Jesteś tutaj: Strona główna / Forum / Gawędy o jedzeniu / Katastrofy kulinarne.

Forum

Katastrofy kulinarne.

Autor: dagusia_29
Data: 2010-10-03 20:49:17

Tyle piszemy o wspaniałych potrwach i o tym jak nam smakowały. Może dla odmiany napiszcie o tym czego już nigdy nie zjecie co nie nadaje się do zjedzenia.

Autor: Rzymianka
Data: 2010-10-04 09:28:51

Różne są preferencje smakowe, co dla jednych jest rarytasem, dla innych  może być niejadalne. Np. przez moje gardło nie przechodzą " owoce morza " ,ale ryby bardzo lubię . Pozdrawiam !

Autor: ekkore
Data: 2010-10-04 10:15:01

Co do owoców morza mam podobnie.

w tym roku jadłam kraby (te malutkie z Morza Północnego).
Obiektywnie pyszne - delikatne, mięciuteńkie...pod warunkiem, że je jadłam z zamkniętymi oczami. Normalnie - wszystko wracało do góry- odnóża są obrzydliwe...jak mnie ktoś poczęstuje - zjem. Ale wiem, że dobrowolnie sama nie sięgnę

Autor: malka200
Data: 2010-10-04 10:48:15

no mnie niestety nie smakuje sushi, wiem że się tym wszyscy zajadają, ale nie mój smak.

Autor: trylobicik
Data: 2010-10-04 14:29:50

NIe wszyscy. Ja też tego nie lubię. Surowe ryby z wodorostami to nie jest to, co mi podchodzi. Może będę mało oryginalna, ale od sushi zdecydowanie wolę schabowego z kapustą. No cóż - wychowałam się w Polsce, nie w Japonii. Ślimaków i małż też nie lubię. A jak jeszcze pomyślę, co przechodzi przez małże, to mnie odrzuca zupełnie.

Autor: Dorotaxx
Data: 2010-10-04 15:09:54

Użytkownik dagusia_29 napisał w wiadomości:
>  napiszcie o tym czego już nigdy nie zjecie co nie nadaje się do

> zjedzenia.

 

W życiu nie zjem:

-tatara,

-flaków,

-podrobów typu : serduszka,płucka,nerki

 

 

aaaa i jeszcze jedno.Mam odruch wymiotny jak widzę u kogoś na talerzy ozór cielęcy lub jak pokazują w programach kulinarnych jak ktos obgryza kurze łapki brrr

 

 

Autor: Figutka
Data: 2010-10-04 16:51:06

A ja tatar i flaki chętnie jadam. Natomiast na pewno nie zjem czerniny- dla,mnie obrzydliwość. Co do podrobów to mam podobne zdanie jak Ty- ale mam znajomego, który się nimi zajada;)

Autor: reniapos
Data: 2010-10-04 17:43:46

Nie jadłam nigdy i nigdy nie zjem
surowej ryby z wodorostami
krewetek
ślimaków
małż
surowego miesa w postaci nawet najdelikatniejszego tatara
żabich udek
a teraz to co jadłam i więcej nie będe
salseson, bo w nim są kawałki uszu
płucka na kwaśno, ani na żaden inny sposób
żołądki drobiowe
ogony wieprzowe ani wołowe
nerki
i jest jeszcze mleko którego nie cierpie ale nie wyrzekam się tego napoju bo zimne z plackami ziemniaczanymi mogę wypić ale nie slkepowe.

Autor: K-rin-k
Data: 2010-10-05 11:45:59

Nigdy więcej wątróbki pod żadną postacią (koszmar jeszcze z przedszkola), podobnie jak bobu i zupy z kalarepy. W życiu nie tknę flaków wołowych...

Autor: jacqueline
Data: 2010-10-11 22:32:09

Wątróbka.. Też nie znosze... Wszystko, wszystko zjem. Ale do wątroby mnie nikt nie zmusi

Data: 2010-10-11 20:38:24

1. czernina
2. sushi
3. mózdzek, serduszka, zoladki
4. wiekszosc owoców morza
5. nie lubie smazonych ryb

Autor: darai
Data: 2010-10-12 12:51:07

Nie lubię wybitnie surowych jabłek i kalarepy. Krupniku nie lubię, ale zjem jeśli gotuje go Matula by nie sprawić jej przykrości. Surowe mięso jadłabym namiętnie gdybym mogła, czerniny nie jadłąm bom tchórz, ale pewnie bym spróbowała.

Autor: matani
Data: 2010-10-13 20:59:29

Ha ha, w tym kontekście moja podróż służbowa do Włoch pod względem kulinarnym była sporą katastrofą.


Dzień pierwszy lunch - kelner tłumaczy, że mają bolognese "con cavallo". Hę? Mój włoski nie jest szczególnie rozwinięty, ale pytam Włochów i słyszę, że dobrze myślę, że to konina. O, w życiu! Poprosiłam o sosik warzywny :)

Pizza 4 sery (quattro formaggi) skończyła się straszeniem muszli klozetowej .

Kolejny lunch - klient uszczęśliwił nas zamówieniem sałatki z owoców morza dla wszystkich. Z grzeczności "łyknęłam" kalmara i czułam jak mi zalegał przez baaardzo długo.

O giczy cielęcej nie wspomnę, bo jej niejadalność złożyłam na karb tego, że Włosi chyba nie umieją obchodzić się z mięsem, ani go doprawiać.

Za to, jeśli ktoś nie próbował jeszcze ryby pieczonej w soli to wiele stracił (cała ryba oczywiście patroszona itd. jest obłożona całkowicie warstwą soli, i do piekarnika, sól powoduje że ryba piecze się "we własnych sokach", niebo, i nie jest słona)

Podróż miała miejsce ładnych kilka lat temu, ale te "niezapomniane" wrażenia kulinarne pozostaną w mojej pamięci na wieki ;)

Autor: anqe
Data: 2011-11-13 20:45:35

a ja uważam, że pizza 4 sery w wydaniu włoskim jest idealnie skomponowana i tak idąc tropem swojego uwielbienia postanowiłam takąż pizze zamówić we francuskiej pizzeri - i tam porażka owszem serów były 4 tyle że mozarelli, fety i żółtego po 10% a pozostałe 70% stanowił zielony peśniowy obrzydlistwo takie że szok

lubię sery plesniowe i te białe łagodne i niebieskie czy zielone ale na ząb nie zaś w takim przesycie i to na ciepło ich specyficzny "aromat" unosił sie w promieniu kilu metrów nawet na powietrzu

Autor: matani
Data: 2011-11-15 13:30:34

He he, ja takiej pizzy skosztowałam w Mediolanie, niestety jak się okazało prowadzonej przez Chińczyków (bez urazy) i skończyło się.... e, niech będzie, że niestrawnością (oszczędzę szczegółów). Nie wiem co oni tam wrzucili, niby były 4 sery, ale...

Autor: Czeslaw
Data: 2010-10-13 21:43:37

Kawa + 4 łyżeczki soli (pomyliłem cukier z solą) Brrrr ....

Autor: Wkn
Data: 2010-10-13 23:40:19

Kawa + 4 łyżeczki cukru :D Jak można pić taki ulepek :)

Autor: Czeslaw
Data: 2010-10-14 09:50:04

Wydaje mi się, że na kubek 0,5l to nie jest dużo :-) Herbatę z cytryną słodzę 1,5 łyżeczki na taki sam kubek.

Autor: boroweczka25
Data: 2010-10-14 14:11:19

Od dawna nie słodzę ani kawy ani herbaty, nie przełknę posłodzonej.

Autor: renataz36
Data: 2010-10-15 10:08:15

No nie moja sprawa ale jednak uważam że trochę przesadzasz Czesław i 4 łyżeczki nawet na 0,5 l kubek to jednak o 2 za dużo.
No ale co kto lubi haha, ja nie słodzę ale też nie pijam czarnej kawy tylko zabielaną mleczkiem

Autor: aggusia35
Data: 2010-10-16 21:56:16

Kawą z solą uraczył mnie kiedys mój małżonek. Brr.. Dziś ja zamiast cukru do ciasteczek dodałam soli. Zdarzyło mi sie to już 2 raz w życiu.
Niedawno stłukłam pojemnik no sól. Tymczasowo sól wylądowała w takim samym pojemnku jak cukier i stąd ta pomyłka. Na moje szczęście córka w porę się zorientowała. Na szczęście miałam jeszcze masło w lodówce. :)

Autor: as
Data: 2010-10-16 21:59:39

Herbata z wodą po gotowaniu parówek. Może być? Raz tak zrobiłam jak byłam młoda. Wodę zagotowałam w rondelku (nie w czajniku). Rondel był słabo umyty po gotowaniu parówek:D

Autor: as
Data: 2010-10-15 10:29:44

Do mojej kulinarnej wpadki nie doszło tylko dzięki mojej czujności:) Kilka lat temu robiłam na Wigilię barszcz. Tata podał mi butelkę kiszonego barszczu z moich przepisów. Tylko On ma zwyczaj nie robić wg przepisu tylko na oko co mi się nie podoba. Gdy miałam już go wlać najpierw skosztowałam. smak był paskudny. nie czułam tam żadnych buraczków.  Dobrze, ze miałam inne składniki i mogłam inaczej ten barszcz skończyć. Butelki nie wylałam tylko oddałam tacie. Po jakimś czasie skosztował i powiedział, ze się pomylił i dał mi zamiast barszczu sok z czarnej porzeczki, którego nie lubię. Chociaż ja tam nawet tej porzeczki nie czułam.

Autor: majolika
Data: 2010-10-15 14:32:51

Ja lubie naprawdę wszystko, chetnie eksperymentuje.Jeżdzę po swiecie, podjadam i tu i tam. to wszystko ciekawe i rozwijające Nigdy nie upieram się zanim nie spróbuję. No i nie zjem więej: czeriny, żurku na dudkach i móżdźku. Ślimak, żaby, ogony, cynadry i cynaderki sa pyszne, ale toto to ...brrr((((

Autor: aggusia35
Data: 2010-10-15 14:52:34

co to są dudki ?

Autor: jareksz
Data: 2010-10-15 14:53:42

płucka?

Autor: aggusia35
Data: 2010-10-15 14:56:50

bleee mój tato napłuckach gotował żur. Tak śmierdziało w domu że trzeba było się ewakułować ;)

Autor: jareksz
Data: 2010-10-15 15:03:52

Tatowie tak mają:) Ja też pozwalam sobie na takie ekstrawagancje jak biały barszcz z płuckami, choć rzadko. Do jedzenia nie zmuszam:):):)

Autor: aggusia35
Data: 2010-10-15 15:19:14

nas tato też na szczęscie nie zmuszał do konsumpcji

Autor: majolika
Data: 2010-10-15 20:17:08

No właśnie. To płucka.Brrr.Nawet koty spod mojego śmietnika odwróciły sie ogonami na ten zapach. O smaku nie wspomnę.Brrr.

Autor: jareksz
Data: 2010-10-15 22:30:47

Nie znacie się:)

Autor: majolika
Data: 2010-10-15 22:34:28

Z kotami? Oczywiscie, ze sie znamy.Zawsze im cos podrzucam do jedzonka, jak mam))Fajne te koty- charakterne)))byle czego nie zjedzą)))

Autor: majolika
Data: 2010-10-16 05:39:29

Co prawda, jak sama gotuje flaki, czy przygotowuje jelita na kiszkę, to pewnie koty też wieją))Zapach jest " przeuroczy")))Ale, jak tylko czyszczę rybki to zawsze im cos tam podrzucam, to się nie obrażają))

Autor: jareksz
Data: 2010-10-16 09:22:27

No właśnie:) Świeże płucka, dobrze umyte, pierwszą wodę się wylewa... No w czym to gorsze od flaków?

Autor: majolika
Data: 2010-10-16 21:16:57

Umiem robic i raz na 3 lata siedzę cały dzien-bo akurat mnie najdzie- i robię cynaderki. Cynadry też kiedyś jadłam, nawet dobre))Ale płucka to jakis taki(sorry) zgniły) zapaszek mają.Nigdy nie jadłam pierogów z dudkami, a słyszałam, ze dobre. Może czas spróbować))Mama mojej koleżanki kontrolowała  (PiSPAR) m inn. rzeźnie. Zawsze kupowała u nich- sorry za wyrażenie- świńskie ryjki i policzki. To była autentyczna pychota)))

Autor: jareksz
Data: 2010-10-18 10:19:26

Co do ryjków, to nie zapomnę sceny sprzed lat. Babcia z mężem się wykłócali, czy wybija się zęby, czy nie. Babcia oczywiście zrobiła w tajemnicy po swojemu i wyrąbała trzonowce. Po ugotowaniu, to jakaś kapusta była, małżonek stwierdza: no i widzisz! mówiłem, że się rozgotują.

Autor: majolika
Data: 2010-10-18 12:26:50

)))

Autor: majolika
Data: 2010-10-18 12:34:29

PS.Ryjki to te glutki , gdzie są dziurki od nosa.Policzki to wiadomo.
A to o czym piszesz to tzw głowizna i podobno faktycznie dodaje się ją do kapusty. Ogonki też)))Ale, że bez zębów to pierwsze słysze, może dlatego, żeby samemu nie stracić uzębienia)))

Autor: Lucynao
Data: 2010-10-15 16:09:21

Ja tez chyba wszystkiego juz spróbowałam: ostrygi, udka żabie uwielbiam, ślimaki też, ośmiornice i kalmary to mój rarytas ale nie zjem kisielu owsianego....a podobno jest bardzo zdrowy.

Data: 2010-10-15 19:27:44

Moją wpadką kulinarną było posłodzenie ziemniaków, niestety nie dały się zjeśc.

Wszyscy piszą, to zjem, tego nie, a ja myślę że nikt z nas nie zaznał jeszcze głodu, jakby każdy z nas nie jadł z tydzień, wtedy wszystko by smakowało:) i nikt by nie wybrzydzał.

Autor: majolika
Data: 2010-10-15 20:31:52

Zaznał, zaznał...Kiedyś głodzili nmnie w szpitalu 2 tyg. Tylko glukoza do żyły. Nawet wtedy nie zjadłabym żurku na dudkach))Był jeden fajny skutek tego wygłodzenia-zaczęłam rozróżniać smaki poszczególnych składników potraw.I pozostało mi to do dziś.A dutków nie dotknę, oczywiscie nie tych z portfela)))

Data: 2010-10-15 20:41:25

W pierogach z kapustą i mięsem zjadłabyś dudki ze smakiem:) nawet byś nie poznała że tam są, tak samo w krokietach , czy kaszance swojej roboty:)

Autor: majolika
Data: 2010-10-15 20:55:31

Słyszałam faktycznie,że w pierogach są OK.Ale się bojam)))Cuś, jakuś nie mam ochoty)))

Autor: majolika
Data: 2010-10-15 21:00:01

Flaki też nie pachną fijołkami, czy prawdziwa kiszka ziemniaczana. Ten zapach wrażliwego odstraszy na kilometr, a to mnie nie odpycha. Ale dudki?!!! No cóż jadłam już wiele dziwactw.Najciekawsze jest to, że najczęściej pierwszy raz nie smakują(np. flaki, kawior, oliwki itp)ale za drugim razem, hm...oj jakie to dobre!Chyba mam alergię na dudki(nie mylić z dutkami-te baaaardzo lubię)))

Data: 2010-10-15 21:20:44

Ja bardzo lubię dudki, dodaję nie raz do pierogów z mięsem i kapustą, wcale nie śmierdzą przy gotowaniu, uwierz mi, flaki dużo gorzej cuchną:)A jakie są dobre, bardzo lubię tatara, ozory w sosie chrzanowym, oliwki też:)

Autor: majolika
Data: 2010-10-15 21:41:39

Baa, ozorki! Mniam! Trudno je dostać, ale ja mam w Zatorzance znajomego rzeźnika))Czasem mi zostawi.Pyyychota!Oczywiście mówię o wołowych.Kiedyś wprosił sie do mnie kolega na żarcie. Pomyslalam- oj czekaj to ja cie ugoszczę. W menu były ozory, swińskie szy i ogony wolowe.Żarł, jak sloń. Na koniec dowiedzial się, co zjadl. Chciałabyś zobaczyć jego minę))))

Data: 2010-10-15 22:16:59

Szkoda że nie widziałaś mojej miny, jak zjadłam duszoną nutrie w sosie:) i mi później powiedzieli.

Autor: majolika
Data: 2010-10-15 22:31:10

)))

Autor: majolika
Data: 2013-03-07 14:33:29

Nigdy tego cymesu nie jadłam, ale słyszałam,ze to całkiem dobre, jesli mieso wodnego szczura może być dobre))

Autor: Shanna
Data: 2010-10-15 22:48:53

Tez mialam okazje jesc nutrie. Nie powiem, ze bylo pyszne ani, ze okropne. Po prostu dalo sie zjesc. Danie specyficzne.
Powiedzcie mi tylko co to sa te dudki? Na mysl przychodza mi tylko skwarki

Autor: as
Data: 2010-10-15 22:50:21

Smakowała zanim się dowiedziałaś?

Autor: Shanna
Data: 2010-10-15 22:54:20

W moim przypadku wiedzialam co jem. Co do smaku - mialam obojetne podejscie. Zjesc sie dalo, ale o dokladke nie poprosilam ;)

Data: 2010-10-16 10:50:22

No właśnie że smakowała, ale jak się dowiedziałam co zjadłam , miny wesołej nie miałam:)) Potem już nigdy więcej, nutri nie jadłam.

Autor: as
Data: 2010-10-16 10:54:45

Ja kiedyś jadłam gulasz z sarniny. Też był dobry zanim się dowiedziałam z czego to było. Świadomie i dobrowolnie nie zjem dziczyzny. Widzę w niej źródło strasznych chorób.

Data: 2010-10-16 12:13:51

Dlatego trzeba kupowac mięso badane :)

Autor: as
Data: 2010-10-16 14:45:05

Skąd mam mieć pewność czy było badane. Wiem, że nie mam pewności czy świnia lub kura był badana ale zwierzęta te nie biegają nie wiadomo gdzie. Są na jednym terenie więc ryzyko jest mniejsze.  

Autor: Manciocha
Data: 2010-10-16 15:33:01

Ja kupuje dziczyznę w sklepie Lasów Państwowych przebadane i nawet nie drogo.

Autor: tineczka
Data: 2010-10-16 21:39:10

No tak, jak sie nie  ma wiedzy to diabel straszny:)))))))) Dziczyzna jest najzdrowszym miesem! Jedz sobie swinie chodowane na hormonach, napewno Ci na zdrowie wyjdzie:))))))))

Autor: majolika
Data: 2010-10-16 21:43:45

Potwierdzam. Dziczyzna jest b. chuda i zdrowa. Oczywiście przebadana uprzednio.W mojej pracy od czasu do czasu są imprezy mysliwskie. Pieczone dziki. Przepyszne!Ale sa uprzednio peklowane i z dodatkiem tłuszczu, bo sa tak chude, że aż wiórowate.Ostatnio był nadziany kaszą gryczana ze sliwkami. no...czy ja wiem.Oryginalny w smaku.

Autor: as
Data: 2010-10-16 22:00:49

Wścieklizna , tasiemce, włośnica i inne . Smacznego. 

Autor: aggusia35
Data: 2010-10-16 21:52:26

Nie wiem jak w przebadanym i kupionym z dobrego żródła mięsie można znaleźć zródło chorób no ale ..

Autor: as
Data: 2010-10-16 22:03:55

Wiele osób samemu upoluje zwierzę i je przygotowuje na obiad.Skąd wiesz czy to którym Cię częstują takim nie jest. Szef mojego męża jest myśliwym i częstował go  kiełbasą z dzika. Oczywiście musiał dodać tłustej wieprzowiny bo byłoby za chude. Nie sądzę by mięso dawał do zbadania najpierw.

Autor: aggusia35
Data: 2010-10-16 22:05:43

As nigdy nie jadam miesa z niewiadomego żródła które nie było zbadane nigdy

Autor: majolika
Data: 2010-10-16 22:12:42

W okolicy, gdzie mieszkam jest zagłębie grzybowe rybne i mysliwskie. Dziczyzne można kupić w specjalnych sklepach.Jest przebadana.Jeszcze w czasach studenckich pieklismy na imprezy dziki, barany itp. Wszystkie kupowaliśmy w centrali mysliwskiej.Taki pan nam je marynował i przygotowywał.
Jest bardzo smaczna, ale zawsze przebadana.W tych mysliwskich sklepach sprzedają też wędliny. Są b. drogie i myślę, że w tych czasach ubadziane chemią niestety.

Data: 2010-10-16 23:47:09

Kiedyś był taki program w tv, że ludzie kupili w państwowym sklepie u rzeźnika kiełbasę z dziczyzny i wszyscy byli chorzy. Jak  Cię ktoś zaprosi na wesele, też możesz się zatruć, nie wiesz z jakiego mięsa są potrawy, a nikt zaświadczeniem się nie okazuje:) Ile jest takich przypadków, że ludzie grupowo się zatruwają. Mój mąż nigdy nie jada poza domem, nawet jak jest bardzo głodny , to kupi sobie ewentualnie suchą kajzerkę, lub jakiegoś batona. Kiedyś zjadł na mieście rybę i bardzo mu zaszkodziła, od tamtej pory woli nie ryzykować.

Autor: lolopopa
Data: 2011-11-13 16:54:02

W bardziej odległych czasach (nawet kilka lat temu) przepisy nie były tak rygorystyczne jak w chwili obecnej, teraz nikt nie ryzykuje (trychinoza).

Oczywiście niezbyt świeże mięso można spotkać wszędzie

Autor: lolopopa
Data: 2011-11-13 16:49:10

Mięso z dzika badane jest w kierunku włośnia (nie dotyczy kury, sarny itd.), dokonując zakupu z pewnego źródła masz pewność, że było poddane badaniu.

Autor: piegusowa
Data: 2012-12-07 20:51:57

Kiedy czytam takie rzeczy, to chce mi się wyć z powodów o których z wrodzonej kultury nie wspomnę, więc lepiej nie komentuję...

Autor: piegusowa
Data: 2012-12-07 20:53:31

Ja kiedyś jadłam gulasz z sarniny. Też był dobry zanim się dowiedziałam
z czego to było. Świadomie i dobrowolnie nie zjem dziczyzny. Widzę w niej
źródło strasznych chorób.

Kiedy czytam takie rzeczy, to chce mi się wyć z powodów o których z wrodzonej kultury nie wspomnę, więc lepiej nie komentuję...

Autor: Animozja
Data: 2010-10-18 08:55:44

Schabowy z ćwikłą. Okropny zestaw, wytworzył się jakiś dodatkowy smaczek, blee...
Słodzone pomidory.
Sałata ze słodką (tzn. posłodzoną) śmietaną na sposób stołówkowy.
Barszcz czerwony, czarnina na słodko. 
Ogórki małosolne z miodem.
Awokado pokropione sokiem cytrynowym. Przecież to już nie smakuje jak awokado! A niech sobie ciemnieje, byleby pozostało sobą.

Nie lubię dokładania do wszystkiego na siłę melisy, nawet jako przystroju, nie pasuje mi do większości deserów, a wystarczy popatrzeć na zdjęcia w gazetach - melisa niemal przy wszystkim słodkim. W ogóle jestem zdania, że przystrój powinien być jadalny i komponujący się z potrawą. 

Data: 2010-10-18 09:31:07

Lepsze do deloracji deserów, są listki mięty, melisy też  nie lubię w deserach.

Autor: TrendCenter
Data: 2012-12-07 19:48:06

Schabowy z ćwikłą. Okropny zestaw, wytworzył się jakiś dodatkowy
smaczek, blee...

Z ćwikłą może niekoniecznie, ale z zasmażanymi buraczkami jest super. Ale jeszcze większą porażką jest smażenie schabowych (i w ogóle wieprzowiny) na oleju. Według zasad sztuki kulinarnej wieprzowinę smaży się wyłącznie na smalcu, pozostałe mięsa na klarowanym maśle. Nigdy na tłuszczu roślinnym, bo zmienia smak mięsa. Olej jest dobry tylko do smażenia ryb i warzyw.

Autor: majolika
Data: 2013-03-07 06:31:53

Podobno tak jest, ale ja , jak wielu wyeliminowałam smalec z kuchni ze wzgledów zdrowotnych.Tylko raz na kilka lat bierze mnie "oskoma" i robie smalczyk domowy ze skwarkami.Potem go pożeramy i na kilka lat spokój.))

Autor: Isis-Sothis
Data: 2011-11-12 22:42:00

W życiu bym nie zjadła owoców morza, pomidorów, ogórków, chrzanu.

Autor: daga26
Data: 2011-11-13 00:34:37

ja nie zjem nigdy szpinaku i sera z plesnia :P...................a katastrofe to mialam wczoraj wieczorem rolada pekla i troche masa serowa sie wylala ale co tam i tak wszystko idzie do brzucha:D

Autor: beata66
Data: 2011-11-13 16:40:46

Jako dziecko na widok szpinaku dostawałam torsji. Dziś przyrządzam mnóstwo potraw ze szpinakiem i serem pleśniowym. Ale jak wiemy, o gustach (tym bardziej kulinarnych) nie dyskutujemy :) Pewnie masz jakieś ulubione potrawy i szpinaku czy tego specyficznego sera jeść nie musisz. Pozdrawiam!

Autor: alicja_bt
Data: 2011-11-13 09:05:38

Nie zjem zupy mlecznej z cukrem.Na cieście nie cierpie cukru pudru.

Autor: Laugasel
Data: 2011-11-13 11:40:08

Islandzkie rolnictwo jest nastawione głównie na hodowle owiec. Ich lambarairi naprawdę jest pyszne zarówno z grylla jak i tradycyjnie z piekarnika. Co rocznie zamykany jest sezon związany z owcami zakończony balem. A na balu głównym daniem były głowy baranie przedzielone na połowe i uwędzone i do tego różne sosy. Ponoć pychota, ale ja nie lubię jak jedzenie patrzy na mnie.

Autor: alicja_bt
Data: 2011-11-13 15:08:51

Ja nie jem jak się rusza ,a zwłaszcza galaretek czy to wytrawne , czy słodkie.

Data: 2011-11-13 16:31:13

A to moje niejadalne dania:

- czernina,

- gęsina,

- kaczki,

- królik,

- nutria,

- głowizna,

- konina,

- podroby ,ozory,ogony, móżdżek

- ciepłe mleko od krowy,

- baranina, jagnięcina,nerki, wątróbka,ogony, ratki wieprzowe 

Autor: beata66
Data: 2011-11-13 16:38:42

Nutirii i głowizny nie jadłam- reszta jest do przełknięcia- nawet to ciepłe mleko od krowy ( fuuuj)...To są potrawy z mojego dzieciństwa i nikt wtedy nie pytał, czy mi to smakuje. Kazano jeść i koniec. A miałam babcię na wsi, i bywałam u niej całe wakacje...

Autor: as
Data: 2011-11-13 19:25:40

Mmm. Melko prosto odm krowy. Z pianką. Super ale dla mnie nie do osiągnięcia.

Autor: beata66
Data: 2011-11-13 19:37:11

Ja Ci zazdroszczę tej tęsknoty za mlekiem. Picie tego mleka...co ja piszę...jakiegokolwiek mleka było katorgą. Byłam francuskim pieskiem jeśli chodzi o jedzenie. Moja mama miała ze mną trzy światy...

Autor: Laugasel
Data: 2011-11-15 13:46:14

Ja nie mogłam nigdy przełknąć pomodorowej z makaronem i kwaśnego mleka domowego. Sam ich widok był już odrażający. Chociaż pomidorowa z makaronem była  pyszna, a ryż na ciepło ze śmietanką i cukrem był pyszny i jest nadal. Placuszki z jabłkami na kwaśnym mleku też są moim miłym wspomnieniem.

Autor: hanah30
Data: 2011-11-26 22:44:29

Ja marzę o takiej gęstej smietanie w słoiku jaką  przywoziła mama ze wsi smarowałam chlebek i sypalam cukrem

Autor: lolopopa
Data: 2011-11-13 16:43:32

Postanowiłam przyprawić karkówkę tym co mam pod ręką, wyszłam z założenia, że karkówka zawsze wychodzi dobra, bez względu co się doda.

Była pasta wasabi i brandy między innymi. Nigdy nie trzymałam niczego gorszego w ustach, do karkówki się nie zbliżam.

Sałatka z marchwi i kalarepy, lodówka była mocno oczyszczona, został tylko jogurt truskawkowy ... nie praktykować :) całość smakuje jak spleśniałe coś :)

Autor: crizz
Data: 2011-11-13 18:12:42

oj dużo miałem wpadek.. naśmieli byście się na całego.. dawno temu próbowałem zrobić majonez z oliwy i maślanki i jak się już porządnie nakręciłem, to doszło do mnie, że przecież pomysł jest absurdalny.. lubię zapach listków laurowych choć stanie pod drzewem pełnym tych liści nieco oszałamia.. postanowiłem kiedyś zrobić sos laurowy na bazie wywaru mięsnego i sporej ilości sproszkowanych liści laurowych.. nie róbcie tego, taki sos można zrobić tylko dla wroga.. kiedyś dosypałem do żurku cukru zamiast soli (pozdrowienia dla Czesława) i pod adresem autora przepisu poszły niewybredne epitety, które odszczekałem jak zrozumiałem że to mój błąd..

Autor: agulinia
Data: 2011-11-13 18:58:47

Dzisiaj- ciasto zakalec :(((((((((((

Autor: panda25
Data: 2011-11-13 19:37:15

A u mnie miała być dzisiaj pyszna pizza, zawsze ciasto wychodziło pyszne i puszyste !!! Po prostu rewelacja !

A dzisiaj?

Cienkie jak kartka papieru! Nic nie urosło i średnio się upiekło :(

Wszystko robiłam jak zawsze i zonk, widocznie było coś nie tak z drożdżami, ciekawostka co bo termin do 27.11, a w środku super świeże.

Cóż zjedliśmy jaka była.

 

 

Autor: emilka155
Data: 2011-11-13 22:35:21

Nie zjem czerniny ,poprostu się jej boje;) A jeżeli chodzi o katastrofy to nie jako pierwsza i nie ostatnia dodałam sól zamiast cukru do sernika, strasznie się dziwiłam ze tak się słabo zarumienł;)

Autor: crizz
Data: 2011-11-26 13:49:26

moje kolejne dwie wpadki..

1. chlebowy zakalec - zapomniałem że ciasto na chleb musi wyrosnąć a dopiero potem się piecze..

2. mętny krupnik na kurczaku - właściwie zupa mleczna, zawsze to jakiś sukces..

Autor: punca
Data: 2011-11-27 08:30:21

Ja ostatnio tak przesoliłam zupe pomidorową,że nadawała się tylko do wylania.

Nigdy juz nie zjem oliwek i awokado

Autor: ella173
Data: 2011-11-27 10:33:37

Moja wczorajsza wpadka: piekłam ciasto i zapomniałam dodać do niego cukru. 

Autor: Laugasel
Data: 2011-11-27 10:36:57

To posyp je teraz cukrem pudrem.

Data: 2012-12-08 08:50:55

Lub zrób lukier, można też polać jakąś słodką polewą np. karmelową

Autor: Czeslaw
Data: 2013-03-07 01:14:55

Nastawiłem mleko na maleńkim gazie aby się podgrzało i wyjechałem na tydzień w góry. Garnek staram się doprowadzić do użytku już trzeci tydzień. Szkoda wyrzucić bo to Zepter.

Autor: renataz36
Data: 2013-03-07 07:25:50

Ja bym się cieszyła na Twoim miejscu że zniszczył sie tylko garnek....... mam nadzieje że nie wysadziłeś w powietrze kuchni:)

ale rachunku za gaz nie zazdroszcze:)

Autor: Gluba666
Data: 2013-03-07 13:30:21

Łooo, gruba sprawa :) Jak wróciłeś to gaz się palił?

Autor: Czeslaw
Data: 2013-03-07 16:04:23

Nooo ... Woda wyparowała, a reszta zamieniła w grubą warstwę węgla :-(

Autor: Gluba666
Data: 2013-03-07 17:55:02

No to faktycznie dobrze, że tak się skończyło.

Autor: ulcia76
Data: 2013-03-07 16:24:39

nie zjem flaków, ich smród mnie powala....ogólnie zjem wszystko ale nie wiem czy ze mną cuś nie tak...? bedąc w niektórych domach "w gosciach" po przekroczeniu progu zapala mi się jakaś lampka i wiem że w tym domu nic mi przez gardło nie przejdzie.....nie wiem czemu. Nie żeby było brudno czy cos w tym stylu, po prostu tak mam. Raz pojechalismy do rodziny męża, byłam tam po raz pierwszy a tu cyk! moja lampka...było mi tak głupio bo nawet herbata mi nie przechodziła....mieliście kiedyś cos takiego czy ja jakaś stuknieta jestem 

Autor: mahika
Data: 2013-03-07 18:24:34

nie zjem flaków, ich smród mnie powala....

Mnie też.

Wyjec

2015-08-29 06:14:33
Dżanina Fonda
Troszkę w nocy popadało. To dobrze.
2015-08-29 06:59:16
megi65
Dzień doberek
2015-08-29 06:59:45
megi65
Dzień doberek
2015-08-29 07:00:40
megi65
Po deszczowej porze zapowiada się bardzo słoneczny weekend
2015-08-29 07:01:24
megi65
I to już chyba ostatni z takimi temperaturmi
2015-08-29 07:02:04
megi65
Malgos wypoczywajcie
2015-08-29 07:03:16
megi65
Beatko i Ty '' dostaniesz'' kiedyś urlop
2015-08-29 07:56:34
Beata500
witam
2015-08-29 07:56:57
mggi63
dzień dobry :-)
2015-08-29 07:57:15
Beata500
megi, ja to mogę niby na zawołanie, ale wiesz jak jest
2015-08-29 07:58:56
mggi63
Beatko, wypoczywam jeszcze i nadal :-) czuję się świetnie
2015-08-29 08:01:01
Beata500
najważniejsze mggi, że dobrze się czujesz
2015-08-29 08:01:48
mggi63
jedzonko podadzą, pogoda super :-)
2015-08-29 08:03:42
mggi63
Beatko, zrób sobie mały urlopik ;-)
2015-08-29 08:04:30
Beata500
robie sobie , ale w drugiej połowie września
2015-08-29 08:04:33
mggi63
zobaczysz jak odżyjesz
2015-08-29 10:12:47
janeczka669
dzień dobry :)
2015-08-29 11:04:18
iwciaG
doberek urlopowo:))
2015-08-29 11:18:04
megi65
A ją witam was '' pracował"" ale nie markotnie
2015-08-29 11:18:58
megi65
Trzynaście kuciuki za mnie .... Pawlova dzisaij ma zatańczyć na naszym stole
2015-08-29 11:20:22
megi65
Bez cienia ironi....mąż przeważył cukier na mojej wadze i podał tel.objętość szklanych
2015-08-29 11:21:10
megi65
Na całe szczęście w domu i w pracy mam taką samą musztardowke...
2015-08-29 11:21:48
megi65
Ale jest inny problem ...cukier jest slodszy .no a no to ma miernika ...
2015-08-29 11:22:10
megi65
Tylko kubki na jezorku
2015-08-29 11:23:31
megi65
Jak wyjdzie skucha to mam inny wariant ciasto sliwkowe pieczone w formie do zapiekanki ..
2015-08-29 11:23:57
megi65
I tutaj już pojade na szklanki
2015-08-29 11:24:57
megi65
No to na tyle ,moje wyjcowe motyle
2015-08-29 12:28:59
Gluba666
Dzień dobry :)
2015-08-29 20:34:14
janeczka669
witam wieczornie w ostatnią sobotę wakacji
2015-08-29 20:34:40
janeczka669
tak, tak to już niestety koniec dobrego :(
2015-08-29 21:45:30
mggi63
meguś jak tam Pavlowa?
2015-08-29 22:19:36
megi65
aaa Pavlowa ... powiem tak .. mnie nie zadowala .. :)))
2015-08-29 22:20:03
megi65
robiła lepsze .. ba ''nasze jajca i mój piekarnik i ... moja waga .. :DD
2015-08-29 22:21:05
megi65
ale tutaj nie spoko przejdzie ... zrobie pikny make- up ..
2015-08-29 22:21:48
megi65
czyli czapa bitej smietany z macarpone , malinami i jeżynami jak berety ...
2015-08-29 22:21:56
megi65
i pójdzie................... :DDDD
2015-08-29 22:22:31
megi65
biedna Marga startuje z 2 kg zimnych pyrów jak nazywam kartofeslat ...
2015-08-29 22:23:20
megi65
ja jako autorka kroję egoistycznie pierwszy i klinik i .. tschuss.. ))
2015-08-29 22:24:18
megi65
piekarnik super na wypasie można cuda wiankie piec ... tylko ja nie w tym charakterze tutaj występuję ... :DD
2015-08-29 22:25:04
megi65
no dobra ..koniec marudzenia ... fllm o alpinistach obejrzam i zdania nie zmieniam ...
2015-08-29 22:26:18
megi65
i nie zmienię nigdy .. :DD
2015-08-29 22:26:30
megi65
dobrej nocy Wam ..
2015-08-29 22:27:45
megi65
as .. dobranoc .... dobrze ,ze chociaż wieczore wpadniesz ..
2015-08-30 08:51:11
anrubi
Dzień dobry :) Dziś tłusta nuedziela, pozdrawiam z pracy ;) Od środy bite 2 tygodnie laby, zasłużonej :))
2015-08-30 08:52:57
anrubi
Megusiu, zjadłabym z tymi niedociągnięciami, z Twoich rąk wszystko :)
2015-08-30 08:55:13
anrubi
I tak se patrzę, co wybrać - opiekacz elektryczny do orzeszków czy patelnię???
2015-08-30 09:20:33
Gluba666
Dzień dobry :)
2015-08-30 09:38:00
mggi63
dzień dobry :-)
2015-08-30 13:19:35
janeczka669
witam niedzielnie :)
2015-08-30 13:35:38
megi65
witaj Jasiu ...bardzo słonecznie.. +33C
2015-08-30 15:24:42
makusia
u nas 35......pozdrawiam gorąco ;D
2015-08-30 16:55:10
iwciaG
Pozdrowionka jeszcze urlopowe.....ale koniec bliski....czasu jednak stykło, by zrobić się na skwarkę, jak na mnie....więc nie będę płakać, że w Polsce przyszły weekend średnio się zapowiada:)
2015-08-30 20:34:48
as
Witam. u nas dziś też gorąco. Dziś była kąpiel w zalewie. Pewnie ostatnia tego roku.
2015-08-30 22:27:50
as
dobranoc
2015-08-31 08:47:05
Dżanina Fonda
Witam cieplutko. :)
2015-08-31 10:21:14
megi65
Dzień doberek w ostastniy upalny dzień roku
2015-08-31 10:56:15
Gluba666
Dzień dobry :)
2015-08-31 12:12:36
as
Witam. u mnie jeszcze jutro ma być tak gorąco. Juz teraz jest ponad 30 stopni w cieniu
2015-08-31 12:13:31
makusia
witam, u nas niemiłosierny upał od rana ..byle do środy
2015-08-31 12:50:16
Dżanina Fonda
As, zawsze podkreślasz, że ty jesteś "moderatorem opinii". Tak trudno ci było zrobić to, o co poprosiłam na PW?? Bo to chyba właśnie moderatora opinii zadanie?
2015-08-31 13:05:19
as
Dżanina nie wiem o czym piszesz. Nie mam od Ciebie żadnej wiadomości na PW
2015-08-31 13:05:35
as
a wróżka nie jestem
2015-08-31 13:10:56
Dżanina Fonda
nie masz? wysłałam ci 18 sierpnia i już po niecałej minucie ją otworzyłaś.... dziwy nad dziwami
2015-08-31 13:11:01
Dżanina Fonda
wysyłam jeszcze raz
2015-08-31 13:17:50
as
Zrobione.
2015-08-31 13:18:05
Dżanina Fonda
dzięki wielkie
2015-08-31 13:18:29
Dżanina Fonda
dobra dziewczyny i chłopaku, zmykam poćwiczyć
2015-08-31 13:18:40
Dżanina Fonda
mam nadzieję, że nie padnę w tym upale :)
2015-08-31 13:18:46
Dżanina Fonda
do potem albo do jutra
2015-08-31 13:19:16
as
:)
2015-08-31 20:09:58
matani
wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Aniu S :)
2015-08-31 20:11:24
matani
galowe ubranka dla dzieciakow przyszykowane? u nas ma być 29 stopni ;) dzieciaki chyba padną
2015-08-31 20:13:31
megi65
Matami od corse ...
2015-08-31 20:14:08
megi65
Mam nareszcie dla Ciebie śmiesznego newsa..
2015-08-31 20:14:37
megi65
Tylko epicko muszę to ogarnąć
2015-08-31 20:15:35
megi65
Piękny zachód słonka ale już zawiera chłodem i ołowiane niebo się zanosi
2015-08-31 20:16:05
megi65
An czy ty już na wakacjach ?
2015-08-31 20:17:17
megi65
Malgos a Ty z neptunem zabalowalas ?
2015-08-31 20:17:31
megi65
Ąni widu ani słuchu
2015-08-31 20:19:44
Lea2
Witam wieczorową porą :)
2015-08-31 20:24:30
Lea2
A u mnie wieczorkiem cichutko i cieplutko, aż przyjemniutko... :)
2015-08-31 20:44:16
Lea2
Znowu nie ma z kim pogawędzić, więc wybywam, pa, pa do kiedyś tam...
2015-08-31 21:42:51
megi65
Lea ją byłam na tel ..
2015-08-31 21:43:26
megi65
A teraz to już dobrej nocy życzę Wam
2015-08-31 22:03:37
as
matani dziękuję za życzenia. Stroje galowe przygotowane na jutro. U mnie ma być jutro 36 stopni więc współczuję dzieciakom szczególnie na akademii w szkole. Będą się rozpływać. Chyba, ze zdążą wrócić zanim zrobi się gorąco. Dziś też było 36 stopni
2015-08-31 22:35:12
as
dobranoc
2015-09-01 06:08:25
Dżanina Fonda
Wszystkiego miłego :)
2015-09-01 07:38:23
mggi63
dzień dobry :-)
2015-09-01 08:22:25
anrubi
Dzień dobry :) Megusiu, z Tobą dziś urodzinowa kawka i ciasteczko maślane :)
2015-09-01 08:22:58
anrubi
A od jutra mam wakacje, całe 2 tygodnie :)
2015-09-01 08:24:04
anrubi
Mylę się czy jak wynika z megi65 - okragła 50???
2015-09-01 08:47:11
megi65
witaj an ... )))
2015-09-01 08:47:36
megi65
hmm ... dopiero pierwsza i ... nie ostatnia ...
2015-09-01 08:47:46
megi65
moja Ty bliźniaczko ...:DDD
2015-09-01 08:47:55
megi65
później urodzona .. :DDD
2015-09-01 08:48:15
megi65
komunikat pogodowy ... leje jak z cebra ....
2015-09-01 08:48:50
megi65
optymalna pogoda ... :)) i też Waszj ulubionej Wam życzę .. :))
2015-09-01 09:59:56
makusia
Dzieńdobrek :)
2015-09-01 11:09:17
agusia040675
megi65 wszystkiego najlepszego w dniu urodzin
2015-09-01 11:23:58
Gluba666
Dzień dobry :)
2015-09-01 12:38:03
matani
Madziu i Anetko urodzinowe uściski (a krzepę mam ;) )
2015-09-01 12:38:37
matani
Dziś nikt nie zemdlał, ale też pani dyrektor migiem poprowadziła uroczystość, młodszy też przeżył ;)
2015-09-01 12:39:07
matani
Udało się zmienić matematyka, może będzie w tym roku lepiej, a nie że pan nie dość, że kiepsko tłumaczy, to jeszcze nie raczy powtórzyć, ani wyjaśnić inaczej...
2015-09-01 12:39:29
matani
Plany całkiem znośne, bedziem walczyć!
2015-09-01 12:40:44
matani
Meguś, wiesz że ta jedna dziewczyna, która przeżyła z tego strasznego wypadku już dziś była w szkole :) mam jutro z nimi lekcje :)
2015-09-01 12:59:25
megi65
matani ... no to suuper .....
2015-09-01 12:59:59
megi65
życzę Tobie tylko .... dobrych stopni .. :DD
2015-09-01 14:12:04
anrubi
matani, dziękuję :)
2015-09-01 16:32:46
iwciaG
doberek.....odpoczywamy:))
2015-09-01 17:40:31
mggi63
wszystkiego najlepszego kobietki ! :-*
2015-09-01 17:41:04
mggi63
a no odpoczywamy iwciu :-D
2015-09-01 20:15:37
anrubi
mggi63, dzięki :) Nie baluję, pracuję, ale od jutra tylko relaks i tak 2 tygodnie :))
2015-09-01 22:43:01
as
dobranoc
2015-09-02 06:03:19
Dżanina Fonda
Witam cieplutko :)
2015-09-02 09:00:48
iwciaG
doberek pourlopowo.....już w domciu.....czas się i chłopaków moich ogarnąć :))
2015-09-02 09:52:41
Gluba666
Dzień dobry :)
2015-09-02 10:37:16
megi65
dzień dobry ... podeszczowy
2015-09-02 11:52:55
makusia
Dzień dobry, wracam do zywych :)
2015-09-02 19:53:53
as
Witam. u mnie dzisiaj bez upałów. Było 25 stopni
2015-09-02 19:54:30
as
jutro będę marynować paprykę bo dziś wieczorem nabyłam
2015-09-02 19:54:49
as
marynata bedzie z miodem bo taka lubimy i robię od lat
2015-09-02 20:13:08
as
ale tu pusto
2015-09-03 05:40:00
megi65
Dzień dobry
2015-09-03 06:09:13
agusia040675
Dzień dobry
2015-09-03 06:10:04
Dżanina Fonda
Witam was.
2015-09-03 06:10:35
Dżanina Fonda
As, a możesz podać składniki takiej marynaty. Z miodem nie robiłam a chętnie spróbuję.
2015-09-03 08:22:40
madina99
Dzień dobry :)
2015-09-03 11:18:51
makusia
Dzień dobry :)
2015-09-03 11:52:14
iwciaG
doberek:)
2015-09-03 11:55:03
Gluba666
Dzień dobry :)
2015-09-03 14:53:39
dorotaibasia
dzień dobry:)
2015-09-03 17:08:44
mggi63
dzień dobry :-)
2015-09-03 17:09:30
mggi63
moje byczenie dobiega końca
2015-09-03 17:10:38
mggi63
Dżani, a robiłaś z goździkami paprykę? Pyszna...
2015-09-03 17:17:03
mggi63
kobietki,powiedzcie mi jaka jest procedura weselna? Bo ja myślę,że rodzice spotykają się z młodymi i potem załatwia się salę itd? Dobrze myślę??? :-o
2015-09-03 17:18:25
mggi63
bo może to się zmieniło i ja niereformowalna jestem ;-)
2015-09-03 17:24:50
iwciaG
hej Mggi:))
2015-09-03 17:26:35
iwciaG
jak ja z M się pobieraliśmy to rodzice byli jednymi z gości, oczywista B.ważnymi, ale sami sobie wsio planowaliśmy i płaciliśmy
2015-09-03 17:28:44
iwciaG
pozałatwialiśmy wszystko i zdaliśmy relację co, kiedy i jak:))
2015-09-03 17:44:49
Bahati
Czesc . My jeszcze mamy wakacje przez 12 dni. :) buziaki i znikam.
2015-09-03 18:38:40
megi65
a ja mam jeszcze 8 dni pracy i ... wakacje ... )))
2015-09-03 18:44:27
Lea2
Hejka :)
2015-09-03 18:47:20
Lea2
A ja na urlopie jestem i niestety mam pracowity, bo jak wolne, to wiadomo - remoncik w domku...
2015-09-03 19:05:17
dorotaibasia
mggi....jeśli imprezę finansują rodzice to wypada zeby sie spotkali, poznali, ustalili to i tamto...jesli wszystko robią młodzi z własnych środków to oczywiscie rodzice obu stron poznają się wczesniej ale młodzi mogą wsio załatwic a Was jedynie poinformowac....
2015-09-03 19:07:09
dorotaibasia
zresztą chyba wszystko mozna jakoś "dogadać"...bez sztywnych reguł...kiedyś to rodzice przyszłej panny młodej zapraszali rodziców pana młodego a teraz to pełna dowolnosc....młodzi mogą rodziców do knajpy zaprosic na "wieczorek zapoznawczy" i też bedzie dobrze
2015-09-03 19:13:38
iwciaG
dokłanie Dorcia :D
2015-09-03 19:35:23
dorotaibasia
a czy naszą mggi czeka awans na teściową?
2015-09-03 20:17:55
iwciaG
cosik wspominała....czas temu jakiś :D
2015-09-03 20:33:24
dorotaibasia
a to gratuluję! widocznie akurat w dziczy i głuszy byłam bez kontaktu z cywilizacją i mi umknęło ;)
2015-09-03 20:50:30
iwciaG
dobrej nocki:))
    dorotaibasia: zresztą chyba wszystko mozna jakoś "dogadać"...bez sztywnych reguł...kiedyś to rodzice przyszłej panny młodej zapraszali rodziców pana młodego a teraz to pełna dowolnosc....młodzi mogą rodziców do knajpy zaprosic na "wieczorek zapoznawczy" i też bedzie dobrze
    iwciaG: dokłanie Dorcia :D
    dorotaibasia: a czy naszą mggi czeka awans na teściową?
    iwciaG: cosik wspominała....czas temu jakiś :D
    dorotaibasia: a to gratuluję! widocznie akurat w dziczy i głuszy byłam bez kontaktu z cywilizacją i mi umknęło ;)
    iwciaG: dobrej nocki:))

Statystyki

Na naszej stronie znajdziesz:

64011 przepisów
1218 artykułów
262601 opinii
539858 wypowiedzi na forum
145675 zdjęć
70672 zarejestrowanych użytkowników
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij