U mnie również zawsze gości w święta pomarańcza ponakłówana goździkami!!!!! ZAPACH PRZEPIĘKNY!!!!
Super choinka bardzo mi się podoba, pokaże swojej córce będzie miała pomysł na zrobienie świątecznej kartki.Pozdrowienia Anna.
ale sliczna - napewno zrobie:)
Można też goździki wbijać gęsto, jeden przy drugim. Taka brązowa kula na małym spodeczku zawsze leży w mojej szafie - nie tylko pięknie pachnie, ale i odstrasza ponoć mole i takie tam. Ładnie wysycha. Co roku robię nowe, a te wyschnięte, które straciły zapach, mogą posłużyć do jakichś dekoracji.
Pachnie to cudnie tez robie! Dobrze jest dziurki na gozdziki a w zwiazku z tym wzorek nakluc najpierw wykalaczka - wtedy latwiej wbic gozdzik bo nieraz troche ciezko wchodzi.
Dzis znow zrobilam ta zupe jest swietna .Smakuje wszystkim.Dziekuje .Maria
ladne :)
Super choineczka, będę miała świetną zabawę robiąc ją z synami. Masz może "przepis" na inne ozdoby techniką quillingu?
Pozdrawiam. Monika
Ale fajna, ...
Janek
piękna ta choineczka, chyba znalazłam już pomysł na ozdobę świąteczną jaką moje przedszkolaki maja wykonać na konkurs, myślę, że tą techniką wykonać można wiele fajnych rzeczy, to kwestia wprawy i cierpliwości. Dzięki za pomysł Wkn
Dziękuje za odpowiedź. A czy tego ciasta można też używać jako spodu do "kołocza" ? Bo jak robię zwykłe drożdżowe to mi więcej ciasta wychodzi niż nadzienia, mimo że cienko wałkuję.
Upiekłam i wyszło super. Cały sekret, żeby bakalje nie opadły na dno, tkwi w gestości ciasta. Moje było dość gęste. Nie mam wagi tylko miarkę do produktów sypkich. Mąkę pszenną odmierzyłam i okazało się, że 150 g, to więcej niż szklanka. Na mąkę kartoflaną miarki nie było, wiec wsypałam na oko, nipełną szklankę. Bakalie opruszyłam mąką i nic nie opadło na dno. Piekarnik miałam nagrzany, piekłam w 170 stopniach 45 min. Piekarnik mam elektryczny nie gazowy. Dziękuję bardzo i polecam każdemu:)
Ciasteczka bardzo dobre i szybko się je robi. Piekłam na papierze do pieczenia. Nie dodawałam śmietany i nie są żadne "skamieliny". Dziękuję i polecam wszystkim:)
Wszystko co kruche, jak najbardziej się nadaje, natomiast ciastka drożdżowe dość szybko się starzeją. Dotyczy to między innymi i rogalików wykonanych według powyższego przepisu. Są pyszne świeże.
A ja mam pytanie ogólnie do ciastek krucho-drożdżowych - one się chyba nie nadają do dłuższego przechowywania... ??