Ciasto się udało...ale piekłam 1,5 godz. i po wyłączeniu piekarnika babka w nim pozostała jeszcze jakieś 15 min. Kilkakrotnie juz piekłam, jeśli piecze się dłużej i pozostawi do przestygnięcia w piekarniku to powinno wyjść.
Mniam
ależ smaku sobie narobiłam , ale dzisiaj już daruję sobie wyrób pączuszków.
Faszerowaną paprykę robiłam juz kilka razy. Jest pyszna. Wczoraj wykorzystałam Twój farsz i zrobiłam faszerowane skrzydełka. Korzystając z instrukcji AVE bawiłam się w usuwanie kości, a dalej to już poszło z górki:-) Polecam.
Całkiem fajne ciasteczka! Trochę je urozmaiciłam dodajac do części ciasta kakao. Częśc cieateczek przed pieczeniem posypałam cukrem waniliowym, inne startą czekoladą itp. Do kawki idealne! Pozdrawiam i dziękuję za przepis!
Bardzo smaczny, ale faktycznie spód trzeba tak naprawdę upiec, żeby nie opadł. Mi wyszedł apetyczny zakalec
a piekłam 20 minut. Następnym razem po prostu dobrze go upiekę, a będzie następny raz
Upadł mi serniczek, co nie oznacza,że nie został pochłonięty za jednym posiedzeniem . Tego smaku szukałam i konsystencji szukałam. Dziękuję.
ciasteczka przepyszne. bardzo łatwe i szybkie w wykonaniu.
Właśnie upiekłam, w wersji z pianą, budyniem i kruszonką. Ciasto się studzi. W międzyczasie postanowiłam sprawdzić jak to jest z tym budyniem, bo nie dawało mi to spokoju. Ugotowany i ostudzony ciężko mieszał się z pianą. Znalazłam w kilku innych przepisach, że do piany z białek dodaje się budyń w proszku, tzn sam proszek, a nie ugotowany z mlekiem. Zamiast budyniu można też dodać mąki ziemniaczanej, a wcześniej jeszcze trochę cukru pod koniec ubijania. Następnym razem wypróbuje taką wersje. Może piana będzie lepsza.
wylądował w piekarniku...mam nadzieję,że bedzie pyszny...
a czy mozna zrobic tylko z kiszona kapusta bez bialej????
Niebo w gębie. Smakowała wszystkim mężczyznom w domu:) Zrobiłam do tego cieplutkie bułki z piekarnika z masełkiem. Mniam. Polecam wszystkim. Zblenderowałam ser żółty z tymi serkami. Myślę że zupa wtedy ma pełniejszy smak.
Wkn ależ cudne to zdjęcie :-))
Wiem że to komentarz nie na temat dania, ale nie mogłam sie powstrzymać, bo bardzo mi się spodobała fotka ;-))