Czy pączusie należy piec w oleju czy na smalcu? Kupiłam dzisiaj smalec, ale nie wiem czy on się do tego nadaje. bardzo prosze o szybką odpowiedź bo dzisiaj wieczorem chcę piec pączusie.
Pychości
w tamtym roku robiłam foworki 1000 bąbelków
ale te są lepsze, chyba szybsze i babelków im nie brakuje !!!
MNIAm!!!!!
Mój faworyt wsród likierów, czy może raczej wódek brzoskwiniowych to Bailoni 40% - bardzo popularny w Austrii.
już wiem jakie wymiary blachy, gdzieś mi się przeoczyły, ale dalej proszę o podpowiedź co do likieru
poproszę o wymiary blaszki oraz nazwę może jakiegoś konkretnego likieru brzoskwniowego bo nie mam pojęcia, nigdy nie kupowałam i nie orientuję się w tego typu alkoholach
Kiciu, w głębokim tłuszczu, czyli w takiej ilości, aby ciasteczka podczas smażenia były w całości zanurzone.
Czy należy smażyć je w głębokim tłuszczu? Jeśli mogę zadać głupie pytanie ile np. centymetrów powinno byc go w naczyniu? Przepraszam, nigdy nie smażyłam pączków ani faworków.
http://www.wielkiezarcie.com/recipe180.html ja pozostałam przy tych faworkach "szybkich" jakoś one wszystkie dla mnie jedne i te same(w składnikach),no może te wałkowanie inne...dzisiaj je właśnie będę piekła...mniam,mniam...
Przepis jest prosty, dobry i pizza zawsze udana, jeśli wiemy jak ją upiec, jak słusznie zauważyła Wkn. Mój sprawdzony sposób (jeśli chcemy mieć efekt, jak z pizzerni), to rozgrzanie piekarnika na max i pieczenie pizzy na najniższym poziomie na blasze przez 5-6 min. Efekt 100%. Polecam :)
Acha! Nie nadziałam ich w środku ale polałam lukrem zrobionym z cukru pudru i syropu brzoskwiniowego.Rewelka!
Ja użyłam pół szklanki mąki pszennej i pół szklanki mąki kukurydzianej.Jeżeli dla dorosłych to dodałam łyżkę wódki.Znakomite, polecam. pycha !!!
Aha ,dziękuję zostanę przy ''bąbelkowych'':)):
Są zupełnie inne pod względem smaku i konsystencji. Powinnam jeszcze dopisać w przepisie, że można dodać nieco proszku do pieczenia - w tradycyjnym chruście jest niepożądany, natomiast w tych oszukanych chruścikach dla dzieci wydaje się być na miejscu - ciasteczka wychodzą miękkie i puchate. Jest to wersja dla maluchów, które nie radzą sobie z chwytaniem łamliwych ciasteczek - zresztą wygodna również dla rodziców, którzy nie muszą w kółko zamiatać podłogi lub odkurzać foteli i dywanu :)
Aha, gdyby ktoś szukał: faworki tysiąca bąbelków są tutaj: http://www.wielkiezarcie.com/recipe65190.html - zwróćcie uwagę, że wałkuje się dużo, dużo cieniej, tak aby stały się niemal półprzezroczyste.
WKN czym sie te różnią od twoich faworków 1000 bąbelków ?