Jesteś tutaj: / / Komentarze otrzymane przez użytkownika Wkn

Komentarze otrzymane przez użytkownika Wkn

hela36

(2015-02-09 17:07)

Cudo moje smaki do ulubionych

cyfra1994

(2015-02-09 16:04)

Ciasteczka zrobione, i przepyszne spróbowałam jeszcze gorące i są mięciutkie. Nie wiem co mi się ubzdurało ale wsypałam 2 garści żurawiny a potem zorientowałam się że nie było jej w składnikach, ale nie żałuję. W całym domu pachnie czekoladą ciastka przepyszne. Obiecuję wstawić zdjęcie. 

Wkn

(2015-02-08 15:52)

Witam, ilość placuszków z podanych proporcji raczej nieduża - dla trójki dzieci lub dwójki bardziej głodnych dorosłych :)

Olej można wlać do ciasta lub jeśli ktoś woli, smarować nim patelnię :)

Fot. Wkn, Szarlotka sypana
Szarlotka sypana
397k
1.6k
293
Wkn
iwoniak

(2015-02-08 13:12)

Robię ją od lat, ale ostatnio zamiast masła dałam na wierzch wiórki oleju kokosowego i była jeszcze lepsza. Teraz tylko tak robię 

A do startych jabłek dodaję czasem mus z pigwy (własnej roboty) albo przecier z kiwi (też własny z kiwi rosnącego w moim ogrodzie). Wtedy trzeba tylko koniecznie zmniejszyć ilość cukru.

witoo

(2015-02-08 11:13)

Szarlotka pyszna,polecam.Bardzo proste wykonanie

Ada2012

(2015-02-08 09:20)

Przygotowałam, podałam z miodem, rzeczywiście bardzo dobre, polecam :)

agusia040675

(2015-02-06 13:57)

Zrobiłam wczoraj na obiad .Z dodatkiem cynamonu wyszły smaczne .

ulla*

(2015-02-04 13:43)

U mnie też wypróbowane, pyszne, polecam!!!  

gabigold

(2015-02-04 10:40)

Te placuszki smaży się na suchej patelni,warto je zrobić.

Ada2012

(2015-02-04 09:56)

2 pytanka: olej jako składnik ciasta czy w sensie, że  do pieczenia? Oraz: ile mniej więcej wychodzi porcji z podanych składników? Pozdrawiam :) 

jannaj

(2015-02-01 21:54)

Zrobiłam.

Wyszły pyszne jak w zeszłym roku.

goplana2

(2015-01-30 16:28)

Ekkore,u mnie jest bardzo podobnie.Od trzech lat jeździmy do Chorwacji i tylko za pierwszym razem byliśmy w hotelu ze śniadaniem i obiadokolacją.Osobiście nie polecam.Śniadanie ok,ale potem czekać do 19 na ciepły posiłek to jakoś nam nie pasowało.Teraz jeździmy w ciemno.Bierzemy w ''teczkę'' jakieś lepsze konserwy na śniadanie.(jeśli konserwy można w ogóle nazwać lepszymi) Raz wzięliśmy z domu pomidory i ogórki,ale to mądre nie było,bo się zwyczajnie popsuło i kupowaliśmy na miejscu.A w ubiegłym roku w ciemno trafiliśmy do fajnych gospodarzy,którzy prowadzili przydomowy ogródek i zawsze nam coś dali:)Na obiad chodzimy do jakiejś knajpki i o porze jaka nam pasuje. A kolacja to był zazwyczaj jakiś deser,zazwyczaj lodowy:) Zresztą,zanim się obejrzeliśmy tydzień minął i do domu..:)

ekkore

(2015-01-30 16:07)

Na tyle, co szlajałam się po Europie nigdy nie targałam ze sobą słoików.

Jadąc z dziećmi, gdy były małe - starałam się wybierać oferty tanie - z obiadokolacją (żeby nie być uwiązanym do stołówki). Zazwyczaj były tak skomponowane - ze wyżywienie wychodziło gratis. Moje ostatnie wczasy w Austrii - z pełnym wyżywieniem (śniadanie, wieczorem ciepła kolacja i lunch pakiety na cały dzień) na dwie osoby kosztowały 270 euro za dwie osoby na 10 dni. Znajomi, z którymi jechaliśmy pytali się - kiedy dopłacić drugą ratę. Było naprawdę super. Jedzenia do bólu, pyszne - i do tego przecudne miejsce - w maleńkim pensjonacie, z balkonem, z widokiem na Alpy.

Jadąc bez wyżywienia - wybierałam opcję zakupów na miejscu - bo skoro jest to samo, w zbliżonej cenie - to po co targać ze sobą? I nie mówię, że jedliśmy na "mieście" - bo na dwutygodniowy wyjazd wyjścia zdarzały się raz, może dwa razy.

A wielki bagażnik daci - i tak wypełniony był po brzegi.

Z jedzenia zawsze zabieraliśmy zapas na drogę (żeby nie tracić czasu na jedzenie w lokalach) plus ewentualnie na pierwsze dni - kilka pasztetów, suszone kabanosy, może pomidorki koktajlowe, łatwe do jedzenia - żeby nie być zdziwionym w razie czego. Kabanosy, pomidorki i tak się zje  -a pasztety mogą wrócić (i zazwyczaj wracały).

Poza tym zgrzewka wody - nauczona doświadczeniem, gdy jak potrzeba zawsze się kończy  -a jak na złość po drodze nigdzie sklepu  wtedy, zgrzewkę papieru toaletowego oraz ręczniki papierowe.

Przy aktywnym trybie wypoczynku na gotowanie nie ma czasu. Kanapki w plecak - i w drogę. Poza tym jest tyle serów i innych pyszności lokalnych do wypróbowania - że okres urlopu bez ciepłego obiadu codziennie nie stanowi problemu.

Wkn

(2015-01-29 06:12)

Fajny pomysł podania z sosem pieczarkowym :)

janeczka669

(2015-01-28 17:12)

Ciekawa alternatywa dla pierogów.

                      

Najbardziej aktywni

  • Przepisów: 81
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
  • Przepisów: 65
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 1
  • Przepisów: 23
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 7
  • Przepisów: 29
  • Artykułów: 5
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
  • Przepisów: 274
  • Artykułów: 7
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
  • Przepisów: 10
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej" „<% gt "Polityce Cookies” %>".
Zamknij