:)
farsz ma dość zwartą konsystencję i spokojnie rozsmarowałam go po całej powierzchni schabowego plastra (zostawiałam ok 0,5cm wolnego miejsca bez farszu na końcu każdego kawałka mięsa) i bez problemu zwinęłam - boczki delikatnie poupychałam do wewnątrz -ale nie jest to nawet konieczne bo nic nie wypływa i nie wyłazi ze środka- dla bezpieczeństwa spięłam każdą roladę jedną wykałaczką na końcu zawijania
moja jedyna uwaga to że schab powinien być w miarę z cienkiego kawałka mięsa (znaczy że jest z młodej sztuki i będzie kruchy) - w miarę cienko należy go pokroić i cienko rozbić- żeby po zwinięciu roladki ładnie się usmażyły ze wszystkich stron (w sumie wystarczyło je tylko trzy razy obrócić i były obsmażone) polecam bo są naprawdę smaczne - 5 lutego podam je gościom na swoje imieniny :)
lizbono napisz czy wyszły i co najważniejsze czy smakowały
pozdrawiam :)
Te orzechy wyglądaja bardzo ciekawie! Myślę, że wyprobuje ten przepis :) Aby uniknać wypływania farszu ja zawsze mocze 2 razy w jajku i 2 razy obtaczam w bułce, nigdy mi nic nie wypłyneło :)
Monia smak tego farszu jest zaskakujący- orzechy i chrzan są wyraziste smakowo prawda? - a w tej potrawie doskonale się komponują ze sobą i z mięsem - ale to juz pozostawiam waszej ocenie - nam naprawdę bardzo smakowało.
myślę że nie trzeba podwójnej panierki- bo tu nic nie wypada ze środka - wystarczy raz obtoczyć w bułce -ale oczywiście zrób po swojemu :)
Kotlety są boskie-polecam gorąco
eva67 :)
Roladki bardzo smaczne. Nieco zmodyfikowałam przepis, bo zrobiłam z piersi kurczaka, a orzechów miałam 100g więc dodałam do farszu oliwki i paprykę. Smak chrzanowy wyróżnia się spośród innych, co dodaje roladkom pikantności ale nie przesadnie. Generalnie wart wypróbowania przepis.Pozdrawiam autorkę przepisu.
ciekawa modyfikacja - na pewno inaczej smakuje ze schabem a inaczej z mięsem drobiowym- cieszę się że spróbowałaś je zrobić :)
lizbona (2011-01-09 11:59)
Bardzo ciekawy przepis..na pewno zawita n moim stole!...mam pytanie..czy ten farsz rozsmarowujemy na całej powierzchni mięska czy raczej traktujemy jak nadzienie.....coś jak w gołąbkach!?