Jesteś tutaj: / / / Reklamacja a odcięta metka.

Forum

Reklamacja a odcięta metka.

Autor: marzanna.k5
Data: 2010-09-15 17:33:44

Ostatnio kupiłam sweterek czarny w sklepie Orsay i wychodzą z niego cienki,białe nitki.Wygląda to niezbyt elegancko.Chciałabym go zareklamować lecz mam odcięte metki (bo gryzą w szyję) i nie wiem czy mi go przyjmą.Paragon oczywiście posiadam.Jak myślicie?

Autor: Wkn
Data: 2010-09-15 18:51:45

Dwa lata temu reklamowałam śliczną czarną bluzkę z Orsaya. Po drugim czy trzecim praniu materiał dosłownie rozlazł się, tworząc wyraźne prześwity. Metki oczywiście ciachnęłam, bo były wielkości chorągwi rycerskich pod Chocimiem.
Nie miałam żadnych problemów z reklamacją. Pokazałam paragon, opisałam wadę i otrzymałam zwrot gotówki (bluzki niestety w moim rozmiarze nie mieli, chociaż chętnie bym zaryzykowała drugą taką samą).

Autor: jareksz
Data: 2010-09-15 19:38:13

No właśnie wyciągnąłem ze skrzynki reklamówkę tej firmy adresowaną do żony. Pokazać czy wyrzucić?

Autor: agus2404
Data: 2010-09-15 19:41:08

Jak masz kasę na zbyciu, to pokaż :D

Autor: darai
Data: 2010-09-15 19:53:08

Ceny są niskie, jakość niezła w porównaniu do ceny. Lubię ich marynarki i koszule. Skoro jest adresowana to żona musi być członkiem klubu Orsay... jak nie pokażesz dostanie maila albo smsa z ofertą:) Co do reklamacji- nie miałam problemu.

Autor: aggusia35
Data: 2010-09-15 21:10:00

pokazać często dają bony np z okazji urodzin o wartości 25 zł

Autor: anneau
Data: 2010-09-15 21:14:45

jeżeli odcięłaś metki te wszywane w ciuch to na pewno nie przyjmą z powrotem. No bo pomyśl...kupiłabyś taki sweterek? ...

Autor: darai
Data: 2010-09-15 21:17:47

Reklamacja to nie zwrot. Nie kupiłabym, zresztą chyba nawet nie wolno sprzedawać ponownie reklamowanej- czyli z różnych przyczyn niezgodnych z umową- przedmiotów

Autor: anneau
Data: 2010-09-15 21:32:17

no tak...masz rację. Reklamacja to nie zwrot. No to w takim razie sama jestem ciekawa czy się uda :)

Autor: smakosia
Data: 2010-09-15 21:17:53

Pokazać, pokazać...ale nie dawaj. Jak zaczną żonie błyszczeć oczy, to kto wie, może Ty też coś z tego będziesz miał...?

Autor: marzanna.k5
Data: 2010-09-16 09:31:56

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.Jestem dobrej myśli,że reklamacja będzie uznana.Pozdrawiam.

Autor: Wkn
Data: 2010-09-21 17:08:45

No i jak Ci poszło?

Autor: marzanna.k5
Data: 2010-09-27 14:41:44

Sweterek został przyjęty do reklamacji,na rozpatrzenie muszę czekać około dwóch tygodni.Pozdrawiam.

Autor: Wkn
Data: 2011-02-24 11:40:29

Cofam wszystko, co napisałam ostatnim razem o fmarce Orsay - nie zakupię u nich już żadnego towaru właśnie ze względu na stosunek do klienta oraz przebieg reklamacji towaru nabytego już z wadą.
Kupiłam tunikę bez przeceny - w momencie mierzenia w ciasnej i słabo oświetlonej przymierzalni nie zauważyłam dziury, która najprawdopodobniej ukrywała się pod dużym czipem przeciwkradzieżowym.
Pani czip odpięła, zapakowała bluzkę wraz z innymi elementami odzieży do reklamówki - nie przyszło mi do głowy, żeby wszystko wysypywać z powrotem na ladę i skrupulatnie fragment po fragmencie obmacywać i oglądać.
Następnego dnia rano usunęłam z metki przy kołnierzyki metkę z ceną i radośnie wbiłam się w tunikę.
Koniec radości  - widzę dziurę z boku na dole :/
I teraz się zaczyna:
Tego samego dnia po południu proszę o wymianę towaru na niewadliwy i:
- pani odpowiada, że towar nie był wadliwy, bo ona dziury nie widziała, pakując bluzkę do siatki - obwieszcza, że wymieniłaby mi na bluzkę bez dziury, ale nie mają już mojego rozmiaru w jej sklepie, ani żadnym innym sklepie Orasy w Polsce - więc nie mogą sprowadzić (nowa kolekcja, rozmiar S - ciekawa teoria)
- na pytanie o inne możliwości wymiany towaru, pani ekspedientka nagle robi się niesympatyczna i odmawia przyjęcia reklamacji - powód: bo obcięłam netkę, a wolno składać reklamację tylko, jeśli ma metkę z ceną
- powołuję się na przepisy ochrony konsumentów, które przeczą jej słowom
- wyciąga formularz - mogę w nim napisać wyłącznie kiedy towar zakupiłam, kiedy zauważyłam wadę i gdzie się znajduje - nie mogę określić, czy proszę o naprawę, wymianę czy o zwrot gotówki
- po tygodniu przychodzi pisemnie odrzucenie reklamacji - powód: udzkodzenie jest mechaniczne, opinia rzeczoznawcy nie została dołączona - jeśli chcę, mogę na własny koszt powołać rzeczoznawcę (kolejna bzdura, ponieważ firma ma obowiązek przez pół roku przedstawić opinię rzeczoznawcy, dopiero po upływie tego czasu musi to zrobić klient na własny koszt.

Mogę iść do sądu konsumenckiego, ale sprawa jest trudna do udowodnienia.

Wniosek:
- noście dyktafony i nagrywajcie takie paranoiczne sytuacje w sklepie
- nie wierzcie naiwnie, że do reklamówki włożą Wam towar niewadliwy - niezaleznie od kolejki za Waszymi plecami - wysypujcie towar na ladę i oglądajcie szczegółowo

A sieci Orsay - ze względu na stosunek do stałego i wieloletniego klienta ZDECEDOWANIE NIE POLECAM

Autor: aggusia35
Data: 2011-02-25 07:36:05

Wkn trudno mi uwierzyć w to co pisesz. Idź do rzecznika konsumenta w swoim mieście. jes to niedorzeczne nie ma takich praw że nie możesz odciąć metki od towaru. Wierutna bzdura nie daj się Wkn bo takim sposobem te firmy robia nas wszystkich w balona. Napisz maila do Orseya, że jako wieloletnia klienta zawiodłaś sie na nich i nie zamierzasz zostawić tej sprawy. Napisz im, że sprawą niedopuszczalną jest aby w obecnych czasach nowa bluzka uszkodzona mechanicznie przez klips była sprzedawana klientom.
Ja już trochę powalczyłam z takimi firmami w swoim życiu i jeszcze nigdy nie przegrałam. Mąz kupił kiedyś bardzo drogie buty które po miesiącu się rozleciały. Reklamowaliśmy je a pan rzeczoznawca ( który w istocie miał odebrane prawa rzeczoznawcy ) i nie miał prawa wydawać opinii. Napisał że mój mąz ma nieprawidłową stopę hehe he . W rezultacie napiśaliśmy do Ameryki siedziby firmy ze zdjęciami buta i opisując sytuację z prośbą o pomoc. Reklamacja została uznana i przyznany zwrot gotówki. Napisz jeszcze do Orseya do niemiec jak oni tutaj w Polsce traktuja klientów. Załącz fotkę uszkodzonej bluzki. To co się dzieje w Polsce z załatwieniem reklamacji to jakaś paranoja żaden kraj na świece nie traktuje tak klientów. firmy bazują na nieznajomści prawa klientów. Niedawno syn uszkodził sobie w robocie klocków broń. Prawdopodobnie to była jego wina. Rozpaczal bardzo. Napisaliśmy do Leggo że część została uszkodzona na marginesie mąż napisał, że od 25 lat nie zdarzyło mu się aby coś się w klockach tej firmy zepsuło. Zaraz dostaliśmy odpowiedż że przepraszają z zał. wykazem części. Częśc została w ciągu tygodnia wysłana. nikt nas nie pytał kiedy robot został zakupiony, Nie mogłam uwierzyć że nikt nie pytał o paragon itd.
W orseyu jakość ostatnio faktycznie jest do bani bo ja też kupiłam bluzke i rozleciała się sama. Ne reklamowałam bo akurat bardzo mi na nie zależało.
Wkn nie daj się  i walcz o swoje prawa.

Autor: awija
Data: 2012-01-05 21:19:20

Niestety muszę potwierdzić fakt, że firma ORSAY ma gdzieś stałych klientów. 22 grudnia kupiłam u nich jeansy ze streczem - leżały super, były dopasowane i ogólnie wszystko o.k. Po pierwszym praniu i jednym dniu noszenia spodnie wisiały na mnie jakby były o numer  lub dwa za duże. Poszłam więc 30 grudnia je reklamować. 5 stycznia dostałam listem decyzję odrzucającą reklamację. Poinformowano mnie, że|"każda tkanina ma zdolność - cechę do wydłużeń. zależne jest to od konstrukcji tkaniny i cech nitek, z których została wykonana. Nie ma ustalonych granic wydłużenia, więc nie można jednoznacznie określić czy jest to jeden rozmiar odpowiadający warunkom zakresu riozmiarowego. Wg firmy ORSAY zachowanie tkaniny artykułu zakupionego przeze mnie (jeansy) jest prawidłowe i nie można go zaliczyć do wady powstałej w procesie produkcji". Oczywiście mogę się od ich decyzji odwołać i powołać rzeczoznawcę. Po przedłożeniu pisemnej opinii rzeczoznawcy kwestionującej ich decyzję zrekompensują mi koszty związane z usługą rzeczoznawcy. Przy odbiorze odrzuconej reklamacji usłyszałam z ust kierowniczki sklepu, że przyczyną rozciągnięcia sie spodni jest zapewne użycie płynu zmiękczajacego w praniu, na co odpowiedziałam, że na metce nie ma żadnej informacji, że użycie takiego płynu jest niewskazane. Poza tym dowiedziałam się, że spodnie ze streczem powinnam kupować o rozmiar mniejsze, czyli takie w które ledwo się wcisne - jakoś wcześniej w zadnej rzeczy ze streczem nie stosowałam takiej praktyki i rzeczy sie nie rozciagały. Teraz została mi tylko federacja konsumentów i odwołanie oraz OMIJANIE SZEROKIM ŁUKIEM SKLEPU ORSAY !!! 

Autor: as
Data: 2012-01-05 21:37:50

 sklepowa zawsze mi mówi że takie spodnie się rozciągnął po praniu ale nigdy mi się nie rozciągły jeszcze.

Autor: matani
Data: 2012-01-05 21:59:05

Orsay faktycznie ma jeansy o tendencji do rozciągania. Pamiętam takie, które kupiłam chyba ze 2 lata temu, biodrówki, w "pasie" rozciągały się tak, że ściągałam je z siebie nie rozpinając guzika ani zamka ;) Wkrótce po zakupie udało mi się w dodatku schudnąć o 1 rozmiar i spodnie poszły całkowicie w odstawkę, bez żalu bo ważniejsza była radość ze schudnięcia, z którą spodnie orsay nie miały nic wspólnego :D

Autor: alicja_bt
Data: 2012-01-06 07:44:19

Mi też nigdy się nie rozciągneły, chociaż 2lata temu dałam się namówić na mniejsze, potem przytyłam 10 dag i już w nie nie weszłam, płukanie w płynie nic im nie pomogła i tak są za ciasne.

Autor: mysha2006
Data: 2012-01-06 18:51:15

Musisz mieć strasznie dokładną wagę

Autor: alicja_bt
Data: 2012-01-06 18:58:42

Lepiej brzmi niż 10 kilo .

Autor: mysha2006
Data: 2012-01-06 19:29:12

No tak :)

Autor: jolka60
Data: 2012-01-07 06:58:00

Właśnie miałam wczoraj spytać,czy aptekarską

Autor: alicja_bt
Data: 2012-01-07 08:02:16

Widze że wzbudziłam zainteresowanie .Trochę rozrywki wskazane

Autor: aggusia35
Data: 2012-01-05 23:15:40

dobrze, że o tym piszesz. Następnym razem porządnie się zastanowię jak będę chciala coś kupić tej firmy. Ja kupilam jeansy latem ( ale nie ze streczu) sa wporządku całe lato w nich przechodziłam

Autor: alicja_bt
Data: 2012-01-06 07:47:56

W płynie zmiękczającym nie płuczemy rajstop, biustonoszy i wyrobów z lycrą, streczem- płyn zmiękczający niszczy te włókna, ale jeszcze nie słyszałam, żeby zadziałał tak po pierwszym płukaniu. Produkują buble, a potem muszą na coś zgonić.

Autor: matani
Data: 2012-01-06 09:38:55

Hm, jakby dobrze przejrzeć metki to 80% moich ciuchów zawiera lycrę/stretch/elastan i do każdego prania dodaję płyn zmiękczający, bo bez przesady na ile "kupek" można dzielić pranie, ale nie zauważyłam destrukcyjnego działania płynu... po prostu niektóre wyroby są słabej jakości i tym nawet obchodzenie się z nimi jak z jajkiem nie pomoże.

Autor: alicja_bt
Data: 2012-01-06 10:34:59

Ja też dodaje płyn prawie do każdego prania, ale rajstopy i biustonosze bez płynu zmiekczającego.

Autor: matani
Data: 2012-01-06 10:47:00

jedziemy z off topikiem :)

jestem zbyt wygodna, żeby prać rajstopy i biustonosze ręcznie, a że lubię ładną bieliznę i co rusz coś nowego mi się podoba to wymieniam, wymieniam ;)

Autor: aggusia35
Data: 2012-01-06 16:20:53

pierwszy raz słysze. Wszystko co piore traktuje płynem zmiękczającym. Ten płyn działa jak balsam do włosów zmięcza ale nie rozciąga. Dla mnie to bzdury. Płyn zmięczający nie niszczy włókiem kto Wam takich głupot naopopowiadał Produkuja buble a póżniej wciskaja bzdury

Autor: anqe
Data: 2012-01-08 20:38:34

tu w pewnym sensie miała rację szkoda tylko że powiedziała to dopiero w momencie reklamacji, od wielu lat handluję dżinsami i tu akurat się zgodzę, że spodnie te należy kupować lekko ciasne. Dzisiejsze tkaniny są tak plastyczne że rozciągają się już po dwóch trzech naciagnięciach tzn że wystarczy w nich trzy razy usiąść i już są rozciągnięte tyle, że nie powinny tracić swej elastyczności tzn wisieć, po praniu ponownie się ściągają i tak zachowują swoją plastyczność przez około 50 prań później należy je wymienić na nowe bo są mniej więcej o rozmiar większe niż to co napisane na metce czyli jeśli nie przytyłyśmy to będą o rozmiar za duże. Podobną zasadą kierujcie się jeśli kupujecie rzeczy używane.

Autor: aggusia35
Data: 2012-01-08 21:59:26

Kupuje jeansy firmy big star. Niektóre spodnie typu strecz mam 12 lat.. Chodzę w nich często i prań zaliczyły pewnie więcej niż 50 rocznie. Spodnie rozciagają się trochę po praniu. Nigdy nie kupilam spodni rozmiar za małych. Nigdy tez spodnie mi się nie rozciągneły. Jak leżały te 12 lat temu tak leża nadal. Spodnie z kiepskiej jakości tkanin moga się rozciągnąc. Spodnie typu strecz to nic innego jak malutkie gumki wplecione w tkanine. Kiepskie gumki się rozciągną i przestają być elastyczne. Kiedyś kiedy tego typu spodnie wchodziły na polski rynek był problem z tym, że gumki wystawały z tkaniny, Fatalnie to wyglądało przy czarnych spodniach.

Autor: anqe
Data: 2012-01-09 18:16:04

nie napisałam rozmiar za małych tylko lekko ciasnych, zresztą podczas noszenia rozpycha się nie tylko dżins ze streczem ale i ten czysto bawełniany i tak jak napisałam te przyzwoitej jakości po praniu wracają do swojego pierwotnego rozmiaru też mam w szafie dwie pary Big star-ów i zachowują się one dokładnie tak samo jak moje levisy, wranglery, Tommy Hilfiger, Guess, Prada czy kilka par zupełnie niefirmowych spodni. Bardziej rozciągają się spodnie noszone non-stop a nie na podmiankę podobnie zresztą jest z butami, swetrami czy bluzkami z dzianiny szczególnie tej bawełnianej bez lycry.

Moje spodnie też wytrzymują dłużej niż rok ale podejrzewam, że dlatego, że mam ich dość dużo

Jeśli masz spodnie sprzed dwunastu lat to się ciesz bo takiej jakośi się już nie produkuje bez względu jaka to firma lobby producenckie jest tak silne, że nikt dzisiaj się nie wyłamie i nie wytworzy produktu, który zbyt długo będzie się nadawał do użytku tyczy się to wszystkiego od przysłowiowej zapałki począwszy a na skompliowanej elektronice skończywszy (telewizor nie ma Ci już służyć 20 lat tylko około 5-8 lat) 

Mam w swojej szafie trzy bluzki, które kupiłam w Norwegi gdy miałam 15-16 lat, dzisiaj mam 38 lat i gdybyś je zobaczyła to wogóle nie wyglądają na zniszczone choc noszę je dość często - tyle, że tak dobrej jakości włókna już się nie produkuje. Między innymi dlatego tak przyjął się styl vintage w pierwszej kolejności chodziło o jakość w drugiej o niepowtarzalny krój.

Niegdyś pika opatentowana przez lacoste, dziś tak popularnie stosowana przez wiele firm w koszulkach polo, dzisiaj jest już zdecydowanie gorszej jakości. Kiedyś polo lacoste wyrzucało się bo się porozciągały ściągacze na rękawach, dzisiaj bo pika zaczyna się przekręcać lub wybrzuszać na szwach bocznych.   

Autor: aggusia35
Data: 2012-01-09 19:56:09

jeśli masz spodnie sprzed dwunastu lat to się ciesz bo takiej jakośi się już nie produkuje bez względu jaka to firma lobby producenckie jest tak silne, że nikt dzisiaj się nie wyłamie i nie wytworzy produktu, który zbyt długo będzie się nadawał do użytku tyczy się to wszystkiego od przysłowiowej zapałki począwszy a na skompliowanej elektronice skończywszy (telewizor nie ma Ci już służyć 20 lat tylko około 5-8 lat)

masz racje tego pod uwagę nie wziełam :)  Moje pierwsze spodnie typu strecz to były Mustangi najpierw czarne póżniej granatowe. Pracowałam cały miesiąc na wykopalistkach aby je sobie kupić. Co to były za spodnie o takiej jakości można pomarzyć. Właśnie dlatego, że ta jakość jest tak marna nie kupuje juz żadnych firmowych spodni typu levis, wrangler. 

Autor: bahus
Data: 2012-01-05 22:01:12

Nie jestem klientem tej firmy ale moja sąsiadka pewnie coś tam kupiła...Latem siedząc i relaksując się na balkonie niechcący usłyszałem słowa jakie fruwały pod adresem tej firmy z balkonu poniżej. Słów tych niestety nie przytoczę.

Autor: lolopopa
Data: 2012-01-05 22:12:51

:))) Wyrzucić :)

chyba, że reklamują coś innego niż bluzki....te są jakości strasznej:)

Autor: Wkn
Data: 2012-01-07 00:18:23

Niestety Jarek już nie napisze, czy wyrzucił, och jejku :( Smutno mi się zrobiło, że już nie napisze.

Autor: agulinia
Data: 2012-01-07 07:02:57

To tak jak mi :-(

Wyjec

2016-05-25 17:28:09
ekkore
muszę zapytać Jarka czy wie. Czy tylko ja nie pamiętam, czy może teściowa nie powiedziała. oni tam trochę posprzeczali się w rodzinie, jakoś im się rozlazlo po śmierci starszego pokolenia. mówię o naszym pokoleniu. Wiem, że Tomek nie gadał z Krzyskiem
2016-05-25 17:28:19
Beata500
tak , ciotka Krystyna nie żyje, a wujek Waldek ma inną kobietę , co ponoć jest dla niego dobre, bo nie jest sam
2016-05-25 17:30:01
ekkore
to na pewno. oni naprawdę nie są rodziną. bo siostrami były Krystyna i żona wujka Ślubnego. ale jakoś tak się utarło kuzyn
2016-05-25 17:30:11
Beata500
córka Grażyny pamiętasz , mowiłam Wam , chodziła z moją Kasią do gimnazjum i wtedy na wywiadówkach spotykałam Tomka z Grażyną, bo oni zawsze byli we dwoje na tych wywiadówkach
2016-05-25 17:31:08
ekkore
siostra Tomka jest pielęgniarką, mieszkała blisko Wyczolkiwskiego, tam był hotel robotniczy
2016-05-25 17:32:16
Beata500
a pracuje w Miłkowie , tam jest chyba jakiś zakład opiekunczy prowadzony przez zakonnice
2016-05-25 17:32:26
ekkore
o ile mnie pamięć nie myli
2016-05-25 17:33:07
ekkore
tomek rewolucje w rodzinie zrobił, zeniac się z rozwodka z dzieckiem
2016-05-25 17:33:29
Beata500
mówiła, że zastanawiała się nad powrotem do zakonu, bo po odejściu nie mogła się odnaleźć w normalnym życiu. Ale wyszła za mąż , ma dzieci i jest ok.
2016-05-25 17:33:57
ekkore
zobacz jaki ten świat mały
2016-05-25 17:35:07
Beata500
za krótko czekałyśmy w kolejce do neurologa , albo tak się zagadałyśmy, że czas szybko zleciał
2016-05-25 17:35:48
ekkore
mojej siostry najlepsza koleżanka ze szkoły okazała się częścią rodziny, coś jak Jarek i Tomek. mąż siostry mamy to był brat któregoś z rodziców jej koleżanki
2016-05-25 17:35:51
Beata500
własnie się zastanawiałam ,bo dawno nie widziałam Jarka wujka, a okazuje się ,że on już nie mieszka koło mojej mamy
2016-05-25 17:36:50
ekkore
mówisz o Waldku?
2016-05-25 17:36:57
Beata500
no widzisz , nawet nie wie się kogo można w zyciu spotkać
2016-05-25 17:38:03
Beata500
tak o Waldku, on mieszka z jakąś kobieta
2016-05-25 17:38:50
ekkore
on zostawił mieszkanie Tomkowi, sami wprowadzili się w Cieplicach. Ale chyba nie bardzo dogadali się z rodzinami żon i teraz dom po Krystynie i Geni wynajmują
2016-05-25 17:39:09
ekkore
to jego legalna żona
2016-05-25 17:40:16
ekkore
poznałam ją. bardzo sympatyczna, ciepła. ..
2016-05-25 17:40:23
Beata500
czyli jak Waldek owdowiał , to się ożenił drugi raz?
2016-05-25 17:41:20
ekkore
Waldek był obcy w rodzinie, a tym bardziej nowa żona. nie czuła się tam dobrze
2016-05-25 17:41:38
ekkore
tak
2016-05-25 17:42:19
Beata500
siostra Tomka ( Ty wiesz ,że ja nie pamietam jej imienia) , mówiła tak , jakby żyli bez ślubu, bo mówiła Wadka kobieta
2016-05-25 17:44:18
ekkore
nie wiem. mi się wydaje, że w rodzinie było jak żona. może tylko została zaakceptowana? bo to nie było zaraz po śmierci Krystyny, tylko kilka kat
2016-05-25 17:46:36
Beata500
mnie najbardziej zdziwiła emerytura Tomka, przecież jescze " młodzi jesteśmy"
2016-05-25 17:48:28
ekkore
tam się kijowo w tym ośrodku robiło. Jolka, żona kuzyna, pracowali razem, od dawna na emeryturze
2016-05-25 17:49:32
Beata500
to po ilu latach pracy im przysługuje ? Chyba po 25 ?
2016-05-25 17:50:05
ekkore
z tego co opowiadali ta praca daje w dekiel, wykańcza psychicznie. a jeszcze jak miejsce zagrożone i pieniądze liche, ludzie uciekają
2016-05-25 17:51:05
Beata500
no , taka praca do łatwych na pewno nie należy
2016-05-25 17:51:27
ekkore
ona jakoś krótko po 50 przeszła, pracuje sobie na część etatu, nawet nie pamiętam gdzue
2016-05-25 17:52:10
Beata500
Tomek ponoć też pracuje gdzieś
2016-05-25 17:52:15
ekkore
i wiem, że była szczęśliwa, że skończyła pracę w ośrodku
2016-05-25 17:54:04
ekkore
jej mąż, kuzyn tomka długo nie wytrzymał, sam się zwolnił lata temu
2016-05-25 18:00:20
Beata500
oni tak cała rodziną byli związani z taką trudną pracą
2016-05-25 18:03:03
ekkore
tak
2016-05-25 18:04:04
ekkore
ale Krzysiek szybko dał sobie spokój. szybko to też umowne, bo jednak wiele lat przepracował
2016-05-25 18:13:31
ekkore
a siostra Tomka nie miała Renata na imię? ja chyba tylko raz ją widziałam, na ulicy, cześć, cześć i to wszystko
2016-05-25 18:14:06
ekkore
jakoś tak mi się wydaje, że oni wszyscy Renia, Renia mówili
2016-05-25 18:14:37
ekkore
ale oczywiście może mi się wydawać
2016-05-25 18:18:42
Beata500
tak, masz rację , Renia na pewno
2016-05-25 18:20:27
Beata500
ona zawsze była taka ciuchutka, nigdy nie wychodziła na podwórko po szkole . Szkoła i spotkania oazyjne to był jej świat . zawsze ze spuszczoną głową
2016-05-25 18:22:17
Beata500
byłam tak zdziwiona , że jest bardzo otwarta , taka wręcz żywiołowa w rozmowie . Byłam z Mirkiem , a ona gadała, gadała , nie ta sama osoba
2016-05-25 18:25:04
Beata500
mam bezę w piekarniku i taka jestem mądra ,że nie sprawdzilam, czy mam kremówkę w lodówce
2016-05-25 18:25:48
Beata500
i muszę jeszcze podjechać do jakiegos sklepu , bo jutro nigdzie nie kupię
2016-05-25 18:48:28
ekkore
ja się zagadalam z siostrą na viberze
2016-05-25 18:49:10
ekkore
a Ty pewnie już pojechalas i wrocilas hehehe
2016-05-25 18:49:17
iwett
Dziewczyny wybaczcie ale normalnie ........Moda na sukces........:))
2016-05-25 18:50:38
ekkore
a bo w Polsce Boże Ciało. Tu obchodzone jest w niedzielę, bez procesji, normalnie. Tylko wspomnienie w kazaniu i na początku Mszy
2016-05-25 18:51:56
ekkore
była okazja pogadać. znamy się z Wz. spotkaliśmy realnie i okazało się, że mamy wiele wspólnego
2016-05-25 18:52:29
ekkore
a nikt nigdy by tego nie podejrzewał
2016-05-25 18:53:22
ekkore
iwett, to tylko mały wycinek, behehe
2016-05-25 18:55:10
mggi63
:-)
2016-05-25 18:56:36
mggi63
dopieka mi się ciacho a zapach ojejku :-)
2016-05-25 19:04:23
iwett
fajnie, też tak bym chciała. Można gadać i gadać godzinami i nikt nie jest skrepowany :))
2016-05-25 19:05:20
iwett
mggi co pieczesz?
2016-05-25 20:05:35
mggi63
powinno byc maślankowe ale ja zrobiłam jogurtowe z jabcami i kruszonką cynamonową :-)
2016-05-25 20:06:46
mggi63
dla mamy m.in bo ona takowe może i zażyczyła sobie
2016-05-25 20:08:03
mggi63
duża blacha wyszła będzie czym dzielic :-)
2016-05-25 20:40:59
megi65
iwett ... jak sernik ... udany ...
2016-05-25 22:04:33
Wkn
masz jakiś dobry przepis na jogurtowe mggi?
2016-05-25 22:05:31
Wkn
uwielbiam takie pulchne, żółciutkie, z owocami i kruszonką - kiedyś udało mi się takie cudo kupić, myśląc, że drożdżówka, a to jogurtowe było! Oczywiście przepisu za chiny ludowe nie zdołałam wciąż odtworzyć :/
2016-05-25 22:35:36
tingra
http://smacznapyza.blogspot.se/2014/08/ciasto-z-owocami-placek-drozdzowy-na.html Hej Wkn, moze to zadowoli :) Zawsze uzywam jogurt zamiast mleka w ciastach drozdzowych:)
2016-05-26 05:53:04
Lea2
Dzień doberek :)
2016-05-26 06:52:55
agusia040675
Dzień dobry
2016-05-26 07:07:52
megi65
Dzień dobry
2016-05-26 07:21:08
Gluba666
Dzień dobry :)
2016-05-26 07:53:47
Bahati
Czesc :)
2016-05-26 08:02:49
Wkn
tingra dzięki, już lukam, czy robiłam podobnie :)
2016-05-26 08:05:59
Wkn
nie, nie, absolutnie nie :) Ani trochę, to nie to :) Luknęłam też na przepis pyzy na ciasto jogurtowe - zdecydowanie nie ta struktura i puszystość. Mój niedośnigniony ideał jest wilgotny, ale puszysty i wyłącznie proszkowy :) Kiedyś mi się uda odtworzyć, może nie za szybko, bo przecież nie będę co tydzień tego samego ciasta piec :D
2016-05-26 09:17:36
mggi63
dzień dobry :-)
2016-05-26 09:20:49
mggi63
Wkn nie wkleję linka ale to przepis Anny Z "Ciasto maślankowe z porzeczkami i kruszóką ".Ja robię na jogurcie i z różnymi owockami.Szybkie i smaczne.Moze i Tobie przypasuje :-) nie wkleję linka bo telefonu klikam.
2016-05-26 09:21:19
mggi63
łoj literówka :-/
2016-05-26 09:22:37
mggi63
ja nie ciastowa ale akurat to mi smakuje i rodzince i nawet mojej mamie :-D
2016-05-26 09:23:05
mggi63
kruszonke swoją działam
2016-05-26 09:24:45
mggi63
pazurki polakierowałam i git :-)
2016-05-26 09:35:07
megi65
Wkn ... ja też chciałabym takie ciacho odtworzyć .. :))
2016-05-26 09:35:39
megi65
do tej pory wszystkie jogurtowe tak bardzo zachwalane są dla mnie .... gliniaste ...
2016-05-26 09:36:06
megi65
brak lekkkości i tej puszystosci ...
2016-05-26 09:36:47
megi65
i tak tylko sobie myślę to musi odpowienia proporcja maślanki , jogurtu do oleju ...
2016-05-26 09:37:53
megi65
jak tylko uda mi sie cukiernika na spytki wziąć ( a firma piecze pysznaiste jogurtowe z owocami ) ..
2016-05-26 09:38:01
megi65
to się z Tobą podzielę .. :))
2016-05-26 09:43:01
Beata500
Dzień dobry.
2016-05-26 09:46:36
Beata500
ekko, pewnie spisz . Kasia jest od tygodnia w Dubaju i tam niestety ani viber, ani nic innego nie działa. Można pisać ,ale nie zadzwonisz . Rozmawiamy przez skype. Jest to przez rząd ichniejszy zablokowane .
2016-05-26 09:59:01
Beata500
mnie ciasta z jourtem wychodzą zakalcowate , gdzieś popełniam bład
2016-05-26 10:04:06
mggi63
mnie wychodzą super a z tego przepisu co robię non stop to naprawdę idealne a nie gnieciuchowate
2016-05-26 10:05:26
megi65
Beatka .jak mam tak samo ....
2016-05-26 10:05:47
megi65
może nie total zakalec ale ciężkie takie kleiste ....
2016-05-26 10:06:01
mggi63
robiłam wiele ciast i też różnie wychodziły ale to jest juz na stałe w moim repertuarze i nie zamierzam zmieniac :-)
2016-05-26 10:06:34
mggi63
mam na myśli typu jogurtowego
2016-05-26 10:06:52
Beata500
mggi, mówisz o tym maslankowym Anny Z?
2016-05-26 10:07:58
mggi63
Beatko jezeli zakalcowate Ci wychodzą tzn. ze temperatura pieczenia za niska albo za krótki czas
2016-05-26 10:08:25
mggi63
tak o tym mówie
2016-05-26 10:09:18
mggi63
ja go na jogurcie pieke i to Biedronkowym :-D
2016-05-26 10:10:05
mggi63
kiedys na jakimś owocowym robiłam tez
2016-05-26 10:12:15
Beata500
mggi, spróbuję z tego przepisu , bo powiem szczerze , że się już poddałam
2016-05-26 10:13:13
Beata500
megi, to nam wychodzą takie same
2016-05-26 12:30:57
ekkore
Beata, o polskiej dziewiątej to na pewno spłam hehehhe
2016-05-26 12:33:14
ekkore
Pytałam Ślubnego o żonę Tomka. Wiedział. Widocznie tylko ja nie zarejestrowałam faktu. Albo to było w trakcie rozjazdw wycieczkowych - ja jej nie znałam wcale, nigdy nie spotkałam, to i sam fakt przeleciał
2016-05-26 12:37:23
ekkore
A w ogóle to witam wsystkich porannie
2016-05-26 12:38:17
ekkore
ciasta jogurtowego nie robiłam chyba nigdy (co najwyżej masę jogurtową), wystarczył mi eksperyment z maślankowym. Gliniaste, ciężkie i mokre
2016-05-26 12:41:24
Beata500
ekko, porannie mówisz ?
2016-05-26 12:42:11
Beata500
jogurtowe i maslankowe ja sobie dawno darowałam , ale chyba się skuszę na ten przepis od mggi
2016-05-26 12:43:04
Beata500
najwyżej się upewnię , że nia ma co sobie głowy zawracać , chociaż kupne jogurtowe bardzo mi smakują
2016-05-26 12:51:25
iwett
Cześć ! Słonecznie, porannie :)) Nie wiem jak robicie jogurtowe czy maślankowe ale nie wolno takiego ciasta absolutnie mikserem kręcić.
2016-05-26 12:53:02
iwett
Jedynie zamieszać kilka razy drewnianym widelce czy też taka rózgą od sosów. Ot, tyle. Ile mialam zakalców jak mieszałam mikserem bo wtedy to się uciera. To tylko do ciast z mlekiem.
2016-05-26 12:53:23
iwett
Spróbujcie może wyjdzie nooo jak mnie wychodza :))
2016-05-26 12:54:09
iwett
Ja męczę sernika megi ale coś mnie noga drętwieje i musze co rusz siadać .......może do wieczora skończę :))
2016-05-26 12:54:57
iwett
Aaaa już doszłam - mam zerwaną torebkę stawową ale jutro pojade do szpitala może machną jakie zdjęcie .
2016-05-26 12:58:39
megi65
iwett wspólczuje z nóżka .. i sernikiem ..
2016-05-26 12:59:17
megi65
męczysz senik w jedzeniu czy w ucieraniu ?
2016-05-26 13:12:17
iwett
ucieraniu megi właśnie się ziębią bialka bo sparzyłam jajca wrzątkiem żeby nie było "S" bo jajca podobno świeże bez pieczątk :))
2016-05-26 13:13:30
iwett
ale wiesz musiałam dać więcej cukru pudru - serek z wiadra półtłusty więc niesłodki. Najbardziej to mi podchodzi z B delfiko wanilia fajny jest
2016-05-26 13:14:50
iwett
dorzucę trochu rodzynek i brzoskwini. 2 galaretki na to. Jakby nie patrzeć 4 dni swiętowania przed nami. Mój zaopatrzył nas w skrzynkę piwa. Noooo do sernika jak ulał pasa , no nie :))
2016-05-26 13:25:14
Bahati
Tez upieklam sernik. Taki w sumie "na winie" domowa masa toffee, maka migdalowa do ciastek na spod, czekolada na wierzchu i tyle. Do tego upieklam brownie.
2016-05-26 13:25:36
Bahati
Tez dzis swietujemy: powrot M. :)
2016-05-26 13:52:22
iwett
Mąka migdałowa? A to musi być pycha. U nas takich rarytasów chyba nie ma a jeśli to pewno cena - szok!
2016-05-26 13:52:45
iwett
Bahati Ty to zawsze z niczego coś ukręcisz...:)
2016-05-26 13:53:38
iwett
czy sernik na zimno to można mrozić ? Ale ten chyba nie bo ma surowe jajca......jej wielka tortownica wyjszła. Kto to zje?
2016-05-26 13:57:16
Bahati
Kupilam za 0,50e za 250g na wyorzedazy :)
2016-05-26 13:57:37
Bahati
Normalnie kosztuje ok 5 e za 250 g.
2016-05-26 14:01:19
ania_69
Dziewczyny, czy jest możliwość wydrukowania przepisu ze zdjęciem? Pisałam do administratorów ale nie ma żadnego odzewu :(
2016-05-26 14:47:06
megi65
iwett .. ja też lubie Delfiko wanila z Pieska ... :))
2016-05-26 14:47:29
megi65
ale sie wypasik u Was szykuje ..
2016-05-26 14:47:56
megi65
Bahati .. u Ciebie też ... :))
2016-05-26 14:48:19
megi65
aniu nie wiem .. chyba nie ... ostatnio drukowałam i bez fotki wyszło
2016-05-26 14:55:41
mggi63
iwett masz rację z jogurtowym wypiekiem,że tylko zamieszac i zbytnio się nie piescic :-)
2016-05-26 14:56:58
mggi63
a skąd wiesz,ze to torebka stawowa z netu ? to nie posiłkuj się tym ;-)
2016-05-26 14:58:54
mggi63
Beatko wez pod uwagę jeszcze,że kazdy piekarnik piecze inaczej ale to chyba wiesz
2016-05-26 15:00:43
mggi63
ja np. piekę to ciasto w 195* C ale mam piekarnik gazowy
2016-05-26 15:24:36
megi65
mggi .. u mnie przy tej temp . od razu zrobiłabym skorupkę żółwika ..
2016-05-26 15:52:56
mggi63
ale Ty masz zupełnie inny piekarnik :-D
2016-05-26 16:03:09
megi65
ale temp . obojętnie czy na Saharze , Arktyce jest ta sama .. +15 C ....
2016-05-26 16:07:55
megi65
dla przykładu .....
2016-05-26 16:08:23
megi65
przecież tak przepis czytamy .. piecw temp.120 C to musi być 120 C ..
2016-05-26 16:08:50
megi65
bez wzgledu czy pieczemy w gazowym , elekrtycznym czy w ''duchówce ''
2016-05-26 16:09:03
megi65
tak sobie dsama kombinuje .. ((((
2016-05-26 16:09:13
megi65
póki co ... do wieczora .... paaaa ))
2016-05-26 16:09:20
megi65
wieś czeka !!!!!!!!!!!!!!!!
2016-05-26 16:46:45
ekkore
iwett uszkodzenia torebki stawowej tak sobie chyba nie można stwierdzić. bez diagnostyki specjalistycznej
2016-05-26 16:51:47
ekkore
Mój poprzedni tutejszy piekarnik miał zapas, spokojnie mogłam ustawiać powyżej 400 F, czyli ponad 200 C. obecny przy 400 spalił papier do pieczenia, uruchomił alarm przeciwpożarowy, dobrze, że nie mamy spryskiwaczy oraz przypiekl na czarno chleb od spodu. pierwszy raz mi się to zdarzyło, i to zaraz na początku pieczenia. myślę, że dla niego max będzie 375 F . to jest 180, chyba. no chyba, że ja przyjęłam to za 180 w starym piekarniku i większość tak pieklam
2016-05-26 17:01:48
ekkore
sprawdzilam 375 F to 190 C. Dla poprzedniego piekarnika było idealne 180, przy mniejszej temperaturze, słabo piekl
2016-05-26 17:03:13
ekkore
dla chleba używałam ok. 220, nigdy mi się nie spalił. a nowy proszę. nic trzeba się nauczyć
2016-05-26 17:18:29
iwciaG
doberek:))
2016-05-26 17:29:54
Beata500
wróciłam właśnie od rodziców , byłysmy obie z siostrą jak to na dobre córki przystało
2016-05-26 17:31:29
Beata500
ja miałam bialą pavlową , siostra sernik , a mama roladę z bitą smietaną . Nic to, tato pochłonie wszystko .
2016-05-26 17:32:19
Beata500
iwett , rtg sama sobie zrobiłaś ?
2016-05-26 17:34:09
Beata500
a mąkę migałową u nas też kupisz
2016-05-26 17:41:39
Beata500
mggi, to nie dlatego pieczesz w takiej temperaturze , że masz gazowy piekarnik, tylko z Twoim piekarnikiem cos jest nie tak
2016-05-26 17:43:21
Beata500
mój np. natawiony na 200 stopni , grzeje na 22o stopni. Sprawdzilam , bo coś mi się nie podobało i teraz mam w piekarniku na stałe termometr . A trzeba było reklamować piekarnik.
2016-05-26 17:44:06
Beata500
przegapiłam , ale teraz wiem , że musze nastawiać na 20 stopni mniej
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij