Uwielbiam takie lekkie, mało pracochłonne deserki! Napewno niebawem (no dobra, może nie takim znowu niebawem, bo dopiero jak mi najbliżsi odpoczną po świątecznym obżarstwie :P) sprawdzę jak smakuje to kokosowe cudeńko... ;)
nie jesteśniekumata:) tam tak napisalam właśnie- robię tak :jesli mięsko jest już prawie miękkie dodaję surowe pieczarki,surowe ziemniaki surową paprykę i razem towszystko do miękkości duszę,pozdrawaim i życzę wesolych świąt i smacznego bograczu, inka21
magdalenka_012 ja tez uzywam 3,2 w kartonie:)))chodzi o to by troszke zmiekczyc czekolade:) Beatrxx ja tez smaruje dzemem biszkopt,napisałam o tym w przepisie:))
Zaintrygowal mnie ten przepis, ale jest w nim troche niescislosci, czy bylabys tak mila i mnie " oswiecila"
1. Piszesz o 4 jajkach a w przepisie masz podane dodac 1 zoltko,
2. Czy maslo ma byc utarte? rozpuszczone?
bardzo dziekuje za szybka odpowiedz, chcialabym je zrobic na swieta
Dzięki temu przepisowi bardzo zyskałam w oczach moich znajomych, jest obowiązkowo na każdej imprezie pod gołym niebem, i bez względu na to ile bym go nie zrobiła, zawsze braknie.Robię go od czasu, jak go wyszperałam w Twoich przepisach, jeszcze w mniammniam, długo Cię pózniej "szukałam" po różnych stronach , ale udało się i dzięki Tobie /wrzuciłam hasło bahus w wyszukiwarkę/ już od jakiegoś czasu jestem z WŻ i już nie korzystam z żadnych innych stron na temat żarcia. Sos polecam wszystkim bardzo mocno , bo jest rewelacyjny , wart spróbowania, a na grilu wprost niezastąpiony, poza tym szybko się robi. Jeszcze raz dzięki za super przepis.
Dla mnie bomba.Szacuneczek wielki za ten przepis.Robiłam już kilka razy,nawet na ostatnie Boże Narodzenie zrobiłam w ten sposób te najbardziej ościste kawałki karpia, / bo moja rodzinka jest bardzo "karpiowa", i było tej rybki sporo/no i tu dopiero się okazało jaki to genialny przepis, na Sylwestra było jak znalazł, wszyscy goscie się zachwycali, nawet Ci niekarpiowi. Mam zapowiedziane, że na następnego Sylwestra ma być tego więcej.Pozdrawiam i dzięki za przepis, już z niejednego Twojego przepisu korzystałam, ale ten chroniczny brak czasu nie pozwala mi na napisanie komentarzy, ale kiedyś to odrobię .
Acha, jeszcze jedno, ja ten "sos" robię z podwójnej ilości składników, taki skubaniec dobry, a cebulę kroję w kostkę, ale to chyba bez znaczenia. Jeszcze raz bardzo gorąco polecam.A cukru daję około trzech łyżek do tej ilości soku z cytryny.
Też znam te śledzie, już od dawna je robię , sprzedałam przepis już kilku moim znajomym, są ozdobą prawie każdej imprezy, no i dni przedświątecznych.Z tym, że ja zamiast octu miałam w przepisie sok z jednej cytryny,spróbuj Emili,bo warto. Polecam te śledzie smakoszom, nie bójcie się tych rodzynek, śledzie są rewelacyjne.
Ineczko coś ja jestem niekumata, Czytam ten przepis i nie bardzo wiem. Piszesz, że mięso gotować do miękkości. Potem dodać pokrojone w kostkę ziemniaki, paprykę i grzybki. Surowe? Czy już ugotowane, bo piszesz, że doprawić do smaku i jeść. Chcę ten Bogracz zrobić na drugi dzień świąt.
Bardzo mi smakowały, ale następnym razem zrobię nieco mniej kwaśną zalewę. Pozdrawiam.
Wielka radość sprawiliście mi tymi komentarzami. Cieszę sie, że Wam też one smakują
Dzięki :)
Co do przechowywania, to śmiało mogą leżeć nawet tydzień - chociaż daję głowę, że znikną szybciej :) A jeśli chodzi o przekładanie do innego naczynia, to nigdy tego nie robiłam, ale po wystudzeniu nie powinno być z tym większych problemów, a już na pewno po tym, jak się po dwóch dniach przegryzą. Jeśli będziesz chciała podzielić się opinią, to będę wdzięczna! Powodzenia :)
Ja powiem tylko tyle, moja mama jak ją skosztowała to miała łzy w oczach i powiedziała że to jest smak drożdżówki jaką piekła jej mama i uwierzcie mi to jest wielki komplement.Pozdrawiam.
przepis super,dzieci były zachwycone ja również.pozdrówka.