Witam, to ciasto wygląda obłędnie jak mi się tylko palec zrośnie upiekę go na pewno ,norma;nie ślina cieknie .
Znaczy wypasione :)
Bardzo dobre takie kotlety :) Odciskasz cukinię z wody, czy tylko odsączasz? Bo nie napisałaś :)
Dzięki wielkie, dziewczyny. Zawsze mam nadmiar białek, więc i bezy więksiejsze niż przepis zakłada. :)
E tam... od razu wielka. Normalna jestem, lubię zjeść kawał mięska, walnąć kielicha i zagryźć dobrym ciastem. A potem chwila dietki. :)
Dzięki, dziewczyny, za miłe słowa.
Robię bardzo podobny, jest pyszny. Ja również nie daję galaretki do masy, ale u mnie jabłek jest 0,5 kg /na małą tortownicę/. Skoro nie dajesz galaretki, to na 1 kg jabłek dajesz dodatkowo kostkę masła?
zawsze wychodzi pyszny , ale ja robię troszkę zmodyfikowany: nie daję do masy galaretki tylko masło i cukier puder ok 3/4 szklanki , na gorę zawsze jakieś owoce i dopiero galaretka truskawkowa (np. truskawki czy borówki) i jeszcze najważniejsze dodaje dosyć dużo orzechów włoskich pokrojonych do masy super pasują do jabłkowej masy spróbujcie smacznego!!!
iwett - "swojskie" owoce są najlepsze, i bardzo aromatyczne, natomiast te z supermarketów nie posiadają w ogóle smaku. Koniecznie daj znać czy galaretka posmakowała rodzince
Oczywiście można gotować pod przykryciem,ale nie jest to konieczne.
as - żółtka oczywiście się dodaje, już poprawiłam
Dodaje - słusznie, że spytałaś - autorka zapomniała dopisać, że miesza się je z wszystkimi składnikami, a na koniec łączy z ubitą pianą, żeby były bardziej puszyste :)
Dołączam się do pochwał, drugi raz w życiu robiłam pierogi (poprzednio 19 lat temu) więc doświadczenie zerowe ale efekt imponujący !!! Ciasto bardzo delikatne, pyszne, pierogi rozpływają się w ustach - robiłam z dudkami, kapustą i suszonymi grzybami !!! Na pewno kolejne zrobię znacznie wcześniej niż za kolejne 19 lat
Żółtek się tu nie daje? Pytam bo nie ma nic mowy na ten temat.
Czy po dodaniu cukru gotujemy pod przykryciem czy bez ?
Świetny przepis!
Akurat Mój przytargał rano z sadu skrzynkę zielonych aż buziala wykrzywia :) jabłcoków. Dodam, że jeszcze dziki sad i nigdy nie były pryskane ani osy ich nie zwietrzyły :).
Zrobie na spróbe pare słoiczków.