A co do biszkoptu, to można oczywiście zrobić wg własnego sprawdzonego przespisu - mi z tego wychodzi całkiem wysoki.
Zohnna: tworzą się grudki w serze, gdy jest zbyt duży płomień. Może właśnie gotowałaś na zbyt dużym ogniu? Mieszać należy cały czas, delikanie, właśnie na małym ogniu i gdy zrobi się gęste natychmiast ściągnąć z ognia. Pozdrawiam :)
pyszny , pyszny , pyszny!
własnie skończylam ten " boski"napój gotować
pomarańcze gotowałam na wolnym ogniu godzinę i dwadziescia
minut ,ale warto bylo
A nie szumujesz rosołu? Dziwne....
Jajka sa rzeczywiscie rewelacyjne, choc ja wole dodac niewiele majonezu zamiast smietany:) i czasem troszke curry. Sprawdzaja sie na kazda okazje. Smacznego
Robię bardzo podobne jajka.Żoltka rozgniatam z masłem,mieszam z podsmażonymi pieczarkami i dodaję odrobinkę musztardy.Farszem napełniam jajka,a majonezem dekoruje wierzch.Posypuję drobniutko pokrojonym szczypiorkiea na środek układam paseczek papryki konserwowej.Jajka faszerowane pieczarkami są naprawdę bardzo smaczne.
Wygląda smacznie... Musze spróbować...
wlaanie jestem w Bugarii i specjalnie zamowiam sobie tarator. faktycznie nie bylo w nim sosu sojowego i cebuli, aczkolwiek wydaje mi sie, ze mu 'nie szkodza'. dodatkowo tu na miejscu dodaja znacznie wiecej oliwy, ale to akurat (przynajmniej wg mnie)nie jest plusem, wlasciwie to wychodzi z tego tlusty jogurt. wydaje mi sie, ze calkiem niezly bylby tarator z grzankami. wyprobuje po powrocie do polski :-)
brzmi smakowicie. I zepewne bedzie swietnie wygladalo i smakowalo, gdy zaserwuje je na moich urodzinach, a to juz wkrotce (obiecuje dodac komentarz). Pozdrawiam
jaka to ma być śmietana - kwaśna czy słodka smietanka ? pozdrawiam
Myślę, że można je zastąpić jogurtem. Nie próbowałam ale słyszałam, że można. Spróbuj z kwaśnym mlekiem, naprawdę pycha!!!!
Fajnie, że ci smakowało :)
To coś dla mojego męża łasucha - makowiec bez ciasta! :) wylądował w ulubionych.
no tak - oczywiście oko zawiesiłam na KREMIKU !! Jest napisane i bardzo dziękuję :) Za "chwilę" kończą się truskawy więc to ciacho będzie kolejne.
Pysznie się czyta ale proszę napiszcie ile cappucino wsypałyście? Chyba nie chodzi o takie małe saszetki...