Jesteś tutaj: / / Szarlotka marcepanowa

Szarlotka marcepanowa

  • Polecany
9.2k
151
10
  • Stopień trudności

    Średnio trudny

Składniki:

Opis:

Zobacz wszystkie komentarze (10)
Pokaż wcześniejsze komentarze
eugrund

(2014-04-05 15:14)

Przepis wyglada rzeczywiscie b. ciekawie. Czy moze mi ktos podpowiedziec  w jakiej formie i kiedy dodaje sie kisiel do ubitej pianki (bezy)???

megi65

(2014-04-05 15:24)

eugrud ! już '' ktoś '' odpowiada , uważnie czytasz a ja pominęłam kwestię kisielu. który sypki dodaje sie na koniec do ubitej piany białkowej . Masz jeszcze pytania , chętnie służę pomocą

jannaj

(2014-04-06 17:29)

Zrobiłam ją wczoraj. Dobra. 

Spiekłam ją - tempo pieczenia miała jednak jakieś szybsze niż szalotek, które robiłam wcześniej. Może to przez marcepan.

Ogólnie jednak mam tendencję do przepiekania. Zmierzyłam się też z bezą Adama Sowy, którą masz Megi w swojej bazie i to dopiero była katastrofa.

megi65

(2014-04-06 18:52)

jannaj ! Moja Droga ... ja wierze w Twoje zdolności kulinarne. Może to wina piekarnika , szarlotka ma strukturę kruszonki a więc w złotym kolorze jej jak najbardziej do twarzy . A beza cóż , nie poddawaj się , beze raczej suszymy niż pieczemy ..Powodzenia

Paola_r

(2014-08-10 06:37)

Przepyszna wyszła, chyba na złość Putinowi... Menżu swego czasu, na jakiejś promocji w Lidlu nabył masę marcepanową-leżała sobie spokojnie, a w ramach akcji "przeleć przez lodówkę" do Twojej szarlotki się przydała, jak znalazł. Jabłka zaprawiłam sokiem. Jedyne, co mi średnio smakowało, to ten kisiel cytrynowy Podpowiesz, czym można by go zastąpić? Uwielbiam cytryny, a wodę delikatnie gazowaną, z plasterkami cytryny, to mogę pić hektolitrami, nie tylko latem. Nie bardzo mi jednak pasują rzeczy o smaku cytrynowym.

Ogólnie: Meguś, soczyście jabłkowa piąteczka za przepis.

Jabłka dałam trochę mieszane gatunkami, ale cudnie się zgrały na kwaskowo-i-słodko. W szafce znalazłam też resztki żurawiny i dorzuciłam jabłkom do towarzystwa. Mecyje, pani kochana, mecyje...

megi65

(2014-08-10 07:50)

Oj Paola ! Już czuje ten zapach w kuchni . Fakt marcepan nie ma tradycji w naszej kuchni a przecież nie jest skomplikowany u ''obsłudze '' .Przypomniałaś mi mam taka kosteczkę w szufladzie , często przesuwana do tyłu , teraz jak znalazł. Kisiel cytrynowy śmiało możesz zastąpić innym ulubionym smakiem (jak czerwonym to lekko zabarwisz ) lub zwykłą mąką ziemniaczaną. Pozdrawiam serdecznie i ... smacznego .

Skomentuj
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej" „<% gt "Polityce Cookies” %>".
Zamknij