra są samotne, bo nikogo nie znalazły.
Inne są samotne, bo wcześniej bardzo źle trafiły i to kilkakrotnie- i zamaist wybierania pierwszego lepszego ( trochę w myśł zasady- niechy pił, niechby bił, byleby był) już wola swoją niekłopotliwą samotnośc i spotkania z przyjaciółkami.
Jeszcze inne są samotne, bo nikt ich nie chce, bo np mają trudny charakter i wszelkie związki kończą się po miesiącu- zanim jeszcze na dobre się zaczną.

Myślę sobie Lubczyku, ze Twoje znajome tych drwin chcą uniknąć, nie chcą zostać uznane za desperatki- dlatego na każdym kroku podkreślają, ze one wybór mają ( stąd to opowiadanie o opędzaniu się od męskich karesów), tylko samotność im pasuje. Mało jest bardziej żałosnych widoków na świecie, jak zdesperowana kobieta, zktóra wręcz na czole ma wypisane- weź mnie, kochaj mnie...

Czasem mam tez wrazenie, ze mężczyznie, który poznaje samotną kobietę włącza się instynkt łowny i z góry traktuje taką kobietę, jak łatwą zdobycz. Myślę, ze takiemu tokującemu samcowi po prostu przyjemnie jest dac psztyczka w nos... " nie tak łatwo kolego", ;) 

Autor: CZOS
Data: 2009-08-03 11:09:38

"Nazwałabym to lękiem przed bliskością. ( oczywiście, jak ktoś chce- to może się z tego wyśmiewać, tylko, ze tym samym wystawia cenzurkę sobie)"

Trafiłaś w sedno. Dotyczy to również mążczezn. Jako zwierzęta stadne bardzo chcemy być razem, ale znajdujemy 1000 powodów, aby do tego nie doszło. Te domniemane powody są spowodowane opisanym przez Ciebie LĘKIEM.

Oczywiście to nie jedyny powód samotności

Autor: ekkore
Data: 2009-08-03 08:59:08

Są różne typy samotnych obiet (podobnie jak i mężczyzn, lae to nie oni są przedmiotem):

Kobiety samotne, ale stworzone do życia w parze - te którym się nie udał związek, nie trafiły. Onę są nieszczęśliwe - zarówno same (bo potrzebują połówka), jak i w związku (Bo nadmiernie go pragną i swoim zachowaniem niszczą)

Kobiety samotne, bo się nie udało - to chyba najbardziej przykry typ - one są zgryźliwe, nie mają chęci na nic, złośliwe, takie typowe stare panny

kobiety samotne bo w swoim czasie się nie udało, potem się przyzwyczaiły, a słuchając opowiadań mężatek o swoich "starych" chęć do zamążpójścia jakoś nie przychodzi. Ale one mają pasję, mają zajecia i na zewnątrz brak mężczyzny im nie przeszkadza. Może tylko czasami w samotności, gdy pomyślą o indywidualnej starosci jest przykro. Ale do zmiany stanu cywilnego nie zmuszą jej różowe okulary i zauroczenie. Jeżeli już to zwiazek partnerski ale bez zobowiązań

I kobiety samotne z wyboru- wieczne kumpelki, towarzyszki, trochę (a może bardzo) egoistki. Zazębiaja sie z poprzednią grupą - do zmiany stanu cywilnego może je zmusić dziecię w drodze - ale też nie koniecznie.


To tylko taki rys ogólny - bo zapewne czysty typ trudno znaleźć. Poza tym na pewno niewiele jest tych świadomych z wyboru - człowiek jest istotą stadną i prawie każda w latach dorastania marzy o księciu z bajki....

Autor: bea39
Data: 2009-08-03 17:42:44

Trafiłaś w sedno :)

Autor: Netka Anetka
Data: 2009-08-05 01:21:30

Zgadzam sie.

Ja naleze do tych,ktore nie potrafia zyc samotnie.Nie chce mi sie nic robic dla siebie ,musze dla kogos.Wiem,wiem,kobieta powinna dbac o siebie dla siebie,itp,itd.Ja tak nie potrafie.Zawsze zle sie czulam,bedac sama.I czasami oceniamy innych wzgledem siebie.Czesto wydawalo mi sie,ze kazda kobieta marzy o slubie,bialym welonie,mezu ,dzieciach.Okazuje sie,ze ponoc nie...Znam taka,ktora ma faceta ktory nie chce nawet slyszec o slubie,ona teraz tez.Zawziecie deklaruje,ze nigdy nie marzyla o bialym welonie...Znam tez taka,ktora byla w zwiazku ktory sie rozpadl.Pamietam,jak opowiadala mi,ze wkurzalo ja jak jej facet rozmawial z innymi dziewczynami,jak na imprezach bawi sie z innymi.Teraz nabija sie z kobiet w zwiazkach i dziwi sie,ze sa zle jak ich partnerzy poswiecaja jej zbyt duzo uwagi...Zapomnial wol jak cieleciem byl,chcialo by sie powiedziec.Mysle,ze czesto jest tak,ze sytuacja w jakiej sie znajdujemy zmusza nas do zaakceptowania tego co jest i jesli ktos jest samotny to zadko kiedy przyzna sie do tego,ze jest mu zle.Bo chyba lepiej miec kogos blisko,na stale,kogos kto zagwarantuje nam,ze wroci na obiad,ze bedzie gdy cos przykrego nam sie zdarzy,ze zapyta,czemu placzesz...
Oczywiscie,sa pewnie ludzie ktorym z samotnoscia do twarzy,i takich w gruncie rzeczy podziwiam.

Autor: RN
Data: 2009-08-03 10:52:03

"Ja myślę, że w rzeczywistości to one marzą o partnerze, tylko mają kompleks braku umiejetności wyboru tego właściwego "

Ja natomiast myślę, że nie mają kompleksów a wprost przeciwnie wiedzą czego chcą. Czasami są to kobiety mające złe wzorce zaczerpnięte z życia innych (może swoich matek?). Może wolą liczyć tylko na siebie zamiast ryzykować. Mój ojciec sam mi wpoił do głowy, żebym nigdy nie była zależna od żadnego mężczyzny (a mamie nie pozwolił iść do pracy). Bycie we dwoje to sztuka ciągłych kompromisów, a nie każdy jest do nich zdolny (zależy jaką dozę egoizmu ma ten ktoś w sobie).


Sama byłam taką Zosią-Samosią. Mąż mi kiedyś powiedział, że przy mnie nie czuje się potrzebny. Sama nie raz myślałam: po co mi facet? czy ze mną jest coś "nie teges" ?  Długo to trwało ale sprawiłam, że  teraz mąż czuje się bardziej potrzebny :)

Na koniec powiem tylko, że rozumiem kobiety, które chcą same przejść przez życie.

Autor: lubczyk69
Data: 2009-08-03 14:03:57

Ależ mi idzie o to natrętne i stałe opowiadanie, jak to one muszą walczyć i opędzać się od adoratorów. Otoczenie wie, że są samotne z wyboru. To nie jest żadne skrzywienie. Ja gdybym nie spotkał mojej Lubczykowej, też wolałbym być sam.
Te damy stale tylko o tym mówią - a ten do mnie dzwonił i chciał się umówić, a tamten mi przysłał kwiaty - tak w kółko - że one nie chcą nikogo. To jak sobie nie życzę, to mówię facetowi, żeby przestał dzwonić albo nie odbieram jego telefonów. A tu każdego dnia słyszysz - wiecie, ON znowu do mnie dzwonił!
Aż dziw bierze, skąd one biorą taką masę niedoszłych amantów - te samotnice.
Ku wyprostowaniu. Znam i takie samotne, które są całkiem zrównoważone i nie muszą na ulicę wychodzić z długą lagą do opędzania się od lecących na ich wdzięki.

Autor: anusia_m
Data: 2009-08-03 15:12:05

Znam i w swoim otoczeniu takie przypadki, Lubczyku. Samotne kobiety, które uwielbiają przechwalać się tym, jakie to one mają powodzenie i jak to bardzo muszą się opędzać od adoratorów.
Zastanawiam się, z czego to może wynikać? Może takim gadaniem chcą pokazać, że nie mają faceta, bo po prostu nie chcą (co by nikt nie pomyślał, że coś z nimi nie w porządku). A może chcą podnieść swoją wartość w oczach innych ludzi? Ech, jestem kobietą, ale zachowanie niektórych kobiet jest i dla mnie niezrozumiałe...
Jakkolwiek by nie było mnie odstraszają takie osoby i unikam przebywania w ich towarzystwie.

Autor: cuma
Data: 2009-08-03 17:04:13

A mnie to nie przeszkadza...Jeśli im to pomaga w zwiekszaniu poczucia własnej wartości, w samotnym życiu , to niech tam... Ludzie sobie radzą jak potrafią. Od 26 lat mam przyjaciólkę, ktora konfabuluje na różne tematy; kiedyś to byli adoratorzy , teraz inne sprawy,np bywanie w "wielkim świecie". Przeszła swoje; mąż 2 dzieci, przemoc domowa, rozwód... Myslę, że ona wie , ze ja wiem co jest zmyslone a co prawdziwe i obu to nam nie przeszkadza:)

Autor: bea39
Data: 2009-08-03 17:41:43

Jestem samotną kobietą, może nie z wyboru ale nie jest mi z tym źle.Ma to swoje dobre strony, ale jest ciekawe zjawisko, zamężne kobiety nagle przestają znać samotne koleżanki :). Może odstraszają swoją samotnością a nie zachowaniem?
I następne pytanie czy z samotną kobietą jest coś nie tak bo jest sama i co znaczy samotna? Bo mieszka sama? No takiego sądu nie spodziewałam się po kobiecie....

Autor: anusia_m
Data: 2009-08-03 19:43:34

Chyba mnie do końca nie zrozumiałaś... Nie uważam, że z samotną kobietą jest coś nie tak, bo nie ma faceta. Napisałam tylko, że niektórzy mogą tak myśleć, ale ja się z takim podejściem absolutnie nie zgadzam.

Nie unikam też towarzystwa wszystkich samotnych kobiet. Miałam na myśli te kobiety, o których Lubczyk pisał, że "natrętnie i stale opowiadają innym, jak to one muszą walczyć i opędzać się od adoratorów". Takiego towarzystwa unikam, bo nie lubię ludzi, którzy się przechwalają i w rozmowie skupiają się tylko na podkreśleniu, jacy to oni są cudowni i wspaniali.

Autor: bea39
Data: 2009-08-03 20:12:25

Generalnie każda samotna kobieta poluje na faceta, taki panuje osąd. A jeśli samotna i mówi,że ten dzwoni czy tamten kwiaty przynosi to się przechwala bo tego faceta nie widać. Owszem jeden marudzi o spotkanie, inny kwiaty przynosi to znaczy,że co mam nie narzekać do koleżanki,że głowe zawracają i nie rozumieją prostego słowa "NIE"? Nie generalizujmy tematu.Weź poprawkę na Lubczyka. Jak dla faceta każda samotna powinna polecieć na pierwsze lepsze portki, które udają zainteresowanie samotną. Jesli wie czego chce i na kogo czeka od razu ma kompleks...Zauważ,że mimo bytności nie odpowiedział na moje pytanie.Złośliwe, to prawda i może właśnie to podoba się facetom? Mam gdzieś zaloty byle kogo, znam swoja cenę :) Pozdrawiam i tak na wszelki wypadek, nie bierz do siebie mojej wypowiedzi, po prostu przemyślenia nad postem Tadeusza i Twoim, może wszystkich razem?. Ekkore utrafiła w samo sedno sprawy :).
Apropos unikania samotnych kobiet, dziwiłam się koleżance ( będąc sama mężatką),że jestem jedyną nie wolną kobietą, która utrzymuje z nia kontak. Od śmierci męża nie mam koleżanek ani znajomych....Dopóki żył były, chodziłyśmy na kawę, na spacery, gadałyśmy na gg, skypie.... teraz cisza w eterze.... I wiesz to dziwna prawidłowośc dotycząca nie tylko mnie . :)

Autor: tineczka
Data: 2009-08-04 20:40:14

Beatko, czytam, czytam i cos mi peklo w srodku, hihihi,,,,

Lubczyk jest starym pierdola, musi sie wyzyc na Wz-cie ze swoimi dziwnymi pogladami na temat kobiet. To "pani" dziwnie jest ubrana, to "pani" jest taka, czy sraka!!!

Omijam jego watki, bo mnie skreca, biedna Lubczykowa, pewnie idzie pare krokow za mezem a w domu tylko sluzy "panu" i gebe trzyma w kubel????

 Ja zyje bez meskiego partnera z wlasnego wyboru, nie jestem lesbijka, szkoda, bo bardzo lubie kobiety:)

Daje sobie rade doskonale, umiem wymalowac pokoj, zmienic krany w lazience, zapalic w piecu, umiem wymienic olej we wszystkich moich maszynach i spie spokojnie w szerokim lozku, SAMA:))))

Mam przyjaciolki od 30 lat (mezatki) i nigdy by im na mysl nie przyszlo, ze jestem jakimkolwiek "zagrozeniem".

Beatko, dziwne sa te twoje kolezanki!

Pozdrawiam serdecznie!!!
tineczka

Autor: bea39
Data: 2009-08-04 20:55:50

Tineczko, mężatki nas nie zrozumieją  jesli idzie o polowanie na faceta:) Nadal pokutuje myślenie,że wolna kobieta jest produktem wybrakowanym a tylko mężatka ma swoja wartość jako kobieta. Nic bardziej żałosnego.A co do Tadeusza, świetnie się bawi czytając nasze wypowiedzi pod swoimi bzdurnymi jak okreslił postami :).... Ale mi się oberwie jak to przeczyta hahaha... ale zanim przeczyta i się spotkamy to mam nadzieję,że mu złośc przejdzie :).

Autor: tineczka
Data: 2009-08-04 21:22:28

O, kurcze, a nie bedzie bala sie Lubczykowa, ze Jej meza "zwiniesz", hihihihi

Autor: bea39
Data: 2009-08-04 22:13:10

wiesz, chyba bardziej Lubczyk się boi,żeby się Lubczykowa nie dowiedziała hihihi. Ale jeśli dobrze ją kojarzę to naprawdę super babka jest :)

Autor: tineczka
Data: 2009-08-04 22:29:05

lo, matulu, a czego ma ta Lubczykowa sie dowiedziec????
Beatko, majtki trzymaj w garsci...hihihihihi

ale bym chciala porozmawiac z Lubczykowa, napewno jest super babka, tylko o tym nie wie:)))

Autor: bea39
Data: 2009-08-04 22:33:23

Oj trzymam i to nawet nie wiesz jak mocno :). No własnie nie wiem czego, i to mnie bawi w facetach :)

Autor: tineczka
Data: 2009-08-04 23:11:37

Beatko, musze Ci opowiedziec incydent z "mojej" wsi. Pisalam we wlasnym watku o sasiedzie dunczyku. Zawital do nas odrazu jak sie przeprowadzilam. Zakolowal mamie w glowie:))) zawiozl nas w piekny teren parku narodowego, bylo cudownie!
Potem codzienne wizyty z pieskami do nas. Usciski, caluski, no dla mnie to normalne:) Az do czasu, jak mama wyjechala i sasiad zaczal byc bardzo obejmujacy w stosunku do mnie, hihi

Najpierw myslalam:serdeczny, potem zaczelam czuc niewygode tych usciskow i chronilam sie na odleglosc.No i ZROZUMIAL:)))
Dzisiaj juz nie ma niespodziewanych wizyt, obchodzi nasz dom z daleka, a jak sie spotkamy, to tylko HEJ i sprawa zalatwiona!

Dowiedzialam sie od sasiadow, ze Nils (dunczyk) mial romanse z kazda nowo sprowadzona sie pania na wies obojetnie wieku, hehe...
Wyglada jak strach na wroble i moje hormony (o ile je nadal mam) , nie podniosly sie na jego widok nawet na jeden milimetr:))))

Wiec,czy kazdy facet z siurakiem w kalesonach mysli, ze jest siodmym cudem swiata??????

Ps, Nils ma zone , corki dorosle i wnuki:)))

Autor: bea39
Data: 2009-08-04 23:39:05

Chyba każdy :) no w końcu to zdobywcy hahaha....A hormony masz,to akurat mamy do końca dni naszych :) bo bardziej działa na umysł niz ciało ( od pewnego niestety wieku :( )  Tyle,że jak juz ktoś wspomniał samotna kobieta to ponoć zdesperowana kobieta i tylko czeka na kalesony, które pojawią się w poblizu :).
Wydaje mi sie,ze faceci nie biorą jednego pod uwagę. Kobieta z tzw. odzysku cokolwiek to jest, ma jakies wyobrażenie co jest ważne w życiu i jaki partner jest wartościowy. Nie lapiemy się na pierwsze spodnie w jakim amoku, bo co powiedza inni ( czytaj jesteś brzydka do nikt Cię nie chce) ale selekcjonujemy, albo właśnie wybieramy samotne życia, co nie znaczy,że jest się samemu :). Większości kobiet nigdy to do głowy nie przyjdzie, a naprawde wartościowych facetów jest mało. Pewnie znów coś usłysze na swój temat, ale gdzieś to mam. kto nie przeżył pary rzeczy, nie powinien twierdzic,że zna zycie :)  

Autor: tineczka
Data: 2009-08-04 23:53:37

Beatko, nic nie uslyszysz na Swoj temat, bo masz racje!!!!

Chetnie wywiesze kalesony do suszenia w ogrodzie, ale tak jak piszesz, wartosciowego partnera:)

Obiecuje Ci, ze ja znam zycie w zdluz i w poprzek:))))

Autor: kojonkosky
Data: 2009-08-05 08:11:20

Dokładnie tak samo myślę o " odzyskanych " kobietach .
Przecież one już wiedzą jak może być niefajnie i że nie zawsze wszystko wychodzi i że nie chodzi o jakiekolwiek kalesony w domu , tylko te w najlepszym gatunku .
Dlatego trudno mi sobie wyobrazić , żeby moja przyjaciółka , której się zwierzam z radości ale i złości ( czasami ) na męża , która zna wszystkie chyba jego wady i zalety , chciała mi go odebrać .

Jedne z najlepszych wakacji spędziliśmy właśnie ze świeżo rozwiedzioną , atrakcyjną koleżanką . Mieliśmy wyjechać we czworo , ale w tzw. międzyczasie jej mąż przestał już nim być .
Nie zauważyłam , żeby z braku swojego , rzucała się na mojego męża , wodziła za nim błagalnym spojrzeniem czy próbowała choć na chwilę dotknąć którejkolwiek z części jego męskiego ciała .
Bo niby czemu miałaby to robić ?
Bo kobieta bez mężczyzny jest jak bez ręki ?
Bzdura ...

Autor: bahus
Data: 2009-08-04 21:21:11

Tineczko...nic nie powiem bo by mnie Lubczyk przestał lubić (jeśli choć troszkę lubi)...ale masz w moim odczuciu rację,,,No ale każdy może błądzić nawet Lubczyk... i należy mu to wybaczyć. Ja to niniejszym czynię 
Bahus

Autor: tineczka
Data: 2009-08-04 22:23:07

Bahusku, chwala Bogu, ze Lubczyk mnie nie musi lubic,hihihi...gorzej by bylo z Toba, zaraz jakies banowanie:)))

A ja chrzanie "bladzenie" starych piernikow, niech siedza pod pierzyna przy tylku wybranej i ciesza sie z ciepla!!!:))))
tineczka

Autor: kojonkosky
Data: 2009-08-03 22:53:53

Bea ,
spróbuję trochę wytłumaczyć Twoje koleżanki ...
Jesteś samotna , czy jesteś sama ( singielka ) ?
Może po prostu im trudno jest to określić ...
Bo samotność kojarzy się ze smutkiem , żalem , frustracją itp ...
Może koleżanki boją się , że zderzenie samotności z rodzinną sielanką spotęguje te negatywne odczucia ?
Może potrzebują więcej czasu , żeby wiedzieć , że nie jest Ci źle ...

Data: 2009-08-04 15:58:15

kojonkowski nie pogniewaj sie ale dla mnie to tere-fere przypuszczenie ze one wszystkie "bo nie chca sprawic przykrosci samotnej" izoluja ja od wlasnej rodzinnej sielanki. Moze na samym poczatku gdy nie wiedza jak sie zachowac ale prawdziwa przyjaciolka pogada wtedy z samotna i po prostu zapyta co i jak.  Ja bedac jeszcze samotna mialam i mam dio dzis przyjaciolke bardzo szczesliwa w malrzenstwie i naturalnie kiedy ja wyplakiwalam moj nieudany zwiazek na jej ramieniu to ona starala sie zbyt nie chwalic swym szczesciem w obawie iz moze mnie to bolec. Ale zapytala mnie jak ja to odbieram gdy sama sfrustrowany slucham opowiesci o sztzczesliwej rodzince czy widze taka w czasie spotkan. I tutaj od razu sie wyjasnilo, ze czasem to troszke zaboli (nie z zazdrosci tylko ze samemu jest sie spragnionym harmonni i odrobiny szczescia) ale takie spotkania daja tez duzo nadziei i wiary w zycie i los. Bo skoro fajni czytaj. odpowiedzialni faceci istnieja i istnieja miloscie trwale i szczesliwe to dlaczegi i mnie jako samotnej ma do nich droga pozostac na zawsze zamknieta? Dla mnie ptrzynajmniej bylo ich malrzenstwo wtedy pocieszeniem i wiara w przyszlosc i to, ze swiat sie nie skonczyl.
Dla mnie JEJ maz zawsze byl i pozostal do dzis "Wielkim Bratem" bo wlasnie brata chcialam jako dziecko zawsze miec. ;:-) Moich ewentualnych kandydatow zawsze z nimi poznawalkam bo choc sie nigdy nie wtracali dawali mi zawsze poczucie opieki jakiejs takiej duchowej. Doskonale wiedzialam ze jakby niedoszly okazal sie jaks swinia to przyjaciolka nie bedzie mi slodzic lecz da mi poczucie "nawet jesli to nie moj typ TY badz z nim szczesliwa" a Wielki Brat dodawal bo jesli cos bedzie nie tak to kandydat musi sie liczyc z nim facetem szafa 190 wzrostu. I jakby bylo potrzeba toby go za kolnierz wyprowadzono gdzie trzeba.

Na szczescie nigdy nie bylo takiej potrzeby ale sama swiadomosc (tym bardziej jesli nie ma sie w poblizu rodziny i prawdziwego Wielkiego Brata, Mamy czy Siostry)ze jest ktos kto by stanal w twojej obronie i chocby w nocy otarl lzy, nawet jakby kazdy inny oprocz mnie samej wiedzial, ze tek kandydat to pudlo a nie wygrana, bez wyrzutow i "a nie mowilam..." Samo to jest bezcenne.

Tak ze absolutnie nie podzielam twego przypuszczenie ze unika sie samotnych by "uchronic je przed przykroscia ogladania sielanki rodzinnej".

Autor: bea39
Data: 2009-08-04 17:35:11

One boja się że odbiorę im mężów :)

Autor: kojonkosky
Data: 2009-08-04 17:59:33

Wszystkich ??? ;)))
Wybierz jednego :)

Widzisz , to ja taka naiwna jestem i myślałam , że powody rozluźnienia znajomości są bardziej  skomplikowane , a mężów przyjaciółkom odbijają tylko bohaterki oper mydlanych ...

Nie znam się na kobiecej duszy :)

Autor: bea39
Data: 2009-08-04 18:26:59

Wiesz jakos nie mam ochoty na mężów koleżanek :) Ale dorota napisała prawdę, póki co miałam multum propozycji pomocy , kiedy zostałam sama okazało się,że taż sama koleżanka rająca mi pomoc męża, nagle stwierdziła,że albo nie ma czasu, albo coś tam....
Pusty śmiech mnie ogarnia , ale to tylko świadczy o tym jakie mają zaufanie do swojego partnera... Jeśli nie ma to co wart jest ich związek?

Data: 2009-08-04 15:29:07

Po moim rozwodzie tez sie o tym przekonalam. Niektore mezatki uwazaja chyba, ze kobieta bez partnera (i tu niewazny jest powod  i czy jest ta sytuacja jest chwilowa czy nie) zamienila sie (praktycznie przez noc) w konkurentke wiec....lepiej nie miec kontaktu. Strzezonego Zona strzeze...Jakby bidulek (gdyby chcial) nie mogl samodzielnie sobie znalezc przyjaciolki. Te Panie wola tak chyba profilaktycznie zapobiec...

Sama spotkalam sie osobiscie ze znajoma ktora do rozwodu nie miala nic przeciwko temu by maz w jakiejs drobnej sprawie okazal sie pomocny wrecz niemal usilnie jego uslugi ze tak powiem "wciskala"  - zapewne by sie pochwalic mezowska "zlota raczka"  - co przeszlo jej jak reka odjal w stosunku do tej samej przyjaciolki od chwili gdy ta rozstala sie z mezem....

A ja powiem jedno: to, ze kobieta mieszka sama czy tylko z dziecmi wcale nie oznacza, ze jest samotna.  Tak samo: jesli nawet jest samotna to zaden powod do sadzenia, ze dostanie (jak kiedys powszechnie nawet w medycynie sadzono) natychmiast ochoty na kazdego chlopa w promieniu 100 km bo fiziologie taka ma jako kobieta i juz. Zdarzaja sie naturalnie i takie przypadki, ze i kobieta szuka przygod czy swobody seksualnej ponad przyjeta norme ale z moich obserwacji wynika ze to panowie gorzej emocjonalnie znosza samotnosc i to oni predzej pocieszaja sie przygodami badz szukaja "gniazdka" nieraz niemal na sile.

Dzis kobiety sa bardziej niezalezne, czesciej moga siebie i rodzine utrzymac i niekoniecznie potrzebuja do uzyskania stabilizacji finansowej mezczyzny wszystko jedno jakiego byle tylko byl.

A co do postu Lubczyka : moze byc ze te znajome sie chwala bo maja czym. Moze tez byc, ze chcialyby miec czym - jak tu juz ktos wspomnial. Z drugiej strony kobiety "same mieszkajace" duzo czesciej narazone sa na NIEPROSZONE awansy panow ktorym sie wydaje, ze samotna to "potrzebujaca" i "latwa zdobycz". Zachowuja sie tacy panowie jak nie przymierzajac samce ktore odkryly "harem bez krola" i mysla: hulaj duza piekla nie ma. Bo jak inaczej scharakteryzowac pana ktory poznawszy samotna przyjaciolke jego Partnerki od pirerwszego momentu robi jej niesmaczne awansy nie zwazajac ani na wlasny przyjaciolke ani na ewidentny brak zainteresowania ze strony samotnej? Kiedy ta wreszcie zdesperowana (bo ostrzezenia do samego pana nie odnosly skutku wrecz widocznie poodsycajac jego instynkt lowiecki) wyjasnila przyjaciolce dlaczego odmawia zaproszen i unika nawet przypadkowych spotkan we troje On zaczal sie tlunmaczyc ze przecierz "niewinny" i "zle nie chcial" staral sie byc tylko "mily". No to ja juz wole by tacy pozostali "niemili :-).


.

Autor: anusia_m
Data: 2009-08-05 07:58:17

Użytkownik Dorota zza plota napisał w wiadomości:
> A ja powiem jedno: to, ze kobieta mieszka sama czy
> tylko z dziecmi wcale nie oznacza, ze jest samotna

Zgadzam się z Tobą całkowicie. Czy sama od razu musi oznaczać samotna? Niekoniecznie. A z drugiej strony, będąc w związku (czyli nie samą) można być samotną. Bo różne bywają związki i relacje między partnerami.

Autor: RN
Data: 2009-08-03 18:27:10

Widocznie nadinterpretują fakty. Pomimo narzekań jest im dobrze z tym ich (rzekomym lub nie) powodzeniem. Z tego się nie wyrasta.

Pamiętam jak moja córka będąc w podstawówce zwierzyła mi się, że podrywa ją starszy kolega.
Pytam się: jak Cię podrywa?
Ona na to: no cały czas do mnie mruga!!

Niestety mój syn sprowadził Ją na Ziemię mówiąc: bo on ma tik nerwowy!!

Tak było w rzeczywistości, bo znam tego chłopca. Ale ile moja Mała miała radochy przez ten podryw! 

Autor: bea39
Data: 2009-08-03 18:39:43

I tu mnie zdziwiłeś, ale wybacz nie do każego faceta dociera jak kobieta mówi "nie" :) I troszkę mozę nadinterpretujesz to co mówią owe Panie. Więcej luzu....mniej problemów będzie z otoczeniem :)

Autor: crisen
Data: 2009-08-03 14:22:40

Może poprostu one pragną aby się nimi ktoś zainteresował . Z powodu braku adoratorów mówią tylko o tym. To tak jak w kawale:
Przychodzi dziadek 80 -cio letni do lekarza i mówi
-Panie doktorze koledzy mogą a ja nie.
-A skąd pan wie , że mogą?
-Bo mówią.
-To niech pan też mówi.

Autor: bahus
Data: 2009-08-03 18:32:49

Użytkownik crisen napisał w wiadomości:
> Może poprostu one pragną aby się nimi ktoś zainteresował . Z powodu braku
> adoratorów mówią tylko o tym. To tak jak w kawale:Przychodzi
> dziadek 80 -cio letni do lekarza i mówi-Panie doktorze koledzy mogą a
> ja nie.-A skąd pan wie , że mogą?-Bo mówią.-To niech pan też
> mówi.

Świetne i trafne.......i tym możnaby sparafrazować ten wątek.....
Bahus

Autor: kwiatek09
Data: 2009-08-04 21:06:46

Jeśli niewiadomo o co chodzi to chodzi o...seks

Autor: spajdermen
Data: 2009-08-04 23:09:45

Moi drodzy mam wrażenie że nie czytacie ze zrozumieniem bo czowik pt. Lubczyk prosi o rozwiązanie problemu , który jest nie do rozwiązania ,, zrozumieć kobiety,, to nie możliwe i zajęcie dla męższczyzn na całe życie.
Drogie kolezanki nie oceniajcie tylko pomóżcie zflustrowanemu lubczykowi rozwiązać problem nie do rozwiązania.
Ktoś napisał o starych pannach, otóż mnie wychowywano że panna to panna.
Z całym szacunkiem dla wszystkich panien, ale zbaczam z tematu.
Pozdrawiam.

Autor: bea39
Data: 2009-08-04 23:41:54

Oj chyba nie doczytaleś Lubczyka. Jemu chodzi o to,że kobieta nie rzuca się na pierwszego lepszego chłopa który okaże chęć :).....No cholerka szuka nie wiedziec czego, zamiast być szczęsliwa ochłapkiem spadającym ze stołu życia :)

Autor: tineczka
Data: 2009-08-04 23:59:24

Super powiedziane: "Zamiast byc szczesliwa ochlapkiem spadajacym ze stolu zycia".... hehe, to ja wole przytulic sie do Amigo:))))

Autor: luckystar
Data: 2009-08-05 00:32:36

Oj Lubczyku, Lubczyku zyjesz juz troche lat na swiecie i ciagle takie naiwne pytania zadajesz. Nie zauwazyles do tej pory ze kobiety (rowniez mezczyzni ale o nich teraz szaaaa) sa rozne. Nie ma dwoch idealnie jednakowych (nawet bliznieta jednojajowe sa inne) ani z wygladu ani z charakteru. Czy Ty jestes taki sam jak Bahus, czy moze CZOS? czy tak samo sie zachowujesz jak Xinski ktory bije zone, czy tez moze jak Yowski, ktory jest wzorowym mezem na pokaz, ale adonisem za plecami zony?
Chcesz poznac kobieca dusze? zacznij od tej ktora masz najblizej, a pozostalym zostaw prawo do tajemnicy.
A coz Ciebie to obchodzi co mowia samotne kobiety? no chyba........... ze jednak Cie obchodzi..... ale wiesz juz i tak raczej nie dasz rady:)) odpusc sobie:)))))

Data: 2009-08-05 07:59:52

 A moze to zalezy KOMU dawaly te Amazonki kosza? Jak wiadomo punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia a czasem od mozliwosci nie tylko marzenia

Wyjec

2016-02-11 08:19:54
mggi63
co tam wylało ???
2016-02-11 08:30:22
Bahati
Polowa kaloryferow...
2016-02-11 08:39:08
iwett
ooooo Bahati.......popękały???
2016-02-11 08:39:57
iwett
mggi nie jelitówka........na pewno kurczak......może był niedosmazony.........
2016-02-11 08:40:45
Dżanina Fonda
Iwett, mój nawet wywijania faworków nie był w stanie ogarnąć!
2016-02-11 08:41:00
Dżanina Fonda
Mggi - snieżek? Śnieżek? Śnieżysko chyba!!! :D
2016-02-11 08:41:15
iwett
choć 2 x smażyłam......bo przecież nie kasza gryczana czy ogórek kiszony.......może pieczarki.?:)
2016-02-11 08:41:42
Dżanina Fonda
U mnie po kolei dzieczyny dzwonią w pracy, że mają jelitówkę i nie przyjdą. To siedzę i czekam.... czy się zes*** czy nie???
2016-02-11 08:44:18
Dżanina Fonda
dobra, dziewczynki, zmykam pracować :)
2016-02-11 08:44:20
Dżanina Fonda
miłego
2016-02-11 08:44:55
iwett
oooo
2016-02-11 09:09:56
megi65
Dobrek .. :))
2016-02-11 09:13:12
Bahati
Nie popekaly, cisnienie za bardzo wzroslo, gdy wylaczylam na noc ogrzewanie...zawsze cos, jak chlop z domu wyjedzie
2016-02-11 09:13:46
Bahati
Podobno teraz ma wyjezdzac na dluzej, dalej i czesciej.
2016-02-11 09:14:45
Bahati
Szukanie KOLEJNEGO mieszkania spada wiec na mnie. Poki co uoatrzylam 3.
2016-02-11 09:46:57
iwett
wyjec mi siada
2016-02-11 09:47:26
iwett
no nareszcie.......chyba mój internt znowu do d........
2016-02-11 09:48:17
iwett
no to słaby pożytek z mena Bahati :))
2016-02-11 09:48:59
iwett
a przeprowadzki to koszmar........ja mam dosyć....i zawsze coś się uszkodzi....i to fajnego......
2016-02-11 09:50:57
iwett
wodę wyzbierałaś ? My tutaj w chałupie przed kupnem to było coś takiego z kaloryferami. Kaloryfery zimą popekały i mnóstwo wody sie wylało.......jedna powódź podobno........
2016-02-11 09:51:29
Bahati
Ja tam lubie przeprowadzki, nic nie robie, tylko chodze z kata wxkat, az ktos wszystko zrobi za mnie.
2016-02-11 09:52:05
Bahati
Pozytek...wlasnie widac, jak duzy, skoro wystarczy kikla dni a ja nieogarniam... :D
2016-02-11 09:53:44
Bahati
Sa rzeczy w domu, ktorymi absolutnie sie nie zajmuje. Przede wszystkim sprawami finansowymi i rachunkami. Tylko wkladam zamkniete koperty do szuflady i na tym sie konczy moja rola.
2016-02-11 09:54:57
Bahati
Wszysctkie baby powyzej 155 cm wzrostu dostaly pomscierce i pom15 minutach ogarnelysmy temat powodzi. :) hydraulik ma sie pojawic pod wieczor i zobaczyc, co to sie stalo.
2016-02-11 10:05:50
iwett
a przeprowadzacie sie do innej miejscowości?
2016-02-11 10:06:27
Gluba666
Dzień dobry :)
2016-02-11 10:27:10
Bahati
Nie, zostsjemy tu, gdzie jestesmy
2016-02-11 10:31:04
iwett
na większe?..........na mniejsze?
2016-02-11 10:39:53
Bahati
Na mniej problematyczne
2016-02-11 10:40:47
Bahati
Mam kilka wymagan tylko : powyzej 90 m2, kuchnia z jadalnia, 2 lazienki i min 3 sypialnie.
2016-02-11 10:45:33
Bahati
Nie wzgardze podwojnym salonem i balkonem czy ogrodkiem :)
2016-02-11 10:46:11
Bahati
No i ma byc stosunkowo tanie, ponizej 500 euro miesiecznie, co daje mi do 130m2 mozliwosci tylko.
2016-02-11 10:48:18
iwett
kupno na własnośc pewnie odpada.........ceny nie z tej ziemi.........:)
2016-02-11 10:49:19
Bahati
Ceny ok, tylko my nie chcemy tu kupic, nie chcemy tez, zeby dziewczyny zmienialy podstawowke a zostalo im 1,5 roku
2016-02-11 10:49:21
iwett
choć akurat przeglądam rezydencje do sprzedaży pod W-wą..........no to się zastanawiam czy ta W-wa to w Polsce.............
2016-02-11 10:50:09
iwett
ale nie masz duzych wymagań........jak na przeciętną Kowalską :) Zapomniałaś o garażu :))
2016-02-11 10:50:37
Bahati
Na cholere mi garaz, skoro nie mam samochodu? :)
2016-02-11 10:51:46
iwett
aaaaa no to 1 koszt więcej odpada..:)
2016-02-11 10:52:35
iwett
podobno w Grecji co 3 chałupa pusta stoi.........oni też uchodźcy......?:))
2016-02-11 10:53:07
Bahati
Znaczy mamy, ale sluzbowy.
2016-02-11 10:53:31
Bahati
Wiec stoi pod oknem 3 tygodnie teraz :)
2016-02-11 10:53:31
iwett
ale piszesz ,że koszt wynajmu poniżej 500 euro.......za takie wielkie chałupy.......to tanio.......
2016-02-11 10:53:52
Bahati
Tanio, tanio, teraz za 90pare metrow place 370
2016-02-11 10:54:26
iwett
Moja córka w Kopenhadze płaci za malutki pokoik w domku 3.000 koron.....ti. prawie tyle co Ty.........pod Rzymem......
2016-02-11 10:55:57
Bahati
Ale pewnie realia cenowe sa zupelnie inne
2016-02-11 10:58:19
iwett
kurcze.......wyprowadzam się.....chociaż cieplej będzie.........
2016-02-11 10:58:22
dorotaibasia
dzień dobry:)
2016-02-11 10:58:49
Bahati
Czesc :)
2016-02-11 10:59:04
dorotaibasia
zasmarkałam się....kaszel dudni....do d...y z takim samopoczuciem
2016-02-11 11:01:43
iwett
co to faktycznie epidemia panuje..........Cześć Dorotko.......córki nie zaraź.........
2016-02-11 11:02:55
Bahati
Mlode dostaly wyniki testow, jednej i drugiej udalo sie uzyskac 210/220, choc jedna 100 i 110 a druga 105 i 105, M.mnie ochrzanil, ze jestem niezadowolona z wynikow, ale nieszczerze pogratulowalam obu. Nieuki jedne.
2016-02-11 11:04:24
Bahati
Dorota, na litosc... Oszalenstwo chorobowe cie dopadlo? Pod koldre, herbata w lapke i zdrowiec!!! Do jutra ma ci przejsc, nie psuj sobie weekendu!!! ;)
2016-02-11 11:11:54
dorotaibasia
w sumie to sie ciesze ze złapałam akurat tą wersje wirusa bo jelitówka u nas szaleje....
2016-02-11 11:12:25
dorotaibasia
codziennie 2-3 dzieci jest odbierane ze szkóy w czasie lekcji
2016-02-11 11:13:18
iwett
no a jak ta jelitówka się objawia?
2016-02-11 11:13:34
dorotaibasia
a w weekend to raczej zalegnę w łożku....zeby dojsc do siebie
2016-02-11 11:14:26
dorotaibasia
bo dzis i jutro jeszcze po dwie rundy do szkoły musze zrobic, pożniej jeszcze angielski i dopiero wtedy klapnę pod kołdrą
2016-02-11 11:15:17
Bahati
Dobrze, ze moje sie same przyprowadzaja, odprowadzaja, psa wyprowadzaja i smieci wynosza :D moge chorowac w dowolnej chwili.
2016-02-11 11:15:21
dorotaibasia
jelitówka? rzyganko jak sie patrzy....temperatura, dreszcze i ogólne fatalne samopoczucie
2016-02-11 11:16:25
dorotaibasia
zawsze mogłabym poprosic inna mamę która by zgarnęła Basie po drodze...ale nie padam na pysk jeszcze :)
2016-02-11 11:16:38
Bahati
Dokladnie, wymioty, biegunka, goraczka, bol brzucha...
2016-02-11 11:18:01
Bahati
U nas albo osobiscie odbierasz/zaprowadzasz albo autobus szkolny, w sytuacjach awaryjnych musisz napisac upowaznienie, inaczej nie dasza dziecka i koniec.
2016-02-11 11:18:12
dorotaibasia
w weekend dowiedziłam sie jeszcze o smierci młodej kobiety....i nie moge sie pozbierac :(
2016-02-11 11:19:07
dorotaibasia
mama chłopca z którym Basia chodziła do przedszkola...tez wychowywala go sama....
2016-02-11 11:19:10
Bahati
Do szkoly mamy baaardzo z gorki i niestety baaardzo pod gorke przez to do domu, czyli na dol piec minut marszu a w druga strone juz okolo 20, autobus to najlepsze rozwiazanie. :)
2016-02-11 11:19:34
Bahati
O losie, straszne wiesci.
2016-02-11 11:20:59
dorotaibasia
jakos tak moje myśli nieznośnie krążą wokół tego tematu...jak trudno jest życ dziecku bez rodziców?
2016-02-11 11:44:55
iwett
no, no śmierć zbiera żniwo,,,,,,tylko nie tam gdzie trzeba..........Pijaki, narkomani, oprawcy domowi mają się dobrze.......
2016-02-11 11:45:16
iwett
no i co z tym chłopcem będzie? Może ma dziadków?
2016-02-11 11:49:35
dorotaibasia
iwett...ma, i z tego co wiem jest z dziadkami ale oni też mają już swoje lata...
2016-02-11 11:53:20
dorotaibasia
zbieram sie do szkoły....jakies takie strasznie niesprawiedliwe to życie:(
2016-02-11 11:53:34
dorotaibasia
do "później"...pa
2016-02-11 13:44:41
as
Witam. dzieci jeszcze jutro do szkoły i dwa tygodnie ferii będą mieć. dla moich dzieci ten tydzień mocno pracujący bo jeden syn był już w tym tygodniu na dwóch różnych konkursach gminnych i powiatowych. Jutro ma jeszcze konkurs klasowy
2016-02-11 13:45:05
as
Na gminnym konkursie z matematyki zdobył III miejsce
2016-02-11 13:46:10
as
wczoraj dowiedział się, że w kwietniu będzie miał jeszcze inny konkurs czyli w kwietniu będzie miał aż dwa
2016-02-11 13:46:23
as
córka w marcu tez jedzie na powiatowy konkurs
2016-02-11 14:26:58
mggi63
dorcia zdrowiej kobietko !
2016-02-11 14:27:36
mggi63
as gratuluję sukcesów dzieci :-)
2016-02-11 14:28:26
mggi63
oby dobrnęły do finału :-)
2016-02-11 14:30:35
mggi63
Bahati a Twoje dziewczynki tez zdolniutkie :-)
2016-02-11 14:55:17
Bahati
Zdolniutkie? 10 punktow stracic w dwoch testach?! Rozumiem, ze srednia byla ok 70/110 ale...nieuki i tyle. U nas konkursow, olimpiad itp rzeczy nie ma.
2016-02-11 14:57:50
Bahati
Jakbyscie mieli ochote na puszysty sernik z ricotty na cieniutkim spodzie brownie, to zostawiam wam pol blaszki, druga czesc juz zaatakowaly dzieciory. :)
2016-02-11 15:40:02
ekkore
hejka. Za oceanem też jelitowka szaleje. U mnie się zastanawia trzeci dzień, zagwarantować czas na desce czy odpuścić. Na razie odeszła mi chęć jedzenia. no i przegonilo mnie jednorazowo. Ale na tym koniec. zobaczymy gdzie spędzę walentynki, miejmy nadzieję, że nie w toalecie. już lepiej w łóżku, nawet jak to nie będzie miało charakteru świątecznego. A mieliśmy iść na steki...
2016-02-11 15:53:31
mggi63
Bahati niemozliwa jestes ! :/
2016-02-11 15:53:57
mggi63
ekkore to Ty masz mini jelitówkę :)
2016-02-11 15:54:24
mggi63
nigdy nie było u mnie w rodzinie jelitówki....
2016-02-11 15:59:12
ekkore
Młody jak miał koło 3 lat wylądował w szpitalu. podejrzewali salmonelle. tydzień czasu na dwa końce. cały czas pod kroplowka. ja pomiędzy szpitalem a domem i karmieniem Młodej, miała 3 miesiące. też zaczynało mnie brać, ale tak jak teraz postraszylo. Oczywiście okazało się, że nie salmonella. Z perspektywy czasu myślę, że to były początki rotha wirusa
2016-02-11 16:00:49
ekkore
w sumie potem, nawet jak dzieciaki chorowały, mnie nie dopadło nigdy na poważnie
2016-02-11 16:03:33
Bahati
Mggi, niby zdaje sobie sprawe, ze jesli w klasie dzieci jest 20 to nie wszystkie moga byc najlepsze. Na szczescie nie znam uczucia, ze moje nie sa. Zobaczymy jak bedzie z najmlodsza, bo o ile cholernie zdolna, to tez bardzo nie lubi robic kilka razy tego samego, jesli juz sie nauczyla, nie ma szans jej zmusic.
2016-02-11 16:13:50
iwett
Bahati powinnaś być wyrozumiała.......Twoje dzieci nie ucza się w polskiej szkole.........Ja bym była szczęśliwa za takie wyniki.......
2016-02-11 16:14:37
ekkore
Ale przecież nie oceny są najważniejsze. Najlepsze jest przekonanie własne, że chce być najlepsza. Mój Młody nigdy nie chciał. Owszem, miał szczęście i trafiał do klasy z wysokim poziomem. Co by było, gdyby rownal w dół? na szczęście nie musiał a i tak świadectwo z paskiem miał, bez grama pracy. Gdyby chciał i miał motywację, mógł być najlepszy. ale nic z tego.
2016-02-11 16:15:46
ekkore
jak Młoda przynosiła 4, było hurra. Jak Mlody- oj opuścił się, taka zła ocena
2016-02-11 16:18:44
ekkore
ale tutaj w Stanach rozwinęła skrzydła. zabrakło zdolniejszego brata, który miał wszystko bez wysiłku. Jeszcze do końca w siebie nie wierzy, ale dużo pracuje. Najlepsza ocena z matmy nadal jest dla niej zaskoczeniem. Ona nie wierzy, że potrafi sama obliczyć, ciągle wisi nad nią widmo nauczycielki od matmy
2016-02-11 16:20:59
Bahati
Wyrozumiala bylam w pierwszej klasie. Skoro w drugiej potrafily byc najlepsze i nadal sa to niec sie ucza. Jedna chce byc najlepsza, druga po prostu jest. :) w domu z wlasnej woli prowadza dodatkowe zeszyty i bez przerwy robia notatki z historii, biologii, wiersze pisza albo czytaja ksiazki. Ale zeby to sie ruszylo od nauki, pobiegalo, potanczylo, cokolwiek to juz niekoniecznie.
2016-02-11 16:21:49
Bahati
Mloda2 za to jak wyruszy z psem na spacer to czasem trzeba dzonic i szukac, bo moze juz sa pod Rzymem... :D
2016-02-11 16:24:46
ekkore
to nie naciskaj za mocno. niech same chcą. żeby nie poszły w drugą stronę, w ramach protestu. Ślubny tak protestował. Zawsze był dobry, ale dla mamy to było mało. Musiał udawać, że się uczy, choć czytał. ale przez to zdarzało mu się to i tamto zawalić
2016-02-11 16:25:39
ekkore
to samo było na studiach
2016-02-11 16:26:07
ekkore
on musiał się uczyć, nie miał prawa chcieć
2016-02-11 16:28:43
mggi63
Bahato...żeby to nie poszło w druga stronę....
2016-02-11 16:28:51
ekkore
ja byłam dobra uczennica. Bo wstydzilam się mamy koleżanki, gdyby mnie pytała dlaczego mam gorszą ocenę. Aska była z gatunku ludzi lubiących się uczyć. Plus do tego musiała, ale w jej przypadku to wspolgralo ze sobą
2016-02-11 16:37:28
Bahati
Lepsze nie beda, wymagam tylko tyle, ile moga z siebie dac. Jesli zamiast sie uczyc beda sie opierdzielac i zawalac to sie policzymy. Gdyby przynisily np7-8, mimo staran to po prostu pogodzilabym sie z tym i tyle. Kazdy ma swoje obowiazki, one maja obowiazek sie przykladac w miare swoich mozliwosci. Nic im nie mowie przeciez :)
2016-02-11 16:38:55
Bahati
Nie zadaje tez pytan typu: ile osob tez dostalo 10? Komus poszlo lepiej?
2016-02-11 16:40:44
Bahati
Co dastala X czy Y. Pytam, czy sa z siebie zadowolone, przypominam, ze ucza sie dla siebie i
2016-02-11 16:41:18
Bahati
ze widze,mze sie przygotowaly i jestem dumna. A pozniej zaganiam do zamiatania. :D
2016-02-11 16:41:52
Bahati
W tej chwili wszystkie 3 bawia sie w masie piaskowej, nawet nie mam odwagi wejsc do kuchni :)
2016-02-11 16:46:51
mggi63
Bahati no Ty w końcu znasz swoje dzieciaki i wiesz na ile je stac a to wymagaj :D
2016-02-11 16:48:05
mggi63
oby tak trzymały ! :)
2016-02-11 16:48:30
mggi63
malutka moze byc inna tzn.zdolniacha tylko roszczeniowa .....:)
2016-02-11 16:48:54
mggi63
ale Ty mama rozsadna to sobie poradzisz :D
2016-02-11 16:50:41
mggi63
Bahato i jak po porannej powodzi ? :)
2016-02-11 16:52:08
mggi63
upiekłabym sobie jakis chlebek razowy ale taki coby sie nie narobic bo rece nie te :)
2016-02-11 16:52:26
mggi63
moze macie kobietki któras jakis przepisik.....
2016-02-11 17:11:45
mggi63
Bahati oczywiście a nie Bahato :-) jak smigam na klawiaturze kompa to tak się robi ... szybko
2016-02-11 17:11:45
dorotaibasia
mggi, a taki chlebek wyłacznie z ziaren robiłas?/jadłaś? bez mąki....
2016-02-11 17:18:43
dorotaibasia
moja przyjaciółka mnie uraczyła takowym...wielkosc piąstki a kosztował 9,99
2016-02-11 17:19:08
dorotaibasia
był bardzo dobry-to musze przyznac-ale nie za takie pieniadze...
2016-02-11 17:19:36
dorotaibasia
wyniuchałam juz w necie kilka przepisów i weekend-a ile sie nie rozłoze-upiekę
2016-02-11 17:50:50
mggi63
nie robiłam dorcia ... nie słyszałam nawet
2016-02-11 17:52:37
mggi63
ja to w ogóle wielbicielka ciemnego chłlebka :-) uwielbiam żytni odpowiada mi smak
2016-02-11 17:52:57
dorotaibasia
no to zaraz podeślę link...
2016-02-11 17:53:40
mggi63
prawdziwe chlebki i smaczne są drogie
2016-02-11 17:54:50
dorotaibasia
http://pyrynagaz.blogspot.com/2015/08/chleb-samo-ziarno-bez-maki.html
2016-02-11 17:55:50
mggi63
ja to w ogóle dziwna się zrobiłam bo wybredna :-) bułek nie jadam drozdzówek tym bardziej,ciast tez nie
2016-02-11 17:56:07
dorotaibasia
http://www.mirabelkowy.pl/2013/05/chleb-zmieniajacy-zycie-bez-maki.html
2016-02-11 17:56:29
dorotaibasia
http://www.olgasmile.com/chleb-bez-maki.html
2016-02-11 17:56:57
dorotaibasia
http://qchenne-inspiracje.blogspot.com/2015/08/bezglutenowy-chleb-z-samych-ziaren-bez.html
2016-02-11 17:57:04
mggi63
ale byly czasy,ze jadałam :-)
2016-02-11 17:58:36
mggi63
dzięki dorcia :-) jutro lukne bo z telefonu pisze
2016-02-11 17:59:26
mggi63
woow to takie zdrowe :-)
2016-02-11 17:59:40
iwciaG
Hejka...:))
2016-02-11 18:00:21
mggi63
hej iwciu :-) nie bylo Cie
2016-02-11 18:01:01
iwciaG
Mggi, jak chcesz tak na skróty chlebkowe, to polecam to od czego ja zaczynałam;))
2016-02-11 18:02:08
iwciaG
a mianowicie kup super pyszną mieszankę gotową z lidla....miesza się ciacho łyżką drewnianą i po wyrośnięciu piecze w keksówce:)
2016-02-11 18:02:53
iwciaG
aaaa nie było....bom na wybyciu feriowym była, a od dwóch dni nie wiem gdzie łapki wsadzić.....
2016-02-11 18:10:16
dorotaibasia
iwcia...do kieszeni łapki włóż :D
2016-02-11 18:10:48
dorotaibasia
lidlowski tez czasem kupuję i piekę ;)
2016-02-11 18:20:20
dorotaibasia
zmykam do wyrka...jakos kicham coraz bardziej, zapodam sobie coś na rozgrzewkę i bede sie lenic cały wieczór...
2016-02-11 18:42:49
Dżanina Fonda
Jak z lidla, to polecam mieszanke na slonecznikowy. Mnie inne nie zachwycily. Ale rzeczywiscie - nie moze nie wyjsc
2016-02-11 18:45:15
ekkore
nie zaglądałam do przepisu, bo na telefonie ciężko. powiedzcie mi czym skleja się chleb z ziaren? przecież ziarna to późniejsza mąka. Jak są ziarna pszenicy to i tak jest gluten.
2016-02-11 18:47:37
ekkore
ale mi skrót wyszedł. pierwsza część była odnośnie sklejania, druga glutenu. jedna nie wynika z drugiej, jakby się mogło wydawać
2016-02-11 18:54:46
dorotaibasia
ziarna skleja-w zależnosci od przepisu-albo masa jajeczna, albo babka płesznik/jajowata, albo woda z odrobiną miodu
2016-02-11 18:55:27
dorotaibasia
chyba nie trafię do tego wyrka dziś i wczesnej porze :D
2016-02-11 19:23:44
ekkore
ale to nie będzie chleb. tylko jajecznica z ziarnami. nijak to nie przemawia do mnie. chleb się składa z mąki, ziarna mogą być dodatkiem.
2016-02-11 19:25:15
ekkore
gdzieś ostatnio czytałam o serniczkach jajecznych, robiących za bułki. podobno furorę robią.
2016-02-11 19:55:41
alicja_bt
Ten chleb z ziaren jest pyszny
2016-02-11 19:57:38
Bahati
Do mnie ten chleb " odmieniajacy zycie" tez nie przemawia, no ale ja i tak zadnego pieczywa nie jem.
2016-02-11 19:58:01
alicja_bt
ale trzeba go zrobic zgodnie z przepisem, ja nie dodaje żadnych jajek
2016-02-11 19:58:32
Bahati
Reszta i owszem, ale pieke tylko bulki,bo mam fantastyczna piekarnie kolo domu i takiego chleba chocbym sie wsiekla nie upieke. :)
2016-02-11 20:02:21
Bahati
Zrobilam to slynne 15 minutowe ciasto francuskie, chlodzi sie do jutra, ciekawe, czy bedzie takie, jak trzeba :)
2016-02-11 20:20:41
iwett
Dorotko....zdrowiej tam bo chcę jutro pogadać o jajach.....:)) Teraz idę na film.......Dobranoc Wszystkim!
    alicja_bt: Ten chleb z ziaren jest pyszny
    Bahati: Do mnie ten chleb " odmieniajacy zycie" tez nie przemawia, no ale ja i tak zadnego pieczywa nie jem.
    alicja_bt: ale trzeba go zrobic zgodnie z przepisem, ja nie dodaje żadnych jajek
    Bahati: Reszta i owszem, ale pieke tylko bulki,bo mam fantastyczna piekarnie kolo domu i takiego chleba chocbym sie wsiekla nie upieke. :)
    Bahati: Zrobilam to slynne 15 minutowe ciasto francuskie, chlodzi sie do jutra, ciekawe, czy bedzie takie, jak trzeba :)
    iwett: Dorotko....zdrowiej tam bo chcę jutro pogadać o jajach.....:)) Teraz idę na film.......Dobranoc Wszystkim!

Statystyki

Na naszej stronie znajdziesz:

64190 przepisów
1243 artykułów
265262 opinii
545463 wypowiedzi na forum
149481 zdjęć
71464 zarejestrowanych użytkowników
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij