Jesteś tutaj: / / Śmieci - nie segregować czy segregować? A jeśli tak to jak? cz. 1

Śmieci - nie segregować czy segregować? A jeśli tak to jak? cz. 1

6.9k
0
8
Zobacz wszystkie komentarze (8)
Pokaż wcześniejsze komentarze
asiuniasia

(2013-09-04 14:54)

To dla mnie jedno wielkie złodziejstwo. Wynajmuję letnikom mój domek letniskowy przez niecałe nawet dwa miesiące w roku , od września do czerwca nikt tam nie przebywa , nikt nie ma tam meldunku , a że zużycie wody w ciągu dwóch miesięcy było spore, pani w urzędzie naliczyła mi opłatę ponad 500 zł rocznie ! To jest śmieszne liczyć śmieci na podstawie zużycia wody . U mnie nikt w okresie wrzesień - czerwiec nie będzie wywoził śmieci , nie będzie trzeba dawać worków , bo nikogo nie ma w tym domu !!!

gitan

(2013-09-17 14:14)

Cały miesiąc segregujemy śmieci w cztery worki i duży kubeł i co ?

Przyjechali panowie i wrzucili wszystko razem,zmieliło czy tam pogniotło i odjechali.

SEGREGOWAĆ CZY NIE?

Mimo wszystko segregujemy dalej,zobaczymy jak będzie w tym miesiącu.

Agapis

(2013-09-18 20:38)

Aaaaa to u mnie przyjeżdżają osobne samochody po każdy worek i oby tak dalej :)

Paola_r

(2013-11-01 06:29)

Na razie nie odczuliśmy obniżki opłat za wywóz śmieci. Mieszkamy w bloku, w którym 95% mieszkańców jest we "wspólnocie". Segregujemy śmieci od zawsze, czyli od momentu, kiedy ustawiono 3 tzw. "kulki" na trzy rodzaje śmieci, będzie już z 10 lat, jak nie trochę więcej. Na śmieci do segregacji mamy osobne wiaderko-segregacja odbywa się przy "kulkach".

Co mnie wkurza? Ludzie potrafią donieść śmieci na stanowisko MPO i wyrzucić plastikowe butelki OBOK pojemnika na plastik, karton OBOK pojemnika na papier i butelki OBOK pojemnika na szkło. Jeśli już zaszli tak daleko, co przeszkodziło wrzucić przyniesione śmieci do przeznaczonych dla nich pojemników? W zimie cudem nie złamałam nogi i nie rozbiłam sobie głowy. Podchodząc po śniegu potknęłam się i jednocześnie pośliznęłam na przymarzniętej butelce po "Żubrówce" leżącej pod śniegiem tuż przy "kulce" na szkło. Druga wkurzająca rzecz: w sąsiednim bloku jest młody facet, któremu żona daje posegregowane śmieci. Podchodzi takie cuś do śmietnika i wrzuca do kontenera, który stoi dalej, niż "kulki" (więc chyba nie o odległość tu chodzi?) wszystkie trzy reklamówki z plastikiem, papierem i szkłem. Z drugiej strony rozczula babinka niosąca worek ze śmieciami, a w drugiej ręce plastikową butlę po wodzie źródlanej, bo trzeba wrzucić gdzie indziej. Wrr!

Co do wody mamy problem, czyli regularne dopłaty na poziomie 100, 120 zł. Sęk w tym, że wynika to z rozliczenia wodomierza głównego. Wodomierz był kontrolowany przez MPWiK. Mamy pralkę i zmywarkę energo- i wodooszczędne z systemem wyważania wsadu. Sąsiedzi (dwie osoby zameldowane, obie w mocno starszym wieku) dostali dopłatę 130 zł. Inna sprawa, że są sąsiedzi, gdzie zameldowanych jest 3 osoby, a przychodzi na kilka godzin czasem 8 osób dorosłych i 14 dzieci. Słychać pralkę i spływającą wodę. Podobno są takie "czary" magnetyczne na wodomierz, do kupienia w Necie, które co nieco zafałszują odczyt wodomierza. Poza tym wspólnota zleciła ostatnio (po protestach mieszkańców) kontrolę tak zwanych urządzeń nieopomiarowanych w piwnicach (ujęcia, hydrant itp.) na wypadek nielegalnego poboru lub podłączenia się. Tym bardziej, że był już taki przypadek (innego sąsiada) podpięcia się pod sieć wodociągową i elektryczną. Sprawa by się nie wydała przez lata, gdyby nie przypadek. Pękła rura, wezwano strażaków z pompą. Piwnica zamknięta, właściciel nieobecny, wróci pewnie za kilka godzin. Wezwali policję, żeby w "asyście" i " komisyjnie" otworzyć drzwi. No i znaleźli dziurę w suficie, przełączkę, kable, węże do nieopomiarowanego ujęcia i prądu i wody. Przedsiębiorczość chyba źle pojęta...

Czekamy na wynik kontroli MPWiK, bo na 32 mieszkania dopłaty po 100-130 zł to stanowczo za dużo. Nie namawiam nikogo  do śledzenia sąsiadów , ale czasami warto się przyjrzeć rachunkom.

Inny wkurzacz: to, o czym pisze gitan. "Kulka" ma w teorii posegregowane szkło na białe i kolorowe. Przyjeżdża autko i sypią wszystko do jednego kontenera na zabranie.

mag13

(2013-12-15 18:34)

Dlaczego naliczają opłaty patrząc na wodę? To mi się w kojarzy z tym, że mamy myć wszystkie śmieci jak puszki czy plastikowe pudełeczka?? Innego sensu w tym nie widzę. Poza tym płacąc za wodę, płacisz też za kanalizę, więc dlaczego płacić za coś raz jeszcze? Szkoda mi rolników.

mag13

(2013-12-15 18:53)

Mieszkam z mężem w UK tutaj też segregujemy śmieci i nie mamy z tym żadnego problemu, tyle że mamy łatwiej bo mniej śmietników: 1 śmietnik na odpady idące na wysypisko i 1 śmietnik na odpady do recyklingu. Jak ktoś chce to może zamówić 1 śmietnik na śmieci ogródkowe. W ulotce jest wyszczególnione co można gdzie wrzucić - jak wrzucisz źle to bardzo łatwo jest kogoś namierzyć i za drugim razem jak znowu coś źle wyrzucisz - zapłacisz karę. Każdy dom ma po 1 dużym śmietniku (razem 2). Śmieciarka przyjeżdża tylko raz w tygodniu zabierając co 2 tygodnie konkretne śmiecie. Opłata jest inna - jest wliczona w opłatę za podatek za dom, każdy dom dostaje 2 śmietniki - jeśli mieszka w nim więcej ludzi i trzeba więcej śmietników to trzeba za nie ekstra zapłacić. Czyli tutaj każdy dom płaci tyle samo - bo nie ważne jak pełny jest śmietnik, śmieciarka i tak go podnosi(chyba że jest za ciężki to go zostawią). Nie wiem, jak to wygląda z blokami niestety, ale z domami działa sprawnie. Śmietnik jest naprawdę spory, jak 2-3 polskie małe. Jeśli masz więcej śmieci i postawisz je obok śmietnika - śmieciarz nie musi ich wziąć (ale chłopaki biorą je i tak). Szczerze to też powinniśmy myć te puszki itp. ale tego nigdy nie robimy a firmy recyklingowe nie patrzą na to bo nie ma czasu, śmieci szybką lecą na linii do segregowania. Nikt na to nie patrzy, nie bójcie się. Moim zdaniem mycie śmieci bardziej niszczy środowisko bo zanieczyszcza wodę, a tak różne muszki, robaczki czy szczury najedzą się i same wszystko oczyszczą :) a maszyny miażdżą te puszki i nieczystości same bokami wylatują, więc o co w tym chodzi? O jakość śmieci - im czystsze tym większą cenę dostanie firma je kupująca. A niech sobie sami je myją! Bo my z tego nic nie mamy! - Dlatego nie powinno być aż takiego wyszczególnienia śmieci, najlepiej podnieść cenę każdemu taką samą, mieć jak my tu tylko 2 śmietniki a nie 20-cia i w ten sposób jest łatwiej egzekwować porządek.

Skomentuj
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej" „<% gt "Polityce Cookies” %>".
Zamknij