Tez robie te surowke, tylko robie ze zwykla kapusta, i dodaje swiezego ogorka; proponuje posypac ja garscia prazonego slonecznika- rewelka:)
A mnie się wydaje , że każdy sposób jest dobry byle efekt był.
Szkoda kombinowac z mieszaniem cukru z zelatyna i podgrzewaniem. Ja po prostu rozpuszczam zelatyne w malej ilosci wody, wystudzam, smietane ubijam dodajac cukier puder (okolo 2 czubatych lyzek na 0,5 litra kremowki), pod koniec wolno wlewam roztwor zelatyny.
Renata, specjalnie dla Ciebie wstawilam zdjecie :) Ser daje glownie na spod, lekko posypujac po wierzchu - ale oczywiscie mozna zorbic odwrotnie - wg smaku i uznania :) Ja lubie ta wersje.
Ja używam 10%
Dziekuje ilko76 za uznanie.Pozdrawiam.
Oczywiscie, mozna je rowniez panierowac.
Podoba mi się twój przepis, robię podobne zapiekanki, mam tylko pytanko czy napewno ser dajesz na spód? ja zawsze na wierzchu. Pozdrówka
Bardzo czesto robię taką surówkę,jest pyszna,zmieniam tylko sobie smaki sosu-koperkowy lub paprykowy,dodaję również kwaśne jabłko starkowane na tarce. Polecam.
Bardzo dobre!!Dodałam trochę więcej malin do środka (tych zmiksowanych) i w związku z tym odrobinę więcej żelatyny.Na góre maliny i cieńką warstewkę galaretki malinowej.Żywotność tej pianki u mnie w domu oceniam na parę godzin...To chyba o czymś świadczy...Dzięki za przepis.Cieszy mnie to, że nie ma w nim "tłuściutkiej"kremówki..
Ale fajny przepis! Wyprobuje, a czy myslisz, ze mozna panierowac w bulce/mace?
Oj, az mnie scisnelo w dolku.... mocne, piekne i prawdziwe...
pychotka , polecam......
Wyglądają cudnie:))
Oj tak z małosolnym to dobry pomysł:))