Pasztet jest rewelacyjny. Ma jedną wadę - szybko znika
Dodałam dodatkowo warstwę podsmażonych pieczarek, ale trochę się zagubiły w całości. Jak będę piekła go drugi raz to zrobię w wersji oryginalnej. Pozdrawiam.
buleczki sa pyszne ;-)......ja zrobilam troche inaczej, bo zrobilam "mieszanke narodowosciowa";-) .W zwiazku z tym, ze nie mialam takiego miesa jak w przepisie,zmielilam fileta z indyka+ok 30dkg boczku wedzonego,zamiast pasty paprykowej dalam przcier pomidorowy,duuuuuzo papryki w proszku i jakies 3 lyzeczki czerwonego pesto i oczywiscie cebulke!!!!!! i przyprawy.Przepis juz wyladowal w ulubionych i bede do niego wracac czesto,bo smakuja nam bardzo ;-) ...a jak przyjade do Polski to na pewno,sprobuje zrobic te paszteciki w 100% zgodnie z przepisem.Jeszcze raz wielkie dzieki za udostepnienie przepisu ;-)....no i oczywiscie wszelkiej pomyslnosci w nowym roku.
hej ....ja wlasnie jestem na etape "produkcji";-) ......pozniej napisze o efektach!!!!niebieska rozyczko- ja wyprobowalam juz kilkakrotnie ten przepis http://www.wielkiezarcie.com/recipe8666.html i jedyne co moge powiedziec o nim to REWELACJA!!!!!!!!!
Sorry.. przepis byl od kolezanki..a ja przepisalam bezmyslnie. U nas kupuje paczke 300g. i taka byla zuzyta do tej salatki. Ale z pewnoscia nie masz za malo ;)
Glumando, mam zamiar przyrządzić Twoją sałatkę śledziową, kupiłam już nawet matiasy ale zastanawiam się jaką gramaturę ma Twoja paczka.
Ja kupiłam 2 opakowania po 250g - będzie dobrze?
Przepis jest super śledziki wyszły rewelacyjnie. Dziękuję za przepis i pozdrawiam.![]()
bardzo fajny pomysł,wykorzystam na drugi rok
Glumando,bardzo zaciekawił mnie Twój przepis na makowiec:) nie zrobiłam jednak Twojej masy, ani nie zwinęłam jak okulary,ale zrobiłąm z twojego przepisu ciasto na makowiec! i powiem jedno,ciasto rewelacja!!! mięciutkie,puszyste ,makowiec rozpływa się w ustach.Myślałam że moja babcia robi najlepsze makowce,ale to ciasto na stałe zagości w moich ulubionych.![]()
Dziękuję za wyjaśnienie. Zapowiada się pysznie:) Dam znać jak wyszły kotleciki. Pozdrawiam.
Wiolko! To wglebienie.. obniza wysokosc i tym samym szybciej przepieka sie mieso. Dajac do dolka maslo, czy margaryna.. uzyskujem ytez chrupiaca skorke od gory. Nie zapomni, ze tych kotlecikow sie nie przewraca i tluszcze nie ma tym samym do nich dostepu od gory.. jak nie dasz u gory troszke masla .. to beda takie zesuszone.
Stawiam w kuchni pierwze kroczki, chcialabym zrobić te kotleciki, zastanawiam się, czy to wgłębienie i nadziewanie masłem to konieczność? Przepaszam za może dziwne dla niektórych pytanie;) Z góry dziekuję za info.
Makusiu, najczesciej uzywam sklarowanego masla.. Daje sie bardzo wysoko ogrzewac i nie pali sie. Ale jesli nie masz..takiego.. to mozesz je sama zrobic. Maslo stopic i znowu schlodzic. To co zostanie na dnie, resztki mleka i smietany, tego nie uzywaj..ale sam tluszcz, jest to takie smalcowate, lekko przejrzyste maslo.
Na jakim tłuszczu smażysz krolika ?
Tak.. mak mieli sie na sucho. Ale jesli inaczej nie mozesz... zrob po swojemu. :)