robiłam - przecedziłam, a potem głęboko schowałam, "odkurzyłam" po roku...wtedy jest dopiero pyszna...
Zaciekawiła mnie ta nalewka choć nie pora ją robić ,ale po tych 3 tygodniach przecedzać czy zostawić z liśćmi?
Ja podobnie - troszkę inne proporcje i troszkę inaczej...pychota. Dodaję zwykle do kremu, który pysznie smakuje w ciastach bezowych, deserach a i sam też. Z naleśnikami nie próbowałam, ale zaraz to nadrobię, bo właśnie zostało mi troszkę od kremu do tortu bezowego.
Robiłam też malinowy curd, ale to już nie to samo, choć też dobry. Ciekawa jestem wersji pomarańczowej.
Ja czytam! :D Nie poprawiaj, najwyżej zrób dopisek bo nie każdy lubi bardzo "octowo".
Robię trochę inaczej i z innych proporcji ale jest to, rzeczywiście, coś pysznego. Naleśniki z curdem - bajka. A dzisiaj kupiłam pomarańcze i spróbuję zrobić pomarańczową wersję. Jeśli ktoś nie jadł lemon curd - polecam bardzo. :)
Bardzo dobre, polecam. Też dałam mniej cukru plus trochę orzechów i startą czekoladę.
Witam u wspaniałe ciacho moja rodzinka nie może się ujeść dziękuję polecam gorąco wszystkim , upiekłam już z 3 razy ze śliwkami super pozdrawiam
A niech idzie w swiat - na zdrowie wszystkim !
W sumie koszt tego dania nie powala, a zawsze inne "co nie co" na wieczorek z przyjaciólmi i nie tylko.
Nie wiem co mam zrobić gabigold - poprawić ilość octu czy tak zostawić ? bo dla mnie / dla nas - jest go wyraźnie za mało o czym piszę w komentarzach - ale kto czyta wszystkie komentarze ?
Mariateresa, zrobiłam kolejną porcję, tym razem na zamówienie, na imprezę urodzinową. Pewnie przepis pójdzie dalej w świat, pozdrawiam
Wyroby na drobiazgi i codziennego użytku np. w kuchni ,na owoce, chleb lub dla dziewczynek na gumki,wstążki
No to życzę cierpliwości, a na weekend smacznego !!!
Właśnie skończyłam robić. Teraz nabierają "mocy urzędowej".
A dlaczego "niestety" ? Jak pisałam, ja NIE używam termoobiegu. W starych, przedwojennych piecach chlebowych na wsiach z pewnością temp. byla bardzo wysoka ( kto to mierzył ? ) a o termoobiegu nikt wtedy nie słyszał.
Przepis Kasi Król jest dobry, jestnie w/g mnie 180 * to zbyt mało.
Mariateresa twój chleb wygląda pięknie!! Dziekuje za podpowiedź. Pierwszy raz piekłam chleb, 180C - 55min jak w przepisie. Niestety nie mogę wyłączyć termoobiegu, ale spróbuję podkręcić temperaturę, może to coś da!
Nie do mnie to pytanie, ale pozwolę sobie podejść do tablicy ....
Chleb autorki jest też b. blady, podobnie jak Twój marymary.
Nigdy nie słyszałam o późniejszym podpiekaniu chleba - powinien on "wyjść" z piekarnika gotowy - r u m i a n y. Moim zdaniem, temperatura 180* jest odpowiednia do biszkoptów i ciast
- ja piekarnik nagrzewam do 220* (taki mam przepis) - po pół godzinie zmniejszam do 200* - i nie używam termoobiegu. Pozdrawiam !