Roladki bardzo dobre.Do szpinaku dodałam jeszcze odrobinę masełka i śmietany.
No nie, Po tylu wspaniałych komentarzach koniecznie muszę zrobić to ciasto, Na urodziny syna, lub na Dzień Matki jak przyjdą dzieci z kwiatami, koniecznie trzeba mieć dobre ciacho, To będzie,
Szpinak doprawiałam trzema ząbkami czosnku (na cała mrożonke), lubczykem (zamiast vegety), troche tymianku, pieprzu cukru. Do ciasta dodałam trzy spore łyzki szpnakowej papki. Ręce mi się zalepiły aż miło, ale wybrnęłam. Ugotowało się dobrze. kopytka wyszły delikatne, miękkie. Podałam je z piersią kurczaka wcześniej zamarynowana w rozmarynie z dodatkiem tymianku i pieprzu. zyskały aprobatę.Fajne, wesołe danie. miła odmiana. polecam i jak zwykle szacunek dla Ilki :)
Ciasteczka są super! Dla mnie idealne bo uwielbiam wszystkie wypieki z drożdżami a nie lubię smaku sody czy proszku do pieczenia. Są naprawdę rewelacyjne. Aha- tym razem zrobiłam z masłem więc były jeszcze lepsze niż z margaryną.
Czasami jest to wina mąki. Moja mama czesto piecze ciasta drożdzowe i zdzrzylo jej sie ,ze sobiac nie po raz pierwszy z tego przepisu, ciasto rozlewalo sie.
Jestem strasznie zaskoczona, że ciasto wyszło Ci takie rzadkie. Jak już pisałam robiłam ten chleb kilka razy i nigdy mi się coś takiego nie przytrafiło. Nie mam pojęcia czemu takie wyszło:((
Jezeli z tym poradzi sobie szesciolatek to ja najwidoczniej jestem 4-latkiem. Zrobilam wg. przepisu, ciasto lezakowalo 18h po czym splynelo mi z blatu (po wyjeciu z miski), bo bylo tak rzadkie. Nie wiem w czym lezy problem :(
Piekłam to ciasto na niedzielę i efekt był niesamowity! Wszystkim bardzo smakowało;-) Dziękuję za bardzo dobry przepis i polecam!
Drożdży ma być łyżeczka-już poprawiam w przepisie.
Drozdzy suchych ma byc 1/4 lyzeczki (pol z pol). Ja rowniez wiele razy pieklam ten chlebek, jest przepyszny. Polecam.
Cały czas mam problem z tymi drożdzami.To ma być łyzeczka czy 0.25 łyżeczki, czy paczka takich drożdzy co na zdjęciu.Napiszczie, chcę zrobic na przyszłą sobotę.Bardzo proszę.
Ilko - ja zapytam o drożdże - 0,25 to jaka jednostka miary - łyżeczki, opakowania czy grama. Jeżeli korzystam z drożdży suszonych to z opakowania zbiorczego. I muszę jakoś z tego wydzielić.
Chleb według tego przepisu rzeczywiście zawsze się udaje. Jest podatny na kombinacje z różnymi rodzajami mąki (dodawałam orkiszową, razową z pełnego przemiału - nie w całości, ale jako mniej więcej 1/3, 1/4 część ogólnej ilości mąki). Formy żaroodporne Termisil mam polskie - nic się z nimi nie dzieje niedobrego w czasie pieczenia. Ilko, dzięki za przepis i przypomnienie, że można by znowu upiec ten chleb ;)