Wiszedi , jeżeli używasz kremówki nie ma szansy lodziak zamienić się w zmarzlinkę . Tym razem spróbuje dolać mleka zgodnie z sugestią i jeszcze jedno , nie mam obaw do użycia surowych żółtek , lody stają się bardziej aksamitne , mniam .:D
weronikoo ! Wybacz starszej kobiecie wychowanej w tamtym stuleciu , daleka jestem od rasizmu i po '' murzynku '' w mojej wypowiedzi jest uśmiech na samo wspomnienie . A po swojej opinii walisz młotkiem , zupełnie niepotrzebnie Młoda Kobieto :D ! Warto czasem poczytać co kiedyś sie nazywało , z uśmiechem na bużce ; prawda ?
Perfekcyjna .. przoszę daj znać , jak ciasto zachowuje po zamrożeniu , będziesz pamiętać ?:D
No proszę Cię ... basta na dzisiaj , przesmaczne są takie lodziaki , po pysznej sałatce taki deser.... Z czystym sumieniem polecam za Tobą innym rarytasio :D
Ja cieeee moja ulubiona sałata ... ależ pięknie nam zaserwowałaś :D . Zdolne z ciebie dziewczę ..:))
Perfekcyjna ... Nie próbowałam ciasta zamrażać , nie mam na tym polu doświadczenia . Pierogi z tego ciasta mrożone , nie ustępuja tym świeżo robionym o tym mogę ciebie zapewnić ...
Dziekuję za wszystkie miłe komentarze ja i Halinka :)
Powtórka z jabłecznika z małymi zmianami jak widać . Do piany z białek poszła reszta malinowego kisielu , a jabłka z braku czasu poplasterkowałam bardzo cieniutko , przesypując zgodnie z sugestią Zuzanny kaszą manną i .... powstał kolorowy jabłecznik .. taaaaaadam .! Mariolka dziekuję za recepturkę ..
Przypadł mi zaszczyt pierwszej ciacho przetestować ... Pysznie , szybkie i takie jak lubimy wilgotne . Pozwoliłam sobie do ciasta dołożyć mój ulubiony aromacik maślano - waniliowy a do ciasta ciemnego i czerwonego po 2 gule mleka ..Efekt końcowy poniżej .. :)
Prosze Cię ... nie o tej porze .. nie kuś jeszcze malinami .. -:)
Lucyllo .. bezpieczniej i chyba poprawnie jest używać do lukru cukru pudru .. Innego nie używam i lukier najbardziej lubię swój cytrynowy .. ))
leszku w Toruniu nie znajdziesz tej odmiany ..to wygląda mi na pudełeczko 500 g z Lidla firmy Kranz . Niemieckie pierniki mają takie kształty ale czy polskie tego nie wiem ... Ja nie skupiałam sie kształcie jeno na smaku i uzyłam serduszek w polewie czekoladowej z nadzieniem morelowym .. Pyszności .., szkoda foty nie wstawiłam ale po 24 h jak dobrze się wszystko ze sobą '' uleżało '' samk fanatastiko i ważna zaleta - robi się migusiem .. ))
Bardzo niedobrze czyta się Twoje przepisy na tle , które nam zaserwowałaś .. Zerknij proszę na inne przejrzyste , recepturki ..jest ogromna różnica w komforcie czytania . Proszę zrób coś z tym -:)
Przed chwilą wysłałam swoje foty z profilu ''świeżutkie'' z przed dosłownie paru godz. Gapię się i gapię ... jakbym na fotki mamy z lat osiemdziesiątych patrzyła , dalej czekam na mamine choroby i zachowania wieku dojrzałego .. No jasne cieplutko robi mi się na serduchu -:)
Jako nastolatka nie lubiłam maminych opowieści - relacji do taty co dzisiaj sie stało w domu , w pracy , kogo spotkała , czy był pan inkasent czy nie ...Po 30 latach przy popłudniowej caffie ...sami dobrze wiecie hihihi ... '' genetycznie skazana jestem na mamcie '' i czasem gdy oglądam moje zdjecia .... mam wrażenie ,ze juz taką minę , gest , wyraz oczu widziałam ... w albumie mojej mamy z przed lat ..