Czy po rozwinięciu filetów z foli mam opiekać w samym piekarniku czy jakoś inaczej?
Znam, lubię i polecam wszystkim :D
Też tak myślę :) Fajnie,że nie tylko ja, ale również wiele osóbek z tej stronki :D Pozdrawiam, Aga*26 !!!!!!!!!
Stokrotko, kochana... Nawet nie wiesz ile radości sprawiają mi Twoje komentarze :) Cieszę się,że dzięki moim przepisom mogłaś wnieść trochę nowości do swojej kuchni i że jak na razie wszystkie te nowości smakują Tobie i Twoim bliskim. A ta chałka faktycznie nadaje się nie tylko dla dzieci. U nas w domu na przykład to ja lubię ją najbardziej :D Pozdrawiam pozdrawiam pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak wspaniale,że zamieściłaś ten komentarz :) Całkiem zapomniałam o tych knedlach, a przecież tak je lubi cała moja rodzinka. Koniecznie muszę je zrobić w najbliższej przyszłości! Tylko ja nie porwę się na nie w niedzielę, bo mój mąż podobnie jak Twój tata na niedzielny obiad uznaje tylko "coś solidnego" (czytaj mięso, mięso i jeszcze raz mięso :P). Ale ponieważ tydzień ma siedem dni napewno któryś z nich będzie odpowiedni. Pozdrawiam cieplutko Ciebie i całą rodzinkę :D
Ja właśnie nie miałam wczoraj obiadku ,więc zrobiłam w te mrozy taka kolacje i naprawdę bardzo było dobre ,więc dziś postanowiłam dodać.Myśle że dużo znajdzie sie amatorów takiego jedzonka.
ojojoj:) kochana ja nie wymagam aż takich poświęceń, możesz ten przepis dodac z powrotem
Pasztet palce lizać :)
Inko droga -jest praktycznie taki sam-lepiej usunąć-bo to tylko niepotrzebne powielenie.Miałam kiedyś w swoim zbiorze ogóreczki w musztardzie -usunęłam-bo ktoś miał bardzo podobne...Nie warto żeby dwa aż tak podobne przepisy ,,zagracały'' stronkę.Było mi troszkę przykro-ale już jest ok.Co do spraw kopiowania-staram się być w porządku.Rozumiem Cię-i serdecznie pozdrawiam
A napój jest super na upały-tak ,że bardzo go polecam!!!![]()
Duża buźka Ineczko
Dzieki za komentarz Moniko! Bardzo miłe! Pozdrawiam!
Ja też uwielbiam taką wątróbeczkę tylko na koniec oprószam wszystko jeszcze odrobiną majeranku. Pycha!!! Fajnie, że zamieściłaś/eś ten przepis.
Czy do ciasta dodać też ubite białka?
Przepis podrzuciłam mamie, wyszły super na drugi dzień zrobiłyśmy bez czekolady tylko posypując ciasto kakaem
Pyszność jednym słowem! nic dodać nic ująć
Bardzo dobre! Tylko zapomniałam dodać do białej części 2 ł.mąki i wyszły tylko dwa pasy, goście zajadali jeszcze ciepłe :)