Pyszna!!! :)
Nareszcie!!!!!!! Od dawna chciałam takie upiec, ale nigdy nie mogłam pojąć, jak się je przekrawa i wywija, żeby wyszły takie ładne serduszka. Aż tu wreszcie znalazłam szczegółową instrukcję razem z wyraźną dokumentacją fotograficzną i nagle wszystko stało się jasne! :))) I mogę piec! :))) Aż specjalnie konto założyłam, żeby podziękować. :-* :-)
Ponownie nastawiłam barszcz. Tym razem dodałam pokrojoną w plastry włoszczyznę aby uniknąć kostek rosołowych. Zobaczymy.
Jak na razie jest to dla mnie najpyszniejszy barszcz.
Chciałam się tylko upewnić , czy szklanka to na pewno 220 ml ? Pozdrawiam
Absolutnie źle mnie zrozumiałaś!
Czasami jest tak, że na drugi dzięń zapominamy szczegóły. I jeśli przepisowi towarzyszą pytania to czsami po dłuższej przerwie możesz coś zapomnieć.
Nie mówiąc o latach.
A galaretka z drugiego gara super się udała jak w przepisie.
No może jak dla mnie za słodka ale ja prawie w ogóle słodyczy nie jadam.
Nie jestem jedyną osobą, która prowadzi bloga i wstawia sukcesywnie tu swoje posty. Również możesz założyć bloga i dzielić się swoim przepisami. Rozumiem rozgoryczenie towarzyszące nie udanej galaretce,ale poco te złośliwość?
Ten sernik wychodzi dość wysoki - masy jest sporo - uda się doskonale w standardowej prostokątnej blasze :)
Kulki na pewno pyszne.
Ale swoją droga dziwnie wstawiasz przepisy rok albo dwa lata później niż w blogu.
Nie wygodniej machnąć od razu : tu i tam ?
Ok dziękuję za odpowiedź. Ponieważ jak zwykle będzie mało czasu na pieczenie to spróbuję zrobić z sera President w wiaderku:-)
A jeszcze jedno pytanko - piszesz, żeby piec w dużej tortownicy, a na zdjęciu widać prostokątną blachę:-) Uważasz więc ,że na taką standardową dużą blachę to będzie wystarczająca porcja? Moją zmorą mimo, że pyszne serniki są jednak dość niskie, a Twój taki piękny, wysoki :-) Pozdrawiam
Przepis zachowam i na pewno wykorzystam za jakieś osiem miesięcy :)
Też jestem amatorką takich past wątróbkowych i chętnie wypróbuję ten Twój miks. Z pewnością jest pyszny. Świetne ujęcie pasztetu. :-)
Dziękuję za wstawienie przepisu :). Popedze dzisiaj po wątróbkę, uwielbiam.
Zaglądałam już godzinę temu, czy pojawił się przepis :) Chciałam Ci napisać, że wczoraj nabyłam wątróbkę drobiową i moczy się w mleku wstawiona do lodówki. Serek też zachomikowany - jeszcze myślę nad przyprawami :)
Fotka apetyczna - widać, że robisz zdjęcia nie od dziś i lubisz to robić.
Dzięki za przepis.
Pysznie się zapowiada, mówię ja, miłośniczka wątróbki
A fotka bardzo apetyczna:))
Komentarz do wcześniejszego zdjęcia, jak sama nazwa wskazuje tort jest przepyszny, bardzo udany biszkopt i masa taka orzeźwiająca, polecam. W moim przypadku trochę pokombinowany ponieważ nie mieścił się w tortownicy.