Przepraszam, że nie napisałam dokładnie za każdym razem używałam serków homogenizowanych naturalnych zakupionych w Kauflandzie :) 1 opakowanie takiego większego zawiera 400 g :)
Droga pani jakie to serki homogenizowane po 400 g?poszłam do biedronki i wyszłam bez serków bo nie wiem jakie to są,bardzo dziękuję za odpowiedź,wszystko kupiłam prócz
serków
Smaczna sałatka.
Moja droga, masz wielkie szczęście, że w moim piekarniku właśnie siedzi szybkościowy sernik, bo wywołałabyś swoimi ciasteczkami nieodpartą ochotę na słodkie!
Piekłam kiedyś podobne ciasteczka i muszę przyznać, że są bardzo efektowne. Pamiętam, że wykorzystałam dość duże foremki i nie we wszystkich ciasteczkach żelki wypełniły całe otworki - warto, tak jak piszesz, przecinać żelki, lub wkładać nadplanowy kawałek ;) Trochę mnie jedna rzecz w tych ciasteczkach denerwowała - galaretka, jaka się tworzy z rozpuszczonych żelków jest nieco twardawa, kleista i ciągliwa (wiem, wiem, marudzę - dzieciakom to wcale nie przeszkadzało :D)
pierwszy raz w życiu upiekłam te ciastka, wyszły REWELACYJNE!!! Dodałam jeszcze 2 łyżki kwaśnej, gęstej śmietany. Polecam -:)
Dobra już wiem.......
Dam najpierw przez duże a potem przy szklankach przeleje przez mniejsze, ha :)
Nom musze se jakoś radzić bo sama ze soba juz gadam :D
Przez jakie sito przecedzać ?
Jak dałam z większymi otworami to mi pestki szypułki wpadają.
Jak z mniejszymi to mi się zapycha a nie wolno mieszać i wyciskać :(
W temacie cytryn często istnieją zasady smakowe, jeśli uznasz, że sok z połowy cytryny jest wystarczający, nie dodawaj więcej. Poza tym soczystość cytryn jest różna.
Tak podejrzewałam. Do musu tez dodawałam ale i tak troche ściemniał jak piszesz Wkn.
Czyli 1 cytryna na 2 kg jabłek czy może być pół ?
Nie wiem czy w temacie cytryn istnieją zasady?
Iwett, sok z cytryny przynajmniej częściowo zapobiegnie ciemnieniu galaretki podczas przechowywania.
Czy cytryna jest niezbędna? Podejrzewam, że tak ze względu pewnie na kolor ?
Wysłałam więc męża do sklepu. Gotuje akurat 10l gar.
Ale chciałabym wiedzieć na przyszłość.
Stukam z telefonu i cos nie weszla mi cala wypowiedz chyba.
Po twoich zdjeciach mam ochote wybrac sie na Sycylie.
Piekne zdjecia i widoki.Nawet kupilam przewodnik po Sycylii,bo mielismy zamiar spedzic tam tegoroczny urlop,ale nie potrafilam sie zdecydowac i wybrac pomiedzy Madera a Sycylia.W koncu padlo jednak na Madere i nie zalujemy i chcialabym wrocic z powrotem.Zwiedzilismy w ciagu 2 tygodni bardzo duzo,nastawilismy sie na wedrowke.Auto wypozyczylismy,gdzie mozna bylo dojechac to autem,reszta nasze nogi,bylo super zakwasy takie mielismy myslalam ze nog nie mam.2-3 razy zaliczylismy plaze tylko bo szkoda czasu nam bylo tracic na lezenie na sloncu.nawet gdybysmy byli 2 miesiace to byloby co robic kazdego dnia co innego.
Nie mam tak pieknych zdjec jak ty smakosiu bo cykane telefonem,poniewaz ciezko bylo nosic ze soba duzy aparat wedrujac.Tych zapachow,przeroznych owocow,widokow nie zapomne nigdy.Madera ma az 28 rodzajow marakuji