Jesteś tutaj: / / Komentarze otrzymane przez użytkownika beatkamala22

Komentarze otrzymane przez użytkownika beatkamala22

gabigold

(2020-11-23 08:05)

Robiłam podobną sałatkę, tylko do tamtej był jeszcze dodawany seler naciowy. Była rewelacyjna.

Wkn

(2014-11-06 18:07)

Cenne uwagi, raz przyniesionych czasem ciężko się pozbyć. Trzeba przeglądać dokładnie kupowane produkty zbożowe.

alazif

(2014-11-06 17:19)

U mnie mole były w musli z Carrefoura. Potem prawie we wszystkich otwartych torebkach były ich lawy :/ Przede wszystkim trzeba wyrzucić wszystko co nie było szczelnie zamknięte w słoikach, pojemnikach. Szafkę trzeba wymyć wodą z octem, w rogach rozrzucić liście laurowe. Wszystko co się da ( mąki, ryze, kasze, makarony, herbaty, platki, bakalie, cukier, kakao itd) przełozyć do szczelnie zamkniętych pojemników albo najlepiej słoików. Do tego przykleiłam w szafce feromonową pułapkę- sporo moli po jakimś czasie sie tam przykleilo. Larw poki co nie widać, dorosłych osobnikow tez coraz mniej... Ale od czasu do czasu warto zrobic przeglad wszystkich artykułow, przetrzec szafke octem, wymienic liscie itd. 

MARTA LIPIECKA-BIELECKA

(2013-01-03 23:07)

Witam wszystkich smakoszy.

Mam skuteczny, ekologiczny sposób na mole. Są to liście laurowe. Należy przeglądnąć wszystkie możliwe produkty. Ja znalazłam gniazdo moli w puszce z kawą cappucino. Liście radzę powkładać do sypkich produktów /kilka/ i luzem w szafkach. Od kilku lat nie widziałam w domu mola. Życzę powodzenia. Marta.

Bernadeta1233

(2012-06-26 21:19)

ja "kupiłam" owe mole w lidlu, a konkretniej przebywały w kaszy jęczmiennej - paczkowanej. Mnóstwo larw i osobniki dorosłe:)

myszamycha

(2012-06-25 21:24)

Do nas włażą dziady przez okno z pola..Kiedyś przyniosłam ze sklepu w bombonierce.

madziakk

(2012-06-25 19:31)

Ja kupowałam to w sklepie carrefour, ale wiem, że można kupić również na allegro czy w innych sklepach internetowych. Wpisz w google Expel płytka na owady i na pewno gdzieś znajdziesz.
Z molami miałam do czynienia również w swoim poprzednim mieszkaniu i tam naprawdę ich ilość była zastraszająca. Wszystko trzymałam szczelnie zamknięte, a część rzeczy już nawet w lodówce! Nie można było się ich w żaden sposób pozbyć. Po przeprowadzce do innego mieszkania też po jakimś czasie się pojawiły i właśnie szczególnie przy kratce wentylacyjnej. Niektórzy twierdzą, że wabią je te lepy na żeńskie osobniki i przylatują od sąsiadów więc teraz u mnie lepy zniknęły. Za to płytka na razie się sprawdza. Mam nadzieję, że tak już zostanie. Powodzenia w walce z molami :)

Zuzanna248

(2012-06-25 17:36)

Zdradź jeszcze, gdzie to cudo się kupuje. Też co jakiś czas mam ten problem. Szafki przewaliłam kilka razy, wszytkie produkty w słoikach, do tego w każdym słoiku jeszcze listek laurowy, a te bestie i tak co ajkiś czas się pojawiają. Podejrzewam, że włażą prze kratkę wentylacyjną w kuchni, bo przy niej najczęściej je widać.

madziakk

(2012-06-25 15:59)

Na WŻ wchodzę bardzo często, ale do tej pory zawsze tylko poszukiwałam ciekawych przepisów bez zostawiania komentarzy. Dziś jednak kolejny wpis na temat walki z molami spożywczymi zmotywował mnie do tego żeby podzielić się moimi doświadczeniami. Stwierdziłam, ze jeśli mogę komuś pomóc to czemu nie. Sama swego czasu szukałam skutecznego sposobu na walkę z tym paskudztwem, przeczesywałam fora internetowe w poszukiwaniu kolejnej metody cud. Wypróbowałam chyba wszysko co możliwe: ocet, goździki, olejek waniliowy i pomarańczowy, mycie szafek, lepy itp, a mole jak były tak były. Na szczęście do czasu. Koleżanka poleciła mi stojacą płytkę Expel (nie lep) skuteczną na różne owady, m.in. mole. Podchodziłam do tego dość sceptycznie, ale stwierdziłam co mi zależy. I cóż... Już następnego dnia po rozpakowaniu płytki i postawieniu na szafce kuchennej, na podłodze, lodówce i blacie kuchennym leżały "trupki" moli. Byłam w szoku. I od tamtej pory przez około 3 miesiące miałam spokój. Niedawno mole pojawiły się z powrotem, widziałam nawet jak wlatują przez otwarte okno w pokoju!!! więc jak się okazuje nie zawsze przynosimy je do domu w produktach spożywczych. Kupiłam nową płytkę i znów mam spokój. Nawet to co przyleci następnego dnia nie żyje, tak więc jakiś sposób skuteczny jest. Jedyny minus jest taki, że jest to środek owadobójczy o dość intensywanym zapachu. Szczególnie odczuwalne jest to w maleńkiej kuchni w bloku oraz zimą. Przez pewnien czas wydawało mi się nawet, że przesiąkł nim szalik, który wisiał w przedpokoju. Nie trzymam tez żadnych produktów żywnościowych "luzem", żeby nie miały bezpośredniego kontaktu z tym środkiem. Poza tym to jest jedyna naprawdę skuteczna metoda walki z tym obrzydlistwem, jaką udało mi się znaleźć. Szczerze polecam. Jak widziałam pełzające na suficie larwy robiło mi się niedobrze i od razu odechciewało się jeść, a teraz wreszcie spokój. Mam nadzieję, że moja rada będzie dla kogoś pomocna.

Wkn

(2011-12-20 08:46)

Włażą też do ryżu i bardzo lubią kaszą mannę :/ Kiedyś pisałam na forum o przyniesieniu moli z supermarketu w torebkach z płatkami owsianymi - w teoretycznie hermetycznych opakowaniach były pojedyncze ledwo widoczne dziureczki - jak się okazało zrobione przez mole. Po dokładniejszych oględzinach w środku opakowań dostrzegłam żywe dorosłe osobniki - pfuj :/

Ania35

(2011-12-18 13:04)

Sałatka jest wyśmienita!!! Na różne okazje i ma zdrowe i smaczne składniki. Ja spróbuję ją zrobić z natką pietruszki zamiast koperku.

Ania35

(2011-12-18 12:59)

Rewelacyjne ciasto!!! Upiekłam  w sobotę i dziś je właśnie kroję. Prawda, jest bardzo słodkie, ale na Święta kiedy je upiekę, dodam mniej cukru i będzie super!!! Gratuluję przepisu:)))

crizz

(2011-12-16 19:50)

miałem inwazję parę lat temu.. wszystko było do wyrzucenia.. wyć mi się chciało, gdyż akurat zmieliłem różne rodzaje orzechów.. zaatakowały głównie wszystko co zmielone, a więc przeróżne nerkowce, pistacje, arachidy, migdały, mąkę pszenną i kukurydzianą.. pamiętam, że nie ruszyły produktów sojowych, rzeczy typu groszek ptysiowy, rodzynki, śliwki suszone, ale wystarczy że po tym łaziły, ich odchody są toksyczne.. gdzieś czytałem że potrafią zaatakować kaszę gryczaną..

kucharkalitewska

(2011-12-16 19:22)

Jak się porządnie ochłodzi  pootwierać szafki i dobrze wychłodzić mieszkanie.Zakupione kasze i płatki przechowuję teraz (mądra po szkodzie) w szczelnie zakręconych szklanych słoikach.Larwy przegryzają celofanowe opakowania.Z moich obserwacji wynika,że największym zagrożeniem jest kasza jeczmienna.Natomiast nie zdarzyło mi się żeby coś "ruszyło" kaszę gryczaną!

crizz

(2011-12-14 21:52)

to raczej moje poczucie humoru topornieje.. absolutnie się nie obraziłem, po prostu powinienem nauczyć się ciebie rozumieć.. nie gniewaj się i nie przejmuj moją osobą..

Najbardziej aktywni

  • Przepisów: 50
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
  • Przepisów: 78
  • Artykułów: 2
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
  • Przepisów: 22
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 7
  • Przepisów: 90
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
  • Przepisów: 25
  • Artykułów: 5
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
  • Przepisów: 10
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej" „<% gt "Polityce Cookies” %>".
Zamknij