piekłam to ciasto w ubiegły week na 18-kę mojego brata, z tą różnicą, że zamiast ponczu nasączyłam biszkopt i herbatniki w alkoholu. Wyszło wyśmienite i bardzo szybko zniknęło. Mniammmmm
Ogromnie się cieszę, że ciasto smakuje i wychodzi:))
Mniamuśne i mimo ,że nie jestem mistrzynia biszkoptów to wszyscy byli zachwyceni i nie mogli uwierzyc , że to piekłam pierwszy raz jest takie smakowite:)
Śliczny torcik.
Napewno tak smakuje jak wygląda.Już w ulubionych.
basiu19 to z lewej to miało być ciasto "capucino":) miało być bo zamiast kawy capucino czekoladowej (jak pisała moja koleżanka w przepisie) kupiłam czekoladę "La Festa", nie wiem jak to sie stalo:) zorientowałam sie dopiero jak sypałam do ubitej smietany, że to nie capucino:D, ale też wyszło bardzo dobre, wrzuce przepis, Pozdrawiam!
dana39, ten z prawej znam i robiłam, ale ten z lewej, czyżby była to ta sama wersja tylko z dodatkiem kakao lub czekolady ?
serniczek pychotka! w sam raz na takie upały, zrobiłam na urodziny syna i jednoczesnie Dzień Matki :) pozostał tylko kawałek, który właśnie udało mi się sfotografować
Ciasto szybkie do wykonania .Wyszło super i tak też smakowało ! Polecam!Oto dowód w postaci końcówki po wczorajszej imprezie z okazji Dnia Matki.
A ja dodaję jeszcze jajka ugotowane na twardo ,drobno pokrojone a do śmietany dodaję trochę octu, żeby była słodko-kwaśna. Dzisiaj właśnie zrobiłam do obiadu.
Suróweczka super, zrobiłam wczoraj do obiadu,
szybka i smaczna.
Zrobiłam wczoraj z piersi kurzych, tylko roladki, spiełam je wykałaczkami wyszły pyszne, do tego sosik, i twoją surówkę wiosenną, po prostu niebo w gębie!!! Wszyscy się zajadali.Nadzienie pierwsza klasa
.Napewno jeszcze nie raz je zrobię.Pozdrowiam..
Zrobiłam na Dzień Matki. Trzymałam się ściśle przepisu, wyszło okazałe i wszystkim baaardzo smakowało.
Ilko Twoja surówka wygladała tak mniamniusnie, że nie wytrzymałam i zrobiłam dzisiaj na obiadek. Poniewaz poczytałam wczesniej komentarze, to dorzuciłam czerwoną kapustkę (sparzyłam ją i leciutko zakwasiłam kwaskiem cytrynowym, zeby miała ładny kolorek), łyzkę koperku, a kiedy okazało się, że nie miałam w domu majonezu, w surówce "wylądował" sos tatarski. Ale surówce w niczym to nie zaszkodziło, bo słychac było tylko westchnienia i mlaskanka. Podałam z szaszłykami zrobionymi na patelni grillowej i młodymi ziemniaczkami. Zjedzona na jednym posiedzeniu, nawet ździebełka nie zostało. Dzieki za przepis. Polecam wszystkim.