Ryba pyszna, szczególnie dla mnie, bo najlepiej smakuje mi zawsze soute ale ryba w tej zalewie ma wyjątkowo dobry smak.)))
Źródło moja ... sąsiadka. Przepis dostałam pod nazwą ''Ryba po japońsku'' ale ryba do Japonii ma się tak jak kawa po turecku do Turcji
.
Filety ryby kroimy na kawałki (oczywiście ,że mogą być mrożone) solimy, pieprzymy i skrapiamy sokiem z cytryny. Zostawiamy na chwilę aby mięso wchłonęły przyprawy.
Kawałek ryby obtaczamy w rozmąconym jajku, obtaczamy lekko w mące, ponownie w jajko i bułce tartej (tzw. podwójna panierka).
Rybę obsmażamy z obu stron na złoty kolor .
Wszystkie składniki zalewy gotujemy na wolnym ogniu ok.10-15 min. Zalewa zrobi się lekko gęsta.
W naczyniu układamy usmażone ryby, cienkie plasterki cebuli, kawałki papryki konserwowej i paski pikli lub ogórków.
Robimy w ten sposób kilka warstw.
Na koniec zalewamy ryby gorącą zalewą ... tak tak gorącą.
Sprawdziłam ryba nie rozpada się, nawet panierka nie oddziela się od ryby.
Serwować na ciepło lub zimno w obu wersjach pyszna.
Zimą chyba bardziej smakuje podgrzana a latem prosto z lodówki ale wszystko to kwestia naszego smaku

))
Smacznego :))