Żabo a masz
No właśnie:))) może już pora na coś więcej... BRAWO!
Jest się nad czym zastanowić......to jest naprawdę piękne.....i daje nadzieję!
Jeszcze raz dziękuję Gapo za przepis- napewno go wypróbuję:D
dziękuję
180°C
w jakiej temp. pieczesz?
Cieszę sie ,że smakowało i życzę udanych eksperymentów ,wszak sztuka gotowania na tym polega .Pozdrawiam
Oj, widzę, że grono spotykających się w weekendy tylko jest większe ! Moja historia taka sama, ale to już zamierzchłe dzieje....
Ale zgadzam się z przedmówcą, facetom trzeba pomóc czasem, tylko sprytnie, coby się nie spostrzegli. Niech myślą, że to od nich wyszło, ich pomysł itd.....
A wiersz ładny !
Piekłam to ciasto wszystko zgodnie z przepisem i wyszło super. Rodzince bardzo smakowało a wyglądało też bardzo ładnie. Teraz upiekę z kiślem kaktusowym, już nawet je kupiłam. Gratuluję autorce pomysłu na ciekawe i smaczne ciasto.
Zapomniałam dodać, że dodaję do kremu ustudzoną żelatynę-3 łyżeczki rozpuszczone w 1/2 szkl goracej wody. Żelatyna powoduje, że krem jest sztywniejszy. Pozdrawiam cieplutko
Kamo, czasem trzeba dopomóc ...uczuciu. Mężczyźni sa w tych sprawach "gamoniowaci"...boja sie...(kosza?)
Ja piekę takie samo ciasto, tyle że nieco je zmodyfikowałam, a mianowicie:robię biszkopt z 3 jaj, na biszkopt wykładam część kremu, następnie biszkopty umoczone w kawie cappuccino (równiez pod ukosem), na biszkopty drugą część kremu a całość ciasta posypuję startą gorzką czekoladą. Smak ten sam, jednak efekt wizualny nieco inny. Zwiększam w kremie ilość żółtek do 5. Pozdrawiam
Na pewno spróbuję tylko na razie jest za ciepło.Lubię ciasto z makiem więc myślę że będzie dobre.
".......czy to jest miłość .....,
.......czy to jest kochanie ......"
Kiedyś i ja tak miałam , ze spotkania były wekendowe , później na wekend to ode mnie wyjeżdżał do pracy , a teraz jest już stale na miejscu!!
Tak więc znów mogłabym i ja się pod Twoim wierszem podpisać - hahaha .Pozdrawiam cieplutko !! :))))