proszę poprawić w składnikach jest błąd - raczej nie chodzi o 0.80 dag truskawek tylko o 80 dag
Wczoraj ( wszesniej)odebralam ze szkoly wnuczke(bol brzucha).Pierwsze, co sie mnie spytala..........babciu upieczesz te placuszki z jablkami?No i babcia upiekla, przepyszne!
Reniu,kaloryfera nie da się przykręcić by nie grzał? Ja mam również nieopomiarowane i nie mam z tym problemu bo w kuch ni by była sauna.Oprócz tego okno uchylone zawsze i temperaturka jak marzenie :)
A nie masz kogoś - rodzina / znajomi - z zimną piwnicą, ciemnym przewiewnym strychem, spiżarnią bez okna....... rozejżyj się wkoło - toż to tylko 3 - 5 dni !
Ciasto bardzo proste w przygotowaniu, dobre. Zrobiłam jako babeczki i po wystygnięciu na wierzchu utworzyła się twarda skorupa. Włożyłam na noc do foliowego woreczka i ciut zmiękło. Raczej nie będę powtarzać tego ciasta bo mnie nie zachwyciło. Dzieci jedzą.
No niestety mieszkam w bloku, mieszkanie słoneczne więc i ciepłe, a w kuchni to już szalenie, bo nieopomiarowany kaloryfer więc ogrzewa i przedpokój.
Dalej nie wiem gdzie powiesić takie mięsko hm
Zawsze robiłam bez klopsików. W Twojej wersji równie dobra. Dałam mielone z indyka. Polecam.
Jak dla nas - żadna rewelacja, zapiekany makaron z serem, danie bez smaku. Ale nie skreślamy. Następnym razem będzie w wersji na słodko. Pomysł ciekawy, ale do dopracowania.
Bardzo ciekawy ten farsz. Polecam mocniej doprawić. Ku mojemu zaskoczeniu nie czułam w nich specyficznego zapachu kaszy gryczanej. Polecam.
Bardzo smaczne. Dziękuję
PRZEPRASZAM - kliknęłam nie tam gdzie trzeba - jeszcze 2 zdjęcia do powyższego - gotowy obiad - wszystko na 1 blasze z czasem pieczenia
PaulaG
- Twój przepis i c z a s pieczenia jest DOBRY - i ja ten przepis p o l e c a m -
może to faktycznie kwestia piekarnika, bo do 230 stopni (jak pierw napisałaś) to byłoby dla kurczaka za dużo.
Acia121
dobrze wychwyciłaś błąd o całą godzinę. Wszystko co pisze w poprzednim komentarzu się zgadza, ale zdjęcia są z ub. roku, a bywa
- i wtedy też MOGŁO tak być - że mam np. do południa coś pilnego /wyjście
i g o t o w ą blachę nakrytą alufolią przygotuję już rano ( bo 9:30 do pieca to za wcześnie ). Co do samych ziemniaków, jak widzisz na fotkach surowe - one się ś w i e c ą, bo pokrojone na misce poleję 3 - 4 łyżkami oleju + przyprawy i koperek, dobrze wymieszam - i na blachę. Wtedy one nie zciemnieja nawet kilka godzin. Tu na foto - nadziewane całe udka - jest dobry czas - bite 1,5 h.
Dziękuję za miłe słowa, ale bywają też wpadki !
- np. pyreczki mi " przeleciały " i szybko gotowałam ryż.... POZDRAWIAM !
Często robię takie ciasteczka, szybkie i smaczne. Nie róbcie z dżemem bo wypływa, najlepsze są z powidłami śliwkowymi.
Ja co prawda robiłam z innego przepisu ale np. kiedyś wieszałam w kotłowni (wcale nie było chłodno:)) A teraz przed świetami powiesiłam na okapie nad kuchenką i było też ok. Tylko tak aby był z boku bo czasami soczek puszcza.
Ale z tą ścianą to faktycznie prawda........lepiej aby nie dotykał.