Ja troche poexperymentowałam z tym ciachem i postanowiłam dosypać mąki po pojawieniu się pierwszych bąbli. Czekałam tylko 3h, ale użyłam ciepłego mleka. Dodam, że było z podwójnej porcji. Wyszła przepiękna, wysoka i pulchniutka drożdżówa z truskawkami i kruszonką. P.s. misiowa truskawki zdecydowanie, ku mojemu zdziwieniu, utrzymały się na górze. Układałam połówki na wyrośnięte ciasto, podobnie jak kruszonkę. Można je obtoczyć w mące ziemniaczanej.
Ciasto właśnie się studzi!już się nie mogę doczekac:)super przepis!rzeczywiście łatwe i szybkie!napewno będzie pyszne!pozdrawiam
pycha!!! zrobiłam z rabarbarem,który pokroiłam wcześniej w drobne paseczki i dodałam do niego cukier waniliowy i cynamon. chłopaki zadowoleni, pytają czy zrobię jeszcze, polecam, smaczne! przypominają mi smak z dzieciństwa( w wersji z jabłkami). zastanawiam się co by było, gdybym dodała do rabarbaru pokrojone w ćwiartki truskawki.
witam, pomylilam sie w przepisie ale juz poprawiłam ..... przepraszam tam powinno byc wsypac zamiast wlac . pozdrawiam
moje ciastka sa wlasnie w piekarniku:) ale wielkie sie zrobily....:)) lepiej dla mnie hihi
czy paszteciki smaruje się np.białkiem, przed pieczeniem?
Ja piekłam nawet w gazowym piekarniku, a drzwiczki muszą być uchylone w każdym piecu, żeby woda odparowała i wcale nie musi być termoobiegu.
a czy piekarnik musi byc z termoobiegiem?/ i czy przy zwyklym elektrycznym piekarniku bez termoobiegu musza tez byc uchylone drzwiczka?/
nutella, ja za pierwszym razem też zareagowałam podobnie jak Twoja siostra, "słone krakersy i budyń?", ale po skosztowaniu nie mogłam się powstrzymać (zresztą nie tylko ja). Pozdrawiam serdecznie.
vena1980 oczywiście wiórki kokosowe.
dariaa448 tu nie ma czego popsuć, tylko białko musi być ubite na sztywno, ja mam troszkę inny przepis i zawsze mi wychodzi, ja piekę cały czas przy uchylonym piekarniku i to jest bardzo ważne, żeby był uchylony, nic się nie bój i próbuj, pozdrawiam.
Moja babcia zawsze na swoje imieniny i urodziny robiła właśnie takie ciatso tylko że nazywała go "Tortem Królewskim":) Aha- z tą tylko różnicą, że do jednej częsci ciasta dodawała kakao. Napewno niedługo zrobię:))
Ostatnio tak sobie pomyślałam, że można by spróbować zrobić ten serniczek na cieście takim jak do kremówki (czyli kruchym???). Gunia stwierdziła, że sernik smakuje jak kremówka, a wówczas już napewno!!!!