W końcu upiekłam twój placek poprostu pycha a ta polewa przepyszna ponieważ bardzo uwielbiam marcepan.Dzięki .Pozdrawiam.
wczoraj zrobilam nalesniki na obiad i moj tata tradycjonalista, nie lubiacy eksperymentow, wieczorem do mnie mowi: " ale zrobisz jeszcze kiedys te nalesniki?". Do tego jeden został bo z tego farszu wyszlo ich sporo. Dzisiej rano tata pyta sie mnie: "odgrzac ci nalesnika na sniadanie", na co ja ze bo lubie lekkie sniadania, a on na to : "to dobrze! ja zjem :) ale zrobisz jeszcze kiedys?" hihihhi ta opowiesc chyba w pelni przedstawia smak nalesniczkow? :D polecam!
Ana2005 - każdy ma swój sposób. Moja galantyna NIGDY się nie rozpada. Mimo tego, ze jej nie obciążam, jest bardzo ścisła w środku. Dzięki za twoje spostrzeżenia. Pozdrawiam.:))
Wczoraj upiekłam chałeczke .Bardzo mi wyrosła, pięknie się upiekła,i wspaniale smakowała z masełkiem, lub dżemem.Dzięki za przepis.
Bardzo dobre ciasto, najbardziej smakowało mojemu najmłodszemu synowi. A co chodzi o krem karpatkowy to trzeba go ugotować w 3 szk mleka, bo jest za gęsty i nie można utrzeć go z margaryną.Będzie trochę żadszy i lepiej połączy się z herbatnikami.
Ja też wczoraj zrobiłam. Zrobiłam z podwójnej porcji i dodałam do ciasta cuktu. Połowę zrobiłam z czekoladą a połowę z dżemem wiśniowym. Są super smaczne, dzieciaki się zajadają, naprzwdę kruchutkie i pyszniutkie. Polecam.
Chałka wyszła super. Nie sądziłam,że potrafię coś takiego upiec. Do tej pory kupowałam chałkę w sklepie (i to niezbyt często). Teraz sama będę robić. Dzięki za przepis.
Zabieram się i ja... zobaczymy.. już mi ślinka cieknie!
Zrobiłam dziś rogaliki z tego przepisu i wyszły pyszne. Mój mąż stwierdził, że trochę za mało słodkie, ale mnie bardzo smakowały. Polecam:)
Piekłam już dwa razy wersję oryginalną , czyli z kurczakiem i bardzo nam smakowało. Nie przykrywałam brytfanki - nie było takiej potrzeby - udka się pięknie zrumieniły, a kapustka była wystarczająco wilgotna.
Nie płuczę też kapusty - już dawno temu wyczytałam, że ten zabieg pozbawia ją wszelkich wartości - witamin i soli mineralnych. Po prostu kupuję kapustę u sprawdzonego dostawcy, a i tak zawszę próbuję, czy nie jest za kwaśna.
Zrobiłam je z mięsa wołowego i wieprzowego. Kupiłam każdego mięska po pół kilo i farszu wyszło na trzy porcje tych pierogów, więc to co zostało zamroziłam i niedlugo zrobię znowu. Wyszły bardzo dobre. Mój tata stwierdził, że są lepsze niż te co mama zawsze robiła. ;-)
Wczoraj zrobiłam to ciasto i wyszło bardzo dobre, gratuluję przepisu!
dziękuję wam bardzo za skorzystanie z przepisu i za opinie,pozdrawiam inka21
rewelacja!!!!Niebo w gębie. Mój mąż jeszcze wczoraj kręcił nosem na myśl o projekcie obiadu, ale dziś zajadał się ze smakiem. Dodałam kilka ziemniaczków - żeby zobaczyć jak się upieką. im wystarcza godzina pod mięskiem. I to propozycja dla tych, którzy nie wyobrażają sobie obiadu bez ziemniaków - a przy okazji dużo mniej zmywania po obiedzie, bo wszystko w jednym garnku.
Następnym razem zrobię z karkówką - też powinno być smaczne, a kapusta będzie miała inny smak. Zresztą wydaje mi się, ze można stosować tutaj wiele gatunków mięs.
ja dodaję do tego jeszcze poszatkowaną kapustę..też dobre...