ja pitole no bogu takie osoby jak ty mnie dołują na prawdę bo wyraźnie napisane jeżeli ciasto wyjdzie wam za gęste możecie dodać jeszcze wody. o rany bogu co za ludzie. ech.....
Kiedyś robiłam ciasto z podobnego przepisu, ale go zgubiłam :( był pyszny :) Mam tylko pytanie - na jaką dużą blaszkę to przepis?
Czytam i wlasnym oczom niedowierzam... Kto by pomyslal, ze na temat pierogow mozna napisac wywod seksuologiczny ??? Ja chyba jestem z tych kochajacych "inaczej" Co prawda nie bardzo wiem, co to ma znaczyc....chyba jestem "cofnieta" seksualnie, ale poszlam droga dedukcji ... I wychodzi mi na to, ze ruskie pierogi, tak jak i kazde inne danie mozna kochac bardziej, wiecej lub mniej... a ze ja ich wogole nie jadam, a co za tym idzie rowniez nie robie ... to chyba wlasnie wyszlo na to ze "kocham inaczej" :)))) pozdrowka dla wszystkich.
Co za bzdury piszesz ameliop! Dla mnie to wszystko jedno jakie Ty robisz pierogi - rob co i jak Tobie smakuje. Ale nie wprowadzaj innych w blad a przede wszystkim oszczedz sobie impertynencji w stosunku do innych uzytkownikow. Milczenie jest nieraz zlotem...
Osobiscie zawsze przeciskam ziemniaki na cieplo bo sa wtedy smaczniejsze, aksamitniejsze. Nawet ser dodaje do lekko cieplych poniewaz wtedy (moim zdaniem) lepiej sie wszystko laczy i latwiej doprawic. A wielkosc? Kazdemu jak chce, ja preferuje ruskie sredniej wielkosci czyli wykrawane szklanka. Casem jak mi sie spieszy kroje ciasto w kwadraty i tez jest dobrze ale staram sie i wtedyzachowac wielkosc "szklankowa".
Nie kocham inaczej bo jako babcia jeszcze oglądam się za fajnymi facetami ,Ziemniaki ciepłe przepuszczam przez praskę bo ciasto jest gładsze i pieroszki robie małe (wykrawam szklanką).Proszę mnie równiez zaliczyć do grona kompletnych nieuków kuchennych.Jestem technologiem żywienia.
zawsze robię tak pierogi że ciasto wykrawam szklanka i amelioP nie sadze żebym była kochająca inaczej gdyż mam męża i dziecko,a co do praski to również wyciskam ciepłe ziemniaki bo tak jest łatwiej,dzis u mnie na obiad oczywiście ruski pierogi mój synek je uwielbia.POZDRAWIAM
hmm..własnie przeczytałam komentarze ..pierożki dzis na obiad zaserwuję :) ale bede musiała porozmawiać z babcią i ponformować biedną starszą panią ze jest " nieukiem kuchennym" ( pomimo tego że ukończyła szkołę gastronomiczną i przez 30 lat była kucharką) , bo biedna tez gniecie ciepłe ziemniaki ... ;)![]()
upiekłam wczoraj i na prawde bardzo dobre:) musze sie przyznac ze to bylo moje pierwsze ciasto w calosci wykonane samotnie i na szczescie wyszlo:) dziekuje za przepis i pozdrawiam
Pizza super. Robilem wg przepisu. Wyszły dwie, do tego zrobilem sos czosnkowy. Polecam
W przepisie zalecasz wymieszanie składników - dlaczego nie widać tego na zdjęciu?Czy coś nie tak ze smakiem?Z tak podanej sałatki -
bez mieszania można sobie wybrać co się lubi,więc nie ma mowy o wspólnym smaku.Przeanalizujcie to wszyscy,którzy będziecie
korzystać z przepisu.Moim zdaniem sałatka robi wrażenie czysto estetyczne - nic szczególnego.Pozdrawiam.
Wpadłam na taki sam pomysł.Pozdrawiam.