wczoraj zrobilam- udaly sie i wyszly pyszne!!! super rozsypuja sie w ustach :)) extra!! dzieki za pomysl!!
a tak mi wyszly -
Moje wyszły tak i też nie są takie jak Krysi,ale następnym razem może wyjdą lepsze.Pozdrawiam
Pieczarki piękne , przepis super. Bardzo mi się spodobały na pewno wypróbuję . Pozdrawiam
Robiłam dwukrotnie. Raz ściśle według przepisu- wyszły śliczne, ale troszkę mało słodkie i za bardzo proszkowo-ziemniaczane. Wczorajszą porcję zrobiłam z mąki pół na pół (1szkl. ziemniaczanej i 1 pszennej). Te bardziej rosną- wyszły galante pieczary,może już nie tak śliczne,ale smaczne. Tak czy tak, przepis super. Najlepszy zabiera dzisiaj całą michę na Bractwo Piwne- zobaczymy co chłopaki powiedzą... Pozdrawiam.
Krysiu, wiem że z dołu są płaskie, mnie chodzi o to, że wgłębienie zrobione butelką pod wpływem rośnięcia ciasta zupełnie straciło swój kształt i zamiast kapelusza z ogonkiem wyszły mi kołaczyki, ale to nic spróbuję jeszcze raz i tak jak piszesz dam mniejszą temperaturę, pozdrawiam.
Basiu19, one od spodu są plaskate a nie jak prawdziwe pieczrkowe kapelusze, zaokrąglone. Spójrz na nie z góry. I nie stosój tak wysokiej temperatury. Termoobieg daje temp. wyższą o ok. 20 stopni
Dlaczego moje pieczarki nie wyszły jak pieczarki?
Ok. 20 szt. Zależy jakiej wielkości kulki utoczysz. Jak zrobisz mniejsze, to będzie więcej sztuk
ile wychodzi szt z porcji
Dzięki za radę na pewno skorzystam.
Basiu, bez termoobiegu! A jeżeli już nie chcesz inaczej, to zmniejsz temperaturę do 155-160 stopni i troszkę krócej pieczemy wtedy.