i mi wyszły pyszne choć mąki pochłonęły mi znacznie więcej, ogólnie bardzo zadowolona jestem z przepisu i z samej siebie, a dziecko po wykonaniu padło znęczone więc dobre efekty są!!!!
No dobra, to ja poproszę o wytłumaczenie jak blondynce, bo już się pogubiłam ile i jak je przechowywa,ć żeby były zjadliwe. Zrobiłam je 2 godziny temu i są twarde jak płytki podłogowe
. To co mam teraz z nimi zrobić? Trzymać je na wierzchu i czekać aż zmiękną? Czy wrzucić do pudełka? Chciałam żeby były dobre na Wigilię...
A te ramina to skrzydła z gęsi?
Nie lubię pierników ale... ŁOMATKO ROMANESCA te są tak piękne że pewnie bym jednego schrupała... masz zdolności PODZIWIAM
Polecam się na przyszłość :)
Dziękuję za fajny przepis
robiłam pierniczki pierwszy raz i po zrobieniu pierwszej porcji od razu do miski wpadały składniki na drugą porcję, zostawiając pierniczki na wierzchu ładnie zmiekkły. Poniżej moje dzieła.
Jasne że tak, ja robię z królika, ale taki mieszany też mnie kusi.:)
Odkąd dostałam wagę kuchenną, zaczęłam z dużą nieufnością patrzeć na przepisy szklankowe i łyżkowe - można sobie z nimi poradzić, jeśli ma się pewne doświadczenie w gotowaniu i pieczeniu - wtedy większość przepisów z proporcjami "na oko" nie straszna. Jednak co waga to waga - gramy zawsze sobie przeliczysz na szklanki mililitrowe, a na odwrót to już trochę loteria, bo nie wiesz, czy autor użył szklanki 200 ml czy 25 :) Tak więc zakup wagi polecam z całego serca.
miszka świeta idą .. urodziny , imieniny , rocznica ślubu , pierwszej randki , nieudanego sernika ... szepnij komu trzeba ... lub sama dokonaj zakupu cudnej urody wagi kuchennej . ))) Powodzenia w odopowiednim wyborze i ... wszystkie przepisy stoją przed Tobą otworem ..
Dziękuję Ci bardzo :) On jest taki gęsio-indyczo-kurzy :) Ale naprawdę smaczny i ma ładną i przyjemną konsystencję. W dodatku jest całkiem niedrogi, bo przecież kupujemy tylko ramionka gęsie, a powiedzienie gościom, że to "Pasztet z gęsi" brzmi dumnie :D
chyba zakupię jednak wagę kuchenną bo jak ognia unikam przepisów z dag a nie np. łyżkami czy szklankami. Wiem że m.ł ma 5ml ale ile dag to już wyższa szkoła jazdy
Ale apetyczny, aż mi slinka leci....
miszaka - różnica wynika z różnej wielkości łyżeczek. Poszłam do kuchni i ponownie zważyłam - moja łyżeczka do herbaty jest płaska i niezbyt duża - znów wyszło mi, że 1 dag = 1 lekko czubata łyżeczka. Na kuchni polskiej net mają chyba łychy do herbaty, albo łyżeczki baaardzo głębokie (nie cierpię takich - nie da się z nich jeść deserów bez umazania górnej wargi :D)