-
Stopień trudności
Trudny
Składniki:











Do nasączenia:


Do przełożenia:

Do dekoracji:

Opis:
Miód z cukrem i przyprawami rozpuścić na patelni. Dodać masło. Przestudzić. Następnie wbić jajka i wymieszać. Dodać mąkę, sodę rozpuszczoną w 1/3 szklanki wody, wódkę, kakao i wyrobić dość gęste ciasto. Na koniec dodać śliwki i rodzynki.
Ciasto przełożyć do podłużnej formy wysmarowanej masłem i piec nieco ponad godzinę w temperaturze 200 stopni. (Jeżeli ciasto zacznie się przypalać, obniżyć temperaturę, a wierzch przykryć sreberkiem do pieczenia). Gotowe, ostudzone ciasto wyjąć z formy, zawinąć w folię i odłożyć na tydzień.
Po upływie tego czasu piernik przekroić na trzy równe części, nasączyć jeszcze raz wódką, tym razem od wewnątrz, przełożyć warstwą powideł i skleić razem wszystkie części. Następnie całe dokładnie polać polewą czekoladową. Gdy polewa zastygnie piernik ostrożnie zawinąć w sreberko albo przełożyć na talerz i wsunąć w worek foliowy. Ciasto znowu odstawiamy na tydzień.
Przez te trzy tygodnie piernik z twardego i dość suchego robi się powoli wilgotny i naprawdę smaczny. Śliwki i kawa sprawiają, że nabiera lekkiej, ciekawej goryczki. Bardzo smaczny do piwa.

joanna_102 (2012-11-28 20:19)
W jaką folię zawinąć piernik do leżakowania? W aluminiową?

nataliena (2012-12-17 20:44)
Piernik cudowny w smaku. Torunski kopernik niech sie chowa. Jest idealnie wilgotny i pachnacy i mimo zeciutmi sie przypalil dzieki temu calemu procesowi nawilzania;) kompletnie tego nie czuc. Nie wiem tylko czy dotrzyma do swiat jak bede go tak ciagle "probowac". Za rok robie dwa;)

halina 58 (2015-01-15 18:34)
Wyprobowalam ten przepis dopiero w te Swieta, powiem Wam, ze zaluje, ze wczesniej sie nie odwazylam. Rewelacja, nic dodac, nic ujac. Dziekuje ci Wkn. Zycze ci wszelkiej pomyslosci.

Wkn (2015-01-17 09:16)
Dziękuję :) U nas to taki już trochę zapomniany przepis - mam manię wymyślania wciąż czegoś nowego, a ileż może się zmieścić w brzuchach niewielkiej rodziny, skoro nie prowadzi się restauracji i nie karmi batalionów klientów... Niektóre dawniejsze przepisy są traktowane troszkę po macoszemu i rzadko wykonywane. Ale ten akurat piernik dobrze pamiętam - wraz z leżakowaniem nabiera charakteru, czas mu służy. Nie jest tak niektóre kupne puchaty od proszków, co to potem się kruszą zamiast kruszeć :) Chyba do niego zatęskniłam :)

nadia (2015-01-17 10:26)
Wkn, ja jestem wyjatkowo cierpliwa i bede czekac,az mnie zaprosisz na ten piernik

Wkn (2015-01-17 10:35)
Albo na ciasteczka owsiane czekoladowe - tydzień temu wymyśliłam przepis - są obłędne! Teraz muszę upiec je ponownie i zrobić zdjęcie :)