Iwciu, ciekawe i nieskomplikowane. A jeśli dodatkowo cieszą nasze podniebienie, to czegóż chcieć więcej;) Pozdrawiam wiosennie:)
iwett - poziom pikantności regulujesz już sama. Wszystko zależy od tego ile wlejesz tam srirachy i jak mocno przyprawisz :) Także bez obaw. Mimo wszystko, nawet przy moim sutym przyprawieniu nie było to piekielnie ostre.
mariateresa - pokombinuj właśnie z jakimiś czerwonymi, bardziej dostępnymi sosami i czerwonymi przyprawami - może a nuż coś z tego wyjdzie smacznego :)
Słuchajcie - sos sriracha i shichimi można bez problemu kupić w większych miastach, w sklepach typu "kuchnie świata", można też zamówić przez internet. Z kolei srirache widziałem ostatnio w Lewiatanie. Myślę, że można pokombinować i zastąpić te składniki sosem chili oraz papryką w proszku, ale nie wiem jaki będzie efekt :)
Srirache to powinnaś kupić wszędzie. Może nie w wiejskim sklepiku, ale w markecie w powiatowym mieście. Ja kupowałam w Polsce bez problemów. Chyba nawet więcej niż jeden rodzaj był.
Z przyprawą już gorzej.
Nie wiedziałam co zrobić z cukinią, którą leżała w kuchni od paru dni, więc postanowiłam skorzystać z przepisu. Rewelacja!! Najbardziej jestem zadowolona,że smakowało mojemu 1,5 rocznemu niejadkowi, w którego nie mogę ostatni nic wcisnąć do jedzenia, a babkę z cukinii wsuwał aż się uszy trzęsły :)
Bardzo ciekawe placki i z pewnością smaczne ;))
Super Meguś;)) Wyglądają bardzo apetycznie...
Ja ostatnio miałam sporo mięsiwa i grzybów z sosów, więc bułka moczona i pieczenie w kąpieli wodnej wystarczyły, by pasztety wyszły delikatne i lekko smarowne ;)) Ale w tym przepisie właśnie chodziło o różnorodność jaką możemy sami tworzyć zbierając produkty na pasztety;))
Jak mówi jedna z reklam ''a co dla panien ? ...dla Panien pasztet''
.
I już mam ...Iwciu dzięki Tobie nauczyłam się śmiało tworzyć pasztety. Sztuka wędzonego czy grilowanego mięsiwka wyraźnie podkreśla smak pasztetu.Dodaje jeszcze 5 jajek i piana z ubitych białek daje taką lekkość
Taaadam ... 3 keksówki uciułanych mięs skrzydlatych, łaciatych i kopytnych siedzą sobie spokojnie w piekarniku.
Najbardziej lubię ,ze za każdym razem wychodzi nam inny smak i to ... jest najpyszniejsze
.Pozdrówka )))
Maniu ... nie wierzę)) Nawet nie wiesz jakie talenty cukiernicze w Tobie drzemią
. Upieczmy coś razem .. serio , serio a ''świnka'' już nie poleci
.
Nie wątpię, że sosik jest bardzo smaczny. Pikanteria mi nie przeszkadza. Ale w składnikach sos sriracha, przyprawa shichimi i togarashi troszkę "odstrasza". Może w jakimś markecie w "azjatyckim" stoisku jest i komuś zechce się poszukać - ja raczej wolę znane składniki - ale to tylko moje zdanie.
Pozdrawiam!
Bardzo dobre!
A gdzie załącznik ? Bilet do Japonii po zakupy tych cudeńków ![]()
Tak swoją drogą jeśli to mocno pikantne to w innym moim życiu, hehe
Ekkore, cieszę się, że zainspirował Cię mój przepis, no i że smakowało. Kapary to dobry pomysł, spróbuję następnym razem.