mam pytanko odnosnie tych śliwek z nalewki, jesli takich nie posiadam to czy dodać trochę nalewki samej? albo sliwki suszone namoczyć w nalewce?
pozdrawiam
Jestem zachwycona :) Pierwszy raz spróbowałam zrobić zakaws i od razu się udał. Nawet chleb, mimo idiotycznej pomyłki (zamiast 260 g mąki tortowej dodałam do ciasta 260 g mąki żytniej), wyszedł pyszny :) W wyniku pomyłki musiałam podwoić ilość wszystkich składników, żeby zachować proporcje i mam w domu ogromną ilość pysznego chlebka :) Dziękuję bardzo za tak czytelny i zrozumiały instruktaż :)
Dziewczyny śliczne te wasze bombki - urzekły mnie i postanowiłam też kilka zrobić oto moje dzieło
Pierniczki zagoszczą na naszej choince, polecam wszystkim, dziękuję za przepis.
Przeczytaj przepis a znajdziesz odpowiedź na to pytanie.
Pierniczki po upieczeniu są miękkie, po kilku godzinach twarnieją, a jak postąpisz według zaleceń autorki, czyli przed podaniem wyciągniesz z pudełka nawilgną i zmiękną. to bardzo dobre pierniczki. Pozdrawiam :)
Ryzyk-fizyk spróbuję i zobaczymy.Dziękuję za odpowiedź!
witam, czy pierniczki nie twardnieją?:> chciałabym je zrobić jutro, ale nie wiem czy jest sens jeszcze, czy nie będą twarde, chociaż większość z Was pisze, że są mięciutkie, ale wolę się upewnić ;)
Nie mam pojęcia - karp ma mięso o charakterystycznym smaku. Szczerze Ci napiszę, że nie jestem pewna, czy będzie pasowało do serowej panierki. Dopasowywałam ją do konkretnego gatunku ryby - do świeżego soczystego grubaśnego białego dorsza. Wiesz, kto nie ryzykuje, ten nie wie. Zawsze możesz usmażyć kawalątek na próbę - panierka się nie zmarnuje - przetrwa w słoiczku do kolejnego smażenia innej ryby. A karpia w razie czego usmażysz w mące i maśle :)
Wkn ,czy karp w takiej panierce też by się dobrze "awanturował"? Jak myślisz?
Rzeczywiście charakterna ta ryba i bardzo smaczna.U mnie na wigilię paprykowa awanturka będzie na pewno!
Bardzo dziękuję za przepis. Pierniczki są przepyszne, oczywiście do świąt jeszcze trochę, a pierniczków prawie już nie ma :)
Pierniczki pyszne ! A dzieci miały niezłą frajdę lepiąc różne wzory. Dodaje przepis do ulubionych!
Wkn, po prostu muszę się pochwalić - chleb robiony dokładnie wg przepisu wychodzi bez żadnego problemu, nawet z tej innej mąki. Nie wyobrażam sobie już kupowania chlebów słonecznikowych, te pakowane krojone po prostu mogą się schować przy tym cudzie. No i muszę dołączyć zdjęcie jako dowód zwycięstwa.
Kompot pyszny, robiłam go pierwszy raz w ubiegłym roku i muszę przyznać, że rodzinka z dystansem podeszła do sprawy, bo teściowa też robi co roku kompot z suszu, ale nigdy nikomu nie smakuje i każdy miga sie od picia go. Mój kompot smakował wszystkim i o dziwo prosili o dokładki:))))))) W tym roku juz zapowiedziano, że koniecznie muszę zrobić ten kompot:)))