Kochani! proszę Was o wsparcie małej kruszynki dobrymi myślami i modlitwą o zdrowie /to córeczka mojej bratanicy/. Maleństwo z ciąży bliżniaczej /braciszek jest zdrowy/ ma wade serca a oprócz tego jeszcze coś, czego dotychczas nie zdiagnozowano, ale ma takie ataki duszności , że dosłownie dusi się i już po raz drugi jest w szpitalu klinicznym w Lublinie na "intensywnej"...........Kolejne wyznaczane terminy w CZD w związku z wadą serca uciekają, bo dziecko w szpitalu...
Proszę Was bardzo o wsparcie dobrymi myślami.
Chciałabym też zamówić w jej intencji mszę św. u zakonników w klasztorze Ojca Pio w Krakowie /bardzo wierzę w moc szczególną Ojca Pio/ i nie mogę znależć jakichś namiarów, a chciałabym to zorganizować przez internet. Może ktoś z Was zna sposób jak to zrobić /adres i nr konta gdzie należałoby przekazać ofiarę pieniężną/, bo jakoś nie mogę znależć w necie, a wiem, że taka forma jest możliwa.
Nie wiem, jak zamówić Mszę, ale pomodlę się za to maleństwo.
Jedyne w Necie co znalazłam to zakon, który zajmuje się pomocą ludziom biednym, głodnym. Może spróbuj się z nimi skontaktować, to Ci poradzą, gdzie i w jaki sposób zamówić Mszę.
http://www.pomoc.kapucyni.krakow.pl/index.php?box=dzial&did=60
A co to za klasztor? Mieszkam w Krakowie, mam przyjaciół w zakonach ale o takim nie słyszałam. Może chodzi Ci o Kapucynów ( www.pomoc.kapucyni.krakow.pl)? http://kapucyni.home.pl/ Spróbuj tutaj, na pewno znajdziesz kontakt. Jesli nie skontaktuj się ze mna na gg.
Tak się domyśliłam :).Dlatego zwróciłam uwagę. Ktoś nie znający mógłby chcieć szukać klasztoru którego nie ma.
Przez lata współpracowałam z Kapucynami i mam tam kilkoro przyjaciół.
Będe modliła sie za to maleństwo i za jej rodzine.
Na pewno wiem co przeżywacie...Pomodlę się o zdrówko tego maleństwa.
Przesyłam dobre fluidy dla maleństwa
I będe się modlić by wyzdrowiało. POZDRAWIAM!!
Przesyłam dobre fluidy dla maleństwa
Wszystkie dobre fluidy jakimi dysponuję płyną do tego maluszka. Bądź dzielna malutka i zdrowiej, bo życie na ciebie czeka.
Modlę się o jej zdrowie i przesyłam dobre fluidy .
Modlę się za małą kruszynke i przesylam moc fluidów!
Dzięki za "już" i proszę o "jeszcze". Rzeczywiście w pośpiechu pomyliłam trochę zakon i klasztor. Przypomniałam jednak sobie, że 2 lata temu sama zamawiałam mszę za zdrowie szwagierki. Już sama odkopię kontakty. Pisałam na gorąco po przeczytaniu kolejnej niedobrej wiadomości od bratanicy i stąd ten zamęt.
Dziękuję Wam bardzo!
Bardzo poruszyła mnie twoja informacja. Wiem co przeżywa jej matka i cała rodzina. 16 lat temu to samo przechodziłam. Mój syn urodził się z wadą serca. Operację miał w wieku 11 miesięcy. Do tego czasu chwytał wszystkie możliwe choroby ( lekarze tłumaczyli to osłabieniem całego oranizmu ). Przez kilka miesięcy zabiegł nie mógł dość do skutku ponieważ cały czas coś stało na przeszkodzie. Po udanym zabiegu organizm bardzo szybko doszedł do siebie. Dzisiaj nikt nie wierzy, że można było pokonać chorobę z tak pozytywnym skutkiem. Lekarze sami nie dowierzają ,że wyszedł bez szwanku. Wiem co to za koszmarny czas dla wszystkich najbliższych. Modlę się razem z tobą . Tak jak kiedyś ksiądz mi powiedział wierz i proś Boga, On wie czego nam potrzeba. Nawet jeśli jakieś badania są bardzo nie pokojące Ty wierz i ufaj.
Ślę dobre fluidy, zmówie modlitwe. Trzymaj sie maleńka.
Pomodle sie do Matki Boskiej, zeby malenstwo wziela pod Swoja opieke. Rozumiem doskonale jakie to jest straszne i bolesne martwic sie o zycie noworodka.
Dobre mysli i fluidy wysylam malutkiej!
Ja też będę się modlić o zdrowie malutkiej kruszynki. Pozdrawiam Rodzinę !
pomodlę się za Tę kruszynkę. Sama jestem w 10 tygodniu ciąży bliźniaczej (mamy 2 córeczki), i od miesiąca leże w łóżku. Mam nadzieję i ufam że wszystko dobrze się ułoży. Pozdrawiam
Pomodlę się o zdrowie dla tego maleństwa... Pozdrawiam Was serdecznie!
Przesyłam dobre myśli i fluidy małej kruszynce i wsparcie modlitwą o Jej zdrówko.Pozdrawiam cieplutko.
Przesyłam moc pozytywnych fluidów i trrzymam kciuki za maleństwo i siłę dla całej rodziny
Wysyłam wszystkie pozytywne fluidy do maleństwa.
Moc fluidów przesyłam malutkiej, będę się modlić za kruszynkę i całą rodzinę.Pozdrawiam.
Dzięki Wam za wszystko. Jestem zdruzgotana, bo właśnie otrzymałam wiadomość od bratanicy,znowu kryzys...znowu konieczna była reanimacja.....a do 7 października tak blisko, a tak daleko równocześnie /wtedy wyjazd do CZD/.
Nie wiem co mogę zrobić... ale pójdę się pomodlić...poproszę.
Też się pomodliłam. Wiem jak to jest bo tez mam bliźniaki i z jednym tez mieliśmy problemy. Jednak okazały się błahe i szybko było dobrze.
O matko, a ja trace czas na jakich starych pierdzieli.
Alman, kochana worek dobrej energii i trzymane kciuki juz pcham prosto do Lublina.
Kochani, głupio mi już tak ciągle Was prosić....ale tonący i brzytwy się chwyta podobno, więc i ja znów Was będę zajmować moim problemem....proszę ...o jeszcze troszkę....
sytuacja na tyle niedobra, że w trybie przyśpieszonym dziś Lublin wiezie małą do CZD /pierwotny termin był wyznaczony na 7.10/....
proszę o jeszcze troszkę dobrych myśli, choćby na czas transportu do Warszawy....z góry dziękuję.
Bądź dobrej myśli. Przez ta sytuację chociaż jest straszna przynajmniej szybciej się nią zajmą i mam nadzieję, że już będzie tylko lepiej.
I ja dołączam się ze swoimi myślami i ze wszystkim co najlepsze we mnie w intencji Malutkiej. Niech będzie dobrze...
Codziennie jest Malutka w moich myślach i modlitwie. Pozdrawiam !
Dzięki wszystkim. Maleńka bezpiecznie dotarła do CZD, jest po wstępnych badaniach /każdy szpital robi swoje od początku/, najprawdopodobniej w najbiższych dniach będzie operowana, nie ma jeszcze bliższych ustaleń terminu.
Dziękuję!!!
Super, dziecko jest juz w rekach specjalistow. Bedzie dobrze, MUSI BYC!!!
Sciskam tineczka
Kochani, najprawdopodobniej jutro operacja.....proszę raz jeszcze o modlitwę, dobre myśli i moc fluidów..............
Pomodlę się i ślę milion dobrych myśli
Trzeba wierzyć ,że będzie dobrze!!!Modlę się o tą kruszynkę i wysyłam ogrom dobrych myśli!!!
Pamiętam i modlę się - pozdrawiam !
Pomodlilam sie do Matki Boskiej i wysylam wagon dobrych fluidow dla kruszynki!
Sciskam Ciebie i malenstwo cieplo!!!!
Pozdrawiam serdecznie!
ja tez codziennie o Was mysle, wysylam moc pozytywnej energii,
zycze duzo zdrowia dla malej kruszynki,
Kochani, pragnę podzielić się z Wami dobrymi wieściami - operacja, choć była obciążona wysokim ryzykiem udała się, nie było komplikacji, a maleńka już oddycha samodzielnie i dziś została nawet przeniesiona na kardiochirurgię /dotąd przebywała po operacji na"intensywnej-pooperacyjnej"/.
Wszyscy jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo te dzieci /urodziły się bliźniaki/ były długo i tak bardzo oczekiwane. Mamy nadzieję, że teraz już będzie z górki.
Brak mi słów, aby wyrazić Wam wdzięczność za wszystkie dobre słowa i myśli, za wsparcie, za modlitwy i tą ogromną ilość pozytywnej energii.
Wiedziałam, że na Was zawsze można liczyć, a świadomość, że tak wiele osób choć czasem wspomni, pomyśli dobrze i wspomoże duchowo w sposób jaki uzna za słuszny, naprawdę dodaje wiary i sił do przetrwania.
Żadne słowa nie są w stanie wyrazić mej wdzięczności, dlatego poprzestanę na pięknym DZIĘKUJĘ!!!
Kochana, to najlepsze wiesci na WZ!!! Boze, Matko Boska: Dziekuje!
Lzy mam w oczach, bo wiem co to znaczy walczyc o zycie noworodka. Wiem rowniez jaka jest moc dobrych mysli i fluidow przeslanych od WZ-towej Rodziny!
Teraz bedzie tylko z gorki, bo na nic innego nie pozwolimy!!!!
Najserdeczniejsze pozdrowienia i moc cieplych usciskow sle Tobie i Twoim bliskim :)
Boziu Kochany jak dobrze:))
teraz do przodu:)))
Ja też się cieszę. Oby juz wszystko było dobrze. Ciekawe czy te duszności też się skończą. Tineczko - noworodek to dzidziuś do 1 miesiąca życia. Ta dziewczynka ma już 4 miesiące więc nie jest noworodkiem tylko niemowlęciem. Alman jesteś nam winna zdjęcie tych bliźniaków jak dziewczynka dojdzie troszkę do siebie:)
Alman, nawet nie wiesz jak bardzo sie ciesze!!!! Nie bylo mnie przez kilka dni, bo wyjechalam i dopiero teraz "dorwalam" sie do kompa i przyznam, ze z lekka obawa odszukalam watek. A tu taka dobra wiadomosc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
wspaniałe wiesći:)) cieszę sie razem z wami:)) uściski dla maleństwa , teraz bedzie tylko dobrze:))
To i ja dołanczam troszkę dobrych fluidów na dalsze zdrowienie. Wiem, że teraz wszystko skupia się na tym chorym maluszku ale i drugi też teraz potrzebuje troski i uwagi ( sama mam dwie córcie z rocznę różnicą wieku, więc prawie jak bliźniaczki ) i wiem jak się czują gdy wszyscy poświęcają swoją uwagę jednej . Trzymam kciuki za całą rodzinkę
Bardzo się cieszę i dalej polecam Malutką Opatrzności. Pozdrawiam !
W którym tygodniu ciąży urodziły się bliźniaki i ile ważyły?