Przepis super- oprócz kwasku dodaje jeszcze,6 ząbków pokrojonego czosnku i pęczek posiekanego koperku.Botwinę wykorzystuje na zupę a także na chłodnik.Niebo w gębie !
Nie powinno być problemu. Taka botwinka jest świetna, a zwłaszcza jak ma się swoją prosto z działki. :)
zrobię w słoiczki, bo muszę poprzerywać buraki... mam nadzieję, że się uda :)
argennia, Haijle, widać z tego, że każdy region ma swoje nazwy :)
Na wekę mówi się też bułka paryska, a w Łodzi mówią na nią "angielka" :)
Nie wiedziałam, że wek jest wrocławski. Zawsze mi się wydawało, że śląski. Mówiło się na to "lynga"
O właśnie makusiu, racja :) I pewnie jest jeszcze wiele takich nietypowych wypieków o różnym nazewnictwie. :)
Jest też bułka wrocławska tzw weka , też jest podłużna ;)
argennia, dziękuję za pochlebną opinię i najważniejsze, że rodzince smakowało :)
Nam też bardzo smakowało. Z pewnością jeszcze zrobię.
ciastojad, dziękuję za opinię, widać, że to co smaczne nie potrzebuje wielu słów :)
dora182, dziękuję za pozytywny komentarz i cieszę się, że dodatek szczypiorku znacznie podniósł walory smakowe, więc warto go dodawać do smarowidła. :)
Ja także skusiłam się na smarowidło i zrobiłam też tylko z majonezem. Faktycznie bardzo smaczne, a po dodaniu szczypiorku - jeszcze lepsze. Polecam!
No widzisz, xagnes, całe życie czegoś nowego się uczymy, a i nazwy też czasem bywają mylące. Jak mówi przysłowie: "Nie wszystko złoto, co się świeci. " :) Jednak jak zwał, tak zwał, byle dobre było... :)
Całe życie myślałam że bułki, są małe i okrągłe