Patrycja, ciesze się, że Ci smakowało, ja już tak bardzo dawno go nie robiłam, mam tyle nowych przepisów, że muszę co tydzień piec coś innego, nowego, pozdrówka.
Basiu, krem do tego ciasta jest FANTASTYCZNY!!! Niesamowicie smakuje mi czekoladowy z kawałkami czekolady, choć i ten z galaretkami jest wyśmienity!!! Na pewno częściej będę robić to ciasto, bo u mnie wszystkim smakuje. Dziękuję za świetny przepis i ciekawy sposób na wykorzystanie nadmiaru ...mleka...Pozdrawiam. A oto ciacho (przepraszam za nie najlepszą jakość zdjęcia):
jak moge cos podpowiedziec to ja mrozilam marcepan dwa tygodnie przed robieniem dekoracji i musze przyznac ze po rozmrozeniu jest taki jak na poczatku-czyli mozna go jak najbardziej tak przechowywac :)pozdrawiam
No trochę dużo tego do czytania
hihi. Jednak zrobię go wcześniej i - jak piszesz - zamrożę. Co będzie, to będzie. Najwyżej zrobię drugi:) Dzięki. Pozdrawiam
Jak przeczytasz wcześniejsze komentarze, to się dowiesz, ja właśnie mam zamrożony marcepan jeszcze od świąt (ale nigdy wcześniej nie mroziłam) i za jakiś czas będę go rozmrażać, podobno nic się z nim nie dzieje, ale żeby się upewnić, to niestety musisz przeczytać wcześniejsze komentarze.
A czy mógłby mi ktoś odpowiedzieć na pytanie, czy masę marcepanową można przechowywać w jakiś sposób. Sorki za to trochę dziwne pewnie dla Was pytanie, ale ja nigdy jeszcze nie próbowałam robić sztucznego marcepanu. A niedługo mam imprezkę, na którą piekę ciasta i torcik i chciałabym go zrobić wcześniej (tzn. marcepan). Proszę o odpowiedź:)
Tak wyglądały moje pierwsze świąteczne dekoracje - za ten przepis serdecznie dziękuję.
Ale Twój koszyczek jest prześliczny,jak ja lubię tu zaglądać codziennie i oglądać Wasze cudeńka.
przyznaję, że zainspirował mnie pomysł gabi99 z komentarza trochę wcześniejszego... marcepan jest znakomity.
Rzeczywiście ciasto rewelka-zrobiłam na Święta i wszystkim bardzo smakowało. Ten kremik ajer.. to poprostu cud miód. Oj, często będę wracała do tego przepisu, często......... DZIĘKI
A to dwa następne torty które robiłam z użyciem marcepanu - nie są może idealne ale i tak sprawiły sporo radości.
A oto i moje zmagania z marcepanem ;)
mazurek -
i tort, który zrobiłam dla mamy - wybaczcie brak talentu :)
A różyczki Ci wyszły śliczne.